„Apteka dla farmaceuty” - coś grozi?

Pawel Kryj/SXC

Uważamy, że koncepcja tzw. „apteki dla farmaceuty” jest bardzo szkodliwa dla pacjentów. Jej realizacja doprowadzi do istotnych podwyżek cen leków. Jest to rozwiązanie całkowicie sprzeczne z ideą swobodnej konkurencji i wolności prowadzenia działalności gospodarczej – napisała w komentarzu Fundacja Republikańska (FR).

Fundacja rekomenduje odrzucenie poselskiego projektu zmian na ten temat w ustawie Prawo farmaceutyczne.

Pomysłodawcy projektu nowej ustawy, planujący zmiany na rynku aptecznym, mówią o konieczności ograniczenia ekspansji sieci aptecznych i pomocy małym aptekom. Spełnieniem tych postulatów nie jest bynajmniej wprowadzenie zasady „apteka dla farmaceuty”, która może zdestabilizować polski rynek dystrybucji leków. Nie jest nim również administracyjne ograniczanie rozwoju sieci aptek, które są mocno rozdrobnione i reprezentują w zdecydowanej większości polski kapitał.

Rzeczywistą walkę z patologiami występującymi na rynku aptecznym, czy szerzej - na rynku farmaceutycznym, zapewnić powinny nie radykalna ingerencja w prawo własności lub wolność gospodarczą, lecz przede wszystkim wzmocnienie i usprawnienie funkcjonowania inspekcji farmaceutycznej – uważa FR.

W jej opinii kontrolę rozwoju sieci zapewniłoby zaś wprowadzenie rzeczywistych rozwiązań antykoncentracyjnych i przeniesienie nadzoru nad tym procesem do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który jest, w odróżnieniu od inspekcji farmaceutycznej, instytucją mającą odpowiednie kompetencje i narzędzia.

Pomocy małym, rodzinnym aptekom nie należy zaś upatrywać w likwidacji efektywniejszej od nich konkurencji, lecz we wzmocnieniu ich pozycji wobec dostawców - wielkich hurtowni oraz producentów farmaceutyków w zdecydowanej większości globalnych korporacji.
Źródło: niezalezna.pl,Fundacja Republikańska

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Burza po słowach Piechocińskiego. Wojska Obrony Terytorialnej żądają przeprosin. W internecie wrze

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Były wicepremier w rządzie PO-PSL Janusz Piechociński wykorzystał materiał TVN dotyczący stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność” do ataku na... Wojska Obrony Terytorialnej. Na reakcję Terytorialsów nie trzeba było długo czekać. W internecie zawrzało.

Piechociński na antenie TOK FM przekonywał, że przeraża go wizja, w której do Wojsk Obrony Terytorialnej mogą wstępować osoby o radykalnych poglądach.

 - Wyobraźmy sobie, że z tak rozumianych pobudek patriotycznych, radykałowie i jest mi obojętne czy z prawej czy lewej strony, zapisują się do Wojsk Obrony Terytorialnej, mają karabiny, po godzinach czczą Adolfa Hitlera, a w soboty i niedziele za 500 zł trenują w przygotowaniach do walki z „zielonymi ludzikami. Jeżeli różni ludzie mogą się zgłaszać, to może pojawić się i tak sygnał  - mówił Piechociński.


Na reakcję Wojsk Obrony Terytorialnej nie trzeba było długo czekać. Terytorialsi na swoim oficjalnym profilu na Twitterze zażądali od Piechocińskiego przeprosin.

- Stanowczo sprzeciwiamy się słowom posła Piechocińskiego, jakie padły na antenie TOK FM, w których sugerował on, że Terytorialsi czczą zbrodniarzy wojennych, liderów systemów totalitarnych.  Wyrażamy głęboką dezaprobatę do tych nieprawdziwych i skrajnie nieodpowiedzialnych słów godzących w nas - żołnierzy Wojska Polskiego. Jest to dla nas sprawa honoru, dlatego żądamy przeprosin – czytamy.
 

 

Pod wpisem wywiązała się żywiołowa dyskusja. Internauci nie zostawili na Piechocińskim suchej nitki.
 

 

Źródło: niezalezna.pl, TOK FM, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl