Bronili polskiej ziemi, teraz staną przed sądem. Zatrzymań dokonano tuż przed wyborami

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Prokuratura Krajowa Oddział zamiejscowy w Szczecinie zakończyła śledztwo przeciwko rolnikom z Pyrzyc w województwie zachodniopomorskim, którzy organizowali protesty w sprawie wykupu Polskiej ziemi przez tzw. słupy. Akt oskarżenia obejmuje 39 osób, które mają zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. „ To, że zatrzymania zostały dokonane na dwa tygodnie przed wyborami nie jest przypadkowe” -mówi w rozmowie z portalem nizalezna.pl poseł Michał Jach.

Do zatrzymania kilkunastu rolników doszło przed samymi wyborami parlamentarnymi w ubiegłym roku. Postawiono im zarzut udziału w zorganizowanej grupie a także utrudnianie przetargów organizowanych przez Agencje Nieruchomości Rolnych w Pyrzycach. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Po zatrzymaniu szczeciński sąd za wnioskiem prokuratury zdecydował o aresztowaniu rolników. Wcześniej wszyscy zatrzymani przez lata brali udział w protestach rolniczych w sprawie wykupu przez tzw. słupy polskiej ziemi przez osoby z obcym kapitałem w Szczecinie i Warszawie. Ich zdaniem szczecińskie organa ścigania nie zrobiły nic, żeby ukrócić przestępczy proceder pozbywania się polskich ziem. W samym tylko powiecie pyrzyckim już ponad połowa gruntów została wykupiona lub jest dzierżawiona przez spółki z Niemiec i Danii.

Po aresztowaniach Jarosław Kaczyński nazwał działania szczecińskiej prokuratury próbą zastraszenia polskich rolników.

- Kto doprowadził do tego, że w tej akcji bierze udział prokuratura, policja?  Że ludzie, którzy przystawiali broń do głowy, aby wymuszać sprzedaż gospodarstw są na wolności, a rolnicy, którzy walczyli o polską ziemię znajdują się w więzieniu przy bardzo trudnej sytuacji rodzinnej - pytał Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej. -.

Po zatrzymaniach za rolnikami ujęło się wielu polityków, „Solidarność”. Poręczył za nich arcybiskup Andrzej Dzięga. Dopiero wówczas wypuszczono ich z aresztu.

Szczecińska prokuratura jednak się nie ugięła. Przez cały rok prowadziła śledztwo, które właśnie zakończyło się wysłaniem aktu oskarżenia do sądu. Na ławie oskarżonych ma zasiąść 39 pyrzyckich rolników.

Zdaniem Mieczysława Jurka przewodniczącego szczecińskiej „Solidarności”, sprawa jest bulwersująca.

 - Interweniowaliśmy w tej sprawie już zarówno u Prokuratora Generalnego jak i wicemarszałka Joachima Brudzińskiego. O sprawie także został poinformowany Jarosław Kaczyński.

Zachodniopomorski poseł Michał Jach uważa, że sprawa ta jest skandaliczna. Do zatrzymań doszło za rządów PSL i PO, które nie zrobiły nic aby powstrzymać wykup polskiej ziemi. Zdaniem Jacha to nic innego jak odwet, za obronę polskiej ziemi.

To, że te zatrzymania zostały dokonane na dwa tygodnie przed wyborami nie jest przypadkowe - przekonuje poseł Jach.

- Rolnicy ci, byli w opozycji do tego co robi rząd PO-PSL. To nie jest przypadek. Trudno nam popierać akty łamania prawa. Ale w tym przypadku rolnicy zostali doprowadzeni przez rząd PO i PSL do podejmowania tak radykalnych działań. Wyczerpali już wszystkie możliwości dopuszczalne prawem realizacji swoich praw konstytucyjnych. Potrafię zrozumieć tych rolników bo rząd PO-PSL działał na szkodę Polski – mówi poseł Jach.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czortków 1940 – duch Nocy Styczniowej

Rocznica wybuchu Powstania Styczniowego została wybrana przez konspiratorów z Czortkowa na akcję zbrojną przeciwko sowieckiemu okupantowi. Było to pierwsze antysowieckie wystąpienie zbrojne Polaków w czasie II wojny światowej.

Już w październiku 1939 roku czortkowianie przystąpili do konspiracji tworząc Stronnictwo Narodowe, którego założycielami byli: Tadeusz Bańkowski, Henryk Kamiński, Heweliusz Malawski i harcmistrz Józef Opacki. Na niedzielę z 21 na 22 stycznia zaplanowano akcję zbrojną – atak na sowiecki garnizon osłabiony wyjazdem dużej części żołnierzy na front fiński. Zakładano odbicie więźniów, opanowanie dworca kolejowego i przedostanie się zdobytym pociągiem przez Zaleszczyki do Rumunii.

ipn.gov.pl
Konspiratorzy zebrali się w niedzielę z 21 stycznia na 22 stycznia ok. godz. 20 w kościele oo. Dominikanów. Przybyło 200 osób, które podzielono na cztery grupy. Pierwsza – miała opanować koszary główne, druga – koszary dolne i więzienie, trzecia – miasto, a czwarta stację kolejową. Około godz. 21.30 osiem osób zaatakowało szpital. Wykorzystując zaskoczenie, rozbrojono wartę i zajęto budynek. W tym samym czasie na koszary uderzyła czterdziestoosobowa grupa por. Janusza Kowalskiego, uzbrojona jedynie w kilka sztuk broni krótkiej, noże, szable i bagnety. Liczono na zdobycie większej ilości broni i amunicji. Bez wystrzału opanowano jedną z bram, jednak pilnujący innego wejścia strażnik otworzył ogień i zaalarmował żołnierzy stacjonujących w koszarach. Polacy musieli się rozproszyć i stracili ze sobą kontakt. Grupa wyznaczona do zajęcia poczty została zaskoczona przez Sowietów i rozbiegła się bez podejmowania walki. Z kolei oddział dowodzony przez Edwarda Prażanowskiego, który miały opanować stację kolejową i jednostkę NKWD, natknął się na nieoczekiwane przeszkody – na stację wjechał pociąg pancerny pełen żołnierzy Armii Czerwonej jadących na front. Podjęto więc decyzję o przerwaniu działań.
Dowództwo sowieckie szybko zaalarmowało wszystkie stacjonujące w mieście siły. Wraz z żołnierzami z pociągu przez całą noc przeczesywano miasto, wyciągając z domów wszelkich podejrzanych, m.in. zatrzymano wszystkich chłopców narodowości polskiej w wieku licealnym. Na początku uwięziono 128 ludzi, 91 z nich przyznało się do winy. Do Czortkowa przyjechali wysocy dygnitarze z NKWD – Iwan Sierow i Wsiewołod Mierkułow, o postępach w śledztwie informowano na bieżąco Berię i Stalina. Do 25 kwietnia 1940 r. aresztowano aż 540 podejrzanych o uczestnictwo w polskim podziemiu, głównie byli to członkowie Związku Walki Zbrojnej. Więźniowie byli bestialsko torturowani. Co najmniej 21 osób z tych, które przeżyły śledztwo zostało skazanych na karę śmierci. 55 osób zesłano do łagrów.

Do 26 lutego w Muzeum AK w Krakowie można obejrzeć wystawę  „Powstańczy zryw w Czortkowie w 1940 roku”, autorstwa Stanisława M. Jankowskiego przy współpracy z IPN. 


 

Źródło: ipn.gov.pl, Muzeum AK w Krakowie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl