​Polonia bliżej nowego stadionu

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

ko

Kontakt z autorem

Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to mrzonką, to jednak są coraz większe szanse na to, że stadion Polonii wraz z okolicą zmieni się w ciągu kilku najbliższych lat nie do poznania. 

Już od dłuższego czasu mówiło się, że obiekt Polonii powinien przejść gruntowną przebudowę. Ale konkretów brakowało. Pod koniec ubiegłego roku przedstawicielom „Czarnych Koszul” udało się zrobić pierwszy krok na długiej i żmudnej drodze administracyjnej. Wstępny projekt przebudowy terenów w obrębie ulic Konwiktorskiej, Bonifraterskiej i Międzyparkowerj zaakceptował główny konserwator zabytków Michał Krasucki. Teraz Polonia czeka na opinię wojewody Zdzisława Sipery, a następnie wiceprezydent miasta Renaty Kaznowskiej. Dopiero wtedy Polonia będzie mogła wystąpić do urzędu miasta o zgodę na kilkudziesięcioletnią dzierżawę terenów. – Chcemy podpisać umowę przynajmniej na 30 lat z opcją przedłużenia o kolejne trzydzieści – mówi prezes „Czarnych Koszul” Jerzy Engel.

Były selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej jako główny atut inwestycji przedstawia fakt, że zostanie on sfinansowany przez prywatnego inwestora. – Miasto nie będzie musiała dokładać nic do budowy, a obiekty sportowe będą służyć mieszkańcom. Mam już podpisany list intencyjny z jedną z największych firm budowlanych w Europie, która jest w stanie przeprowadzić taką inwestycję – dodaje Engel.

Podstawowym warunkiem jest zgoda na dzierżawę, bo tajemniczy inwestor miałby czerpać zyski z wynajmu powierzchni biurowych, hotelowych i usługowych sześciu budynków, które mają powstać w obrębie ulic okalających stadion Polonii. W zamiana za to sfinansuje budowę nowego stadionu Polonii i jeszcze będzie pomagał w utrzymaniu drużyny. Projekt robi spore wrażenie. Stadion miałby stanąć w poprzek obecnie istniejącego obiektu. Z obecnego obiektu pozostałby tylko zabytkowy budynek przy głównym wejściu od strony Konwiktorskiej. Docelowo ma się na nim zmieścić 20 tysięcy kibiców. Co ciekawe, w podziemiach stadionu powstałaby hala na 5 tysięcy miejsc, korty oraz boiska ze sztuczną trawą dla młodzieży. Zdaniem przedstawicieli Polonii to możliwe mimo tego, że obiekt położony jest na trudnej geologicznie Skarpie Warszawskiej. 

O terminach ani kosztach nikt jeszcze nie próbuje nawet mówić. Gdy kilka miesięcy temu rozmawialiśmy na ten temat z Engelem, przyznał, że realny data to 2021 rok. Wtedy, na 110. rocznicę istnienia, Polonia miałaby wrócić do Ekstraklasy.   
Źródło: Gazeta Polska Codziennie - dodatek na Warszawę

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl