Plany biorą w łeb, będzie Tuskopowrót

W 2000 r. w czasie wyborów prezydenckich dawny układ PRL-owskich służb specjalnych i PZPR-owskich prominentów oprócz Aleksandra Kwaśniewskiego miał także Andrzeja Olechowskiego, który był swoistym „back upem” na wypadek niekorzystnego wyroku sądu lustracyjnego dla starającego się o reelekcję prezydenta. 

Ostatecznie plan A się powiódł: Aleksander Kwaśniewski po raz drugi został prezydentem RP (sąd lustracyjny orzekł, że nie skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym), a Olechowski zaczął budować Platformę Obywatelską, nową formację polityczną, która potem na osiem lat objęła władzę w Polsce. 

Dziś, jak na razie, wszelkie plany powtórzenia podobnego sukcesu skazane są na niepowodzenie. Ani Ryszard Petru, ani Mateusz Kijowski nie spełniają pokładanych w nich nadziei, ale wręcz zaliczają kompromitację za kompromitacją. Dobrej passy nie ma też Grzegorz Schetyna, lider współtworzonej niegdyś przez Olechowskiego partii. A to oznacza, że wcielony w życie zostanie najprawdopodobniej plan awaryjny: Tuskopowrót.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska atakowana, bo nieposłuszna

Organa Unii Europejskiej nadal atakują Polskę, tak jak czynią to od dwóch lat – od czasu, kiedy w wyniku demokratycznych wyborów polski parlament wyłonił nowy rząd.

W tym tygodniu mieliśmy kolejną rozprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu w związku z Puszczą Białowieską, a także zapowiedź posiedzenia Komisji Europejskiej w najbliższą środę poświęconego ocenie praworządności w naszym kraju. Już za cztery dni KE może postanowić o uruchomieniu artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej, która to procedura może zakończyć się sankcjami wobec kraju członkowskiego.

Nie ma żadnych szans, aby sankcje przeciw Polsce weszły w życie, bo potrzeba na to jednomyślności krajów UE, a wiele państw będzie broniło Polski, kierując się zasadą „Dziś Warszawa, jutro my”. Bardzo trudno też będzie zebrać większość potrzebną do uruchomienia artykułu 7., czyli 22 państwa w Radzie Europejskiej lub dwie trzecie głosów w europarlamencie.

Nasi wrogowie w UE wiedzą, że przegrają, ale wytaczają propagandowe działa po to, żeby psuć wizerunek Polski w świecie. A praworządność, Puszcza Białowieska czy Trybunał Konstytucyjny są tylko pretekstami, aby atakować Polskę – kraj, który przestał słuchać Brukseli czy Berlina.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl