Przebieranki Belzebuba

„Ręka mnie swędzi, kiedy widzę, jak teraz hufce piekielne po Polsce broją, a szczególnie on srogi Belzebub, który diabłów wysyła tam, gdzie ich najmniej potrzebują” – tymi słowami Zagłoba w „Ogniem i mieczem” podsumowałby najtrafniej sytuację polityczną w Polsce na początku 2017 r. W czasie Wigilii KOD-u przed Sejmem za Świętego Mikołaja przebrał się Jerzy Nasierowski, aktor za komuny skazany na 25 lat więzienia za współudział w zabójstwie dokonanym przez jego 17-letniego kochanka. Nie była to moim zdaniem najbardziej drastyczna przebieranka tych tygodni. Przecież Ryszard Petru, który w wieku 25 lat został asystentem wicepremiera Leszka Balcerowicza, a potem był z tegoż nadania wiecznym prezesem banków, obsadzony teraz w roli ulicznego rewolucjonisty jest przebierańcem bardziej komicznym. Podobnie jak informatyk z przeżartego korupcją PZPN-u jako hipis z kitką walczący z niegodziwą władzą. Podbarwianie przekazu jest w polityce rzeczą normalną, ale nie można przebierać się ciągle za własne przeciwieństwo. Belzebubowi idącemu z darami do stajenki betlejemskiej wreszcie zacznie się dymić z czachy, bo taka jest jego natura. To właśnie stało się w tych dniach z KOD-em.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Warto grać twardo

Szczyt Rady Europejskiej w Brukseli był pierwszym po wyborach w Niemczech. W nieformalnych rozmowach jeszcze przed wiosennym szczytem UE w Rzymie ustalono, że właśnie po wrześniowej elekcji do Bundestagu rozpoczną się strategiczne rozmowy o przyszłości Unii.

A ściślej – jak ratować europejski projekt, osłabiony jak nigdy w ponad 60-letniej historii wyjściem jednego z najważniejszych państw członkowskich. Brukselskie posiedzenie RE przypieczętowało polskie zwycięstwo w sprawie polityki imigracyjnej. Wniosek: integracja europejska integracją, ale przede wszystkim trzeba twardo walczyć o swoje narodowe interesy. Unia zmieniła zdanie w sprawie imigrantów spoza Europy – teraz będzie ich wtryniała na zasadzie „dobrowolności”. Oczywiście można się spodziewać, że wcześniej czy później pojawi się presja lub nawet szantaż, aby ich przyjmować. Polska jednak będzie konsekwentna – nasze „nie” jest poza dyskusją. Okazało się też w Brukseli, że Polska ma pewną szansę na drugie zwycięstwo – w sprawie Nord Stream 2. Gazociąg Północny ma poza nami i USA więcej przeciwników, niż można było się spodziewać. Kolejny wniosek: także w kwestiach gospodarczych warto grać twardo.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl