I nie udało się ukryć! Gdzie Schetyna był podczas protestu? W Austrii na nartach

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

gb

Kontakt z autorem

Nieźli są dwaj przywódcy opozycji, którzy kierują okupacją sali plenarnej. Historia wypadu Ryszarda Petru do Portugalii jest już znana. Grzegorz Schetyna mógł zacierać ręce z kłopotów rywala, ale teraz na jaw wyszła ciekawa informacja. Szef Platformy także wyskoczył poza granice Polski, gdy trwał sejmowy protest. Miał szusować na nartach w Austrii.

Szef .Nowoczesnej zebrał cięgi za wyjazd do Portugalii, gdzie poleciał w towarzystwie poseł Joanny Schmidt, i spędził sylwestrową noc. Kpiny z Ryszarda Petru trwają od wielu dni, on sam przyznał, że był to wyjazd prywatny.

Grzegorz Schetyna początkowo komentował to wydarzenie dość neutralnie.

– Niestety kwestie sensacyjne zawsze przykrywają to, co w polityce jest ważne. Jedno zdjęcie robi wielkie zamieszanie i awanturę. Współczuje mu po ludzku – mówił 3 stycznia w programie  #dzieńdobryPolsko w wp.pl.  


Raz tylko nie wytrzymał i wbił szpilę koledze z opozycji mówiąc o zmianie strefy klimatycznie. Teraz wyjaśniła się zagadka tej wstrzemięźliwości. Schetyna zdawał sobie zapewne sprawę, że nie zdoła ukryć w tajemnicy pewnego zdarzenia...




Dziennikarze telewizjarepublika.pl próbowali skontaktować się z biurem poselskim Grzegorza Schetyny i biurem prasowym Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Bez skutku.

– Dziwię się, że Grzegorz Schetyna nie chce się odnieść i opowiedzieć o swoim wypadzie do Austrii. W jeździe na nartach nie ma nic złego. Przecież sport to zdrowie – powiedział za to dziennikarz "Gazety Polskiej" Piotr Nisztor.

Źródło: Twitter,telewizjarepublika.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

"Zrobimy wszystko aby nigdy nie…

"Zrobimy wszystko aby nigdy nie…

Prymas Polski odebrał Betlejemskie Światło…

Prymas Polski odebrał Betlejemskie Światło…

Putin dziękował Trumpowi. Amerykanie…

Putin dziękował Trumpowi. Amerykanie…

Kraków: Tłumy wzięły udział w wigilii na…

Kraków: Tłumy wzięły udział w wigilii na…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum Kalwarii Zebrzydowskiej

/ Tomasz Baluś/Facebook

Pomnik stojący na rynku w Kalwarii Zebrzydowskiej (Małopolskie), który zdaniem IPN propagował komunizm, został zdemontowany – poinformował dziś Tomasz Baluś z kalwaryjskiego magistratu. Monument został ustawiony w 1962 r. w 20-lecie powstania PPR.

Na kamiennym obelisku pierwotnie znajdował się napis "Cześć i chwała bojownikom poległym w walce o Polskę Ludową. Społeczeństwo ziemi wadowickiej". W 1985 r. inskrypcja została usunięta. Na bocznej ścianie pomnika umieszczono natomiast tablicę: "Za udział mieszkańców w walkach partyzanckich z okupantem niemieckim Rada Państwa PRL uchwałą z dnia 16 października 1985 r. nadała miastu Kalwaria Zebrzydowska Krzyż Partyzancki”

– podał Baluś.

Obowiązek likwidacji reliktów PRL nałożyła na gminy ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności. O usunięcie monumentu zabiegał m.in. mieszkaniec Kalwarii Zebrzydowskiej Jerzy Rojek, który w ub.r. złożył w tej sprawie wniosek na sesji miejscowej rady; wsparł go IPN. Ostatecznie stało się to w sobotę.

Tomasz Baluś poinformował, że zdemontowany obelisk nie zostanie zniszczony. Trafi do Muzeum PRL w Rudzie Śląskiej.

Tablica z niego zostanie w mieście jako pamiątka i zostanie przekazana do zbiorów Towarzystwa Miłośników Kalwarii Zebrzydowskiej

– dodał.

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl