Schmidt udzieliła wywiadu. Padło to pytanie - o romans z Petru. Jaka odpowiedź?

Joanna Schmidt i Ryszard Petru; twitter.com/Schmidt_PL

Posłanka .Nowoczesnej Joanna Schmidt przerwała milczenie i udzieliła wywiadu. Dziennikarz Radio Merkury zadał pytanie o romans z szefem partii Ryszardem Petru i wspólny wyjazd do Portugalii.

Awantura zaczęła się tuż po Nowym Roku, gdy na portalach społecznościowych pojawiło się słynne zdjęcie z samolotu. Ryszarda Petru i Joanny Schmidt - dwójki polityków .Nowoczesnej, którzy podczas okupacji Sejmu wybrali się na wycieczkę do Portugalii.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ciamajdan odleciał do Portugalii? Petru i znana poseł przyłapani przez internautów

Fotka, która wywołała sensację


Po powrocie z Portugalii Ryszard Petru przyznał, że wyjazd był prywatny, ale o szczegółach nie chciał rozmawiać. Tymczasem w życiu osobistym obojga polityków .N dużo się dzieje.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ryszard Petru nie mieszka już z żoną

Joanna Schmidt do tej pory raczej milczała. Ograniczała się do wysyłania SMS-ów lub odsyłała do współpracowników. Dzisiaj przerwała milczenie. Z posłanką udało się porozmawiać reporterowi Radio Merkury.

– To, w jaki sposób spędzam sylwestra, to moja prywatna sprawa – stwierdziła Schmidt. Dopytywana, gdzie była z Ryszardem Petru, odpowiedziała: – Wszystko na temat naszego wyjazdu zostało powiedziane. Nie będę komentować gdzie i jak spędziłam sylwestra.

Padło także pytanie o rzekomy romans z Petru.

- Wielu też dopytuje, czy państwo są w związku?
– Odkąd weszłam do polityki, nie mam w zwyczaju komentować swoich prywatnych spraw. Wszystko na temat wyjazdu zostało powiedziane.
Źródło: Radio Merkury,niezalezna.pl,300polityka.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten problem dotyczy prawie wszystkich osób po czterdziestce

/ pixabay.com

Niemal każda osoba zbliżająca się do 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. Większość narzeka na rozmazujący się tekst i źle widzi z bliskiej odległości. Odpowiada za to prezbiopia, czyli naturalne zmiany w układzie wzrokowym, które zachodzą wraz z wiekiem. Na tę przypadłość cierpi ok. 10 mln Polaków, przeważnie jednak nie wiedzą, w jaki sposób można ją korygować.

– Z badań wynika, że prawie wszyscy po 40 roku życia mają problemy ze wzrokiem, tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Najczęściej objawia się to w postrzeganiu drobnych elementów w bliży – obraz zaczyna się rozmazywać, a w późniejszym okresie jest w ogóle niemożliwy do obserwacji 

- wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Szczerbiński, optyk optometrysta, ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PBS, 98 proc. osób powyżej 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. To niemal połowa społeczeństwa. Odpowiada za to prezbiopia, czyli efekt naturalnych zmian układu wzrokowego, które zachodzą wraz z wiekiem. Mogą o niej świadczyć problemy z czytaniem z bliskiej odległości, rozmazany obraz czy trudności z widzeniem po zmroku.

– Prezbiopia to problem z postrzeganiem drobnych elementów, druku, tekstu, jakimkolwiek przedmiotem, który znajduje się w bliży. Fachowo mówiąc, jest to problem akomodacji – tracimy możliwość akomodowania w taki sposób, żeby te drobne elementy mogły być dla nas widoczne – tłumaczy Paweł Szczerbiński.

Większość za problemy ze wzrokiem obwinia zbyt długą pracę przed komputerem, jednak prezbiopia dotyka wszystkie osoby w grupie 40+. Przyczyną jest coraz mniej sprężysta soczewka, czyli naturalne zjawisko, które pojawia się wraz z wiekiem. Mniej sprawne stają się mięśnie odpowiedzialne za zmianę kształtu soczewki. W efekcie oko nie jest w stanie widzieć przedmiotów czy druku z bliska lub daleka.

Badanie wskazuje, że 89 proc. osób po 40 roku życia nie wie, że prezbiopia to efekt naturalnych zmian. Jeszcze mniej osób wie, w jaki sposób korygować taką przypadłość i co można zrobić, aby mimo problemów ze wzrokiem żyć komfortowo. Jak podkreślają eksperci, prezbiopii nie można wyleczyć, ale można z nią żyć.

– Najprostszą metodą jest zastosowanie odpowiedniej, dodatkowej korekty okularowej bądź obecnie najlepsze rozwiązanie to zastosowanie okularów progresywnych, które umożliwiają widzenie w jednej parze wszystkich odległości komfortowo i wygodnie – podkreśla Paweł Szczerbiński.

Szkła progresywne nosi zaledwie 13 proc. Polaków. Dla porównania, we Francji wskaźnik ten przekracza 70 proc. Tymczasem okulary progresywne to najlepsze rozwiązanie dla prezbiopów, choć 76 proc. z nich i tak nosi okulary. Szkło progresywne ma kilka obszarów działania: górna część odpowiada za widzenie dali, dolna – za bliskie odległości, a środkowa pozwala widzieć na pośrednich dystansach. Kluczem jest odpowiednie dopasowanie szkieł, za to zaś odpowiadają optometryści. Polacy rzadko jednak badają wzrok (64 proc. osób 40+ robi to rzadziej niż zalecane raz na rok), a 41 proc. nie wie, że wzrok można zbadać u optometrysty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl