niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22 stycznia 2017

​Legia negocjuje z Prijoviciem

Dodano: 07.01.2017 [08:06]
​Legia negocjuje z Prijoviciem - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Świetna oferta finansowa z Chin sprawiła, że Aleksandar Prijović całkiem stracił głowę, ogłaszając w mediach, że opuszcza Legię. „Wojskowi” nie chcą za wszelką cenę zatrzymywać szwajcarskiego napastnika, jednak zgodzą się na transfer dopiero, kiedy uznają go za korzystny dla klubu.

Szwajcarski napastnik z bałkańskim rodowodem był już w Warszawie rozmawiać o swojej przyszłości. Za wszelką cenę chciałby odejść, bo czuje, że dobra okazja zarobkowego wyjazdu jaka przyszła z Chin, długo się nie powtórzy. Działacze Legii starali się go przekonać do zmiany stanowiska, ale to się nie udało. Trwa impas, bo „Wojskowi” woleliby zatrzymać napastnika, który świetnie sprawdził się jesienią, a jeśli sprzedać - to za więcej niż oferują Chińczycy. Ci dają 1,5 mln euro i przy Łazienkowskiej uważają, że w takiej sytuacji nie opłaca im się Prijovicia sprzedawać. Legia liczy na ofertę w granicach 2,5-3 mln euro.

Jacek Magiera odmienił jesienią grę Legii, a jednym z największych wygranych był właśnie Prijović. Szwajcar prezentował się jesienią wyśmienicie, spychając na ławkę w rozgrywkach Ligi Mistrzów samego Nemanję Nikolicia. Wystąpił w 25 meczach Legii na wszystkich frontach, strzelił osiem osiem goli i czterokrotnie asystował. Dobra postawa „Prijo” zaowocowała ofertą z Chin, korzystną finansowo dla zawodnika. Korzystną tak bardzo, że piłkarz zupełnie stracił głowę, opowiadając w mediach, że od razu pakuje walizki i opuszcza Warszawę. - Moja misja w Legii dobiegła końca. To przesądzone. Klub bardzo mi pomógł, ja pomogłem klubowi. Teraz nadszedł czas na rozstanie - stwierdził na łamach „Super Expressu”.

Piłkarzowi schłodzono głowę i zakomunikowano, że kwota 1,5 mln euro klubu nie satysfakcjonuje, w odpowiedzi – jak donosi serwis weszlo.com – Prijović „zagroził, że zatrzymanie go w stolicy kompletnie pozbawi go motywacji do gry i ogółem wyssie z niego całą energię”.

- To mój pierwszy taki przypadek, przejdzie mu – mówił na gorąco prezes Bogusław Leśnodorski. Negocjacje nie doprowadziły jednak do porozumienia. Prijović zdania nie zmienił - chce wyjechać. Dodajmy, że piłkarz boryka się z dotkliwą kontuzją barku, która wyklucza go z rozgrywek aż do wiosny, możliwe więc że Legii nie uda się zdobyć lepszej oferty.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Zawiodłem się na Prijoviciu. Po sprzedaży Nikolicia, stałby się podstawowym napastnikiem, cały zespół grałby na niego. Taka sytuacja powinna być marzeniem każdego napastnika. Wiedząc, że ma jeszcze dwa i pół roku umowy ogłasza, że zdecydował, że w Legii już nie chce grać. Dziwne zachowanie i jak dla mnie, klub po otrzymaniu korzystnej oferty powinien natychmiast pozbyć się tego gościa. I jeszcze jedno: nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość. Pamiętam, jak kiedyś Roger ogłosił, że zależy mu aby odejść z Legii. Odszedł i po kilku latach próbował wrócić. Na szczęście wytłumaczono mu, że nie ma tu już dla niego miejsca. Analogiczna sytuacja z Kuciakiem który chętnie odszedł a dziś w wywiadach mówi, że chce do Polski wrócić. Nie wiadomo jak potoczy się przyszłość Prijovicia, może się zdarzyć, że będzie chciał wrócić. I wtedy klub zatrzaśnie mu drzwi przed nosem.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl