Będzie rewolucja w VAT

pixabay

Marek Michałowski

Kontakt z autorem

2017 rok przyniesie rewolucję w ściągalności podatków, zwłaszcza VAT. – Patrzymy na mechanizmy typu karuzele podatkowe czy niewłaściwie wystawiane faktury. Będziemy patrzyli na każdy detal, bo tam się kryją miliardy złotych – zapowiedział w Polsat News wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

- Zidentyfikowaliśmy ogromny proces wyłudzeń VAT. Na samej elektronice użytkowej, na twardych dyskach i telefonach komórkowych w ciągu ostatnich dwóch lat mieliśmy do czynienia z fikcyjnym eksportem ok. 20 mld zł – stwierdził Morawiecki. Budżet państwa traci gigantyczne pieniądze nie tylko przez fikcyjny eksport, lecz także przez lewe faktury i karuzele VAT-owskie. Według wicepremiera roczne straty budżetu na tych oszustwach mogą sięgać nawet 60 mld zł.

Walka z podatkowymi oszustwami to absolutny priorytet rządu. – Tak naprawdę uszczelnienia zaczynają wchodzić od 1 stycznia w pakiecie paliwowym i pakiecie VAT-owskim. Przyglądamy się mechanizmom typu karuzele podatkowe czy niewłaściwie wystawiane faktury. Pracujemy też nad daleko idącymi zmianami, split payments, czyli rozdwojoną płatnością albo odwróconym VAT – podkreślił wicepremier Morawiecki. – Będziemy patrzyli na każdy detal, bo tam się kryją miliardy złotych. Chcemy, by w 2017 r. budżet nie tylko spiął się na poziomie, jaki obiecaliśmy, ale by za 12 miesięcy wyglądał lepiej – dodał.

Na czym ma polegać rewolucja? M.in. na tym, że już wkrótce w każdej ciężarówce będzie montowany lokalizator GPS, który będzie pokazywał, jak ciężarówka się przemieszcza. Widzimy ogromny przemyt papierosów, paliw, alkoholu, olejów smarowych. Są to towary wożone niezgodnie z pierwotną deklaracją i mamy ogromną determinację, żeby to wszystko ucywilizować – podkreślił wicepremier. Jego zdaniem jest dość ludzi, którzy będą to wszystko monitorowali i kontrolowali. – Mamy wystarczająco wielu urzędników. Przesuwamy tylko tych, którzy się zajmowali małymi firmami, w kierunku informatycznym – zaznaczył.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".
Źródło: Gazeta Polska Codziennie,polsatnews.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl