Plany biorą w łeb, będzie Tuskopowrót

W 2000 r. w czasie wyborów prezydenckich dawny układ PRL-owskich służb specjalnych i PZPR-owskich prominentów oprócz Aleksandra Kwaśniewskiego miał także Andrzeja Olechowskiego, który był swoistym „back upem” na wypadek niekorzystnego wyroku sądu lustracyjnego dla starającego się o reelekcję prezydenta. 

Ostatecznie plan A się powiódł: Aleksander Kwaśniewski po raz drugi został prezydentem RP (sąd lustracyjny orzekł, że nie skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym), a Olechowski zaczął budować Platformę Obywatelską, nową formację polityczną, która potem na osiem lat objęła władzę w Polsce. 

Dziś, jak na razie, wszelkie plany powtórzenia podobnego sukcesu skazane są na niepowodzenie. Ani Ryszard Petru, ani Mateusz Kijowski nie spełniają pokładanych w nich nadziei, ale wręcz zaliczają kompromitację za kompromitacją. Dobrej passy nie ma też Grzegorz Schetyna, lider współtworzonej niegdyś przez Olechowskiego partii. A to oznacza, że wcielony w życie zostanie najprawdopodobniej plan awaryjny: Tuskopowrót.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Warto grać twardo

Szczyt Rady Europejskiej w Brukseli był pierwszym po wyborach w Niemczech. W nieformalnych rozmowach jeszcze przed wiosennym szczytem UE w Rzymie ustalono, że właśnie po wrześniowej elekcji do Bundestagu rozpoczną się strategiczne rozmowy o przyszłości Unii.

A ściślej – jak ratować europejski projekt, osłabiony jak nigdy w ponad 60-letniej historii wyjściem jednego z najważniejszych państw członkowskich. Brukselskie posiedzenie RE przypieczętowało polskie zwycięstwo w sprawie polityki imigracyjnej. Wniosek: integracja europejska integracją, ale przede wszystkim trzeba twardo walczyć o swoje narodowe interesy. Unia zmieniła zdanie w sprawie imigrantów spoza Europy – teraz będzie ich wtryniała na zasadzie „dobrowolności”. Oczywiście można się spodziewać, że wcześniej czy później pojawi się presja lub nawet szantaż, aby ich przyjmować. Polska jednak będzie konsekwentna – nasze „nie” jest poza dyskusją. Okazało się też w Brukseli, że Polska ma pewną szansę na drugie zwycięstwo – w sprawie Nord Stream 2. Gazociąg Północny ma poza nami i USA więcej przeciwników, niż można było się spodziewać. Kolejny wniosek: także w kwestiach gospodarczych warto grać twardo.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl