To była pierwsza polska gazeta

Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=584978

  

3 stycznia 1661 roku w Krakowie ujrzała światło dzienne pierwsza gazeta na ziemiach Rzeczpospolitej Obojga Narodów – tygodnik „Merkuriusz Polski, dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający, dla informacjej pospolitej”. Wydrukowany został w drukarni Jana Aleksandra Gorczyna w nakładzie ok. 200-300 egzemplarzy, a jego objętość wahała się od 8 do 12 stron. Ukazywał się przez 7 miesięcy.

Inicjatorem powołania „Merkuriusza” był marszałek nadworny koronny Łukasz Opaliński. Redagowaniem tygodnika zajmował się sekretarz królewski Hieronim Pinocci, Włoch z Lukki, mający doświadczenie w przygotowywaniu dla dworu królewskiego tygodniowych biuletynów obejmujących wiadomości krajowe i zagraniczne. Na brulionowych egzemplarzach gazety zachowały się jego odręczne poprawki. 

Ten jest, że tak rzekę, jedyny pokarm dowcipu ludzkiego, umieć i wiedzieć jak najwięcej: tym się karmi, tym się cieszy, tym się kontentuje

– tak zaczynał się pierwszy edytorial w dziejach Polski. 

Być może ze względu na włoskiego redaktora równoległa ukazywała się też włoska wersja czasopisma zatytułowana „Continuatione del Mercurio Polacco”. Wydawana co dwa tygodnie, informowała Włochów o wydarzeniach w Polsce. 

Zresztą po raz pierwszy termin „gazetta” pojawił się właśnie we Włoszech, ok. 100 lat wcześniej. Podczas wojny prowadzonej z Portą Ottomańską, w wielu miejscach Wenecji wystawiano tablice z najnowszymi informacjami dotyczącymi działań wojennych. Były one dostępne tylko dla tych mieszkańców, którzy uiścili opłatę zwaną gazetta. 

Z kolei nazwa „Merkuriusz” pochodzi z wieku XVII i zwyczaju nazywania druków zawierających bieżące oraz aktualne wiadomości Merkuriuszami (od Merkurego, rzymskiego boga–posłańca). Istniało wówczas w Europie kilka gazet o takim tytule np. szkocka „Mercurius Caledonius – Comprising The Affairs now in Agitation in Scotland With A Survey of Forraign Intelligence”, czy angielskie „Mercurius Aulicus” oraz „Mercurius – Britannicus communicating the affaires of great Britaine: For the better information of the People”.
 

Wieku teraźniejszego wiadomości przykładem obcych narodów co tydzień do druku podawać i […] informować doskonale, co się godnego wiedzenia tak w Ojczyźnie, jako po świecie wszystkim a mianowicie w Europie i chrześcijaństwie dzieje.

– pisali redaktorzy "Merkuriusza" o celach, jakie im przyświecają. 

W „Merkuriuszu” przeczytać można było m.in. o militarnych sukcesach odnoszonych przez wojska polskie w walkach z Moskalami i Kozakami, sporą część zajmowała polityka i gospodarka. Ale jednocześnie zawierał on sporo ciekawostek czy doniesień pogodowych. Obok numerów zwykłych ukazywały się także numery ekstraordynaryjne, w których drukowano m.in. teksty umów, czy listy panujących.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wilanow-palac.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polskie matki coraz lepiej wykształcone

/ pixabay.com

  

Ponad połowa Polek (51,7 proc.), które zostały matkami w 2017 r. miało wyższe wykształcenie, a w 1990 r. było to jedynie 6,1 proc. - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Tylko 6,1 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 2017 r. miało wykształcenie gimnazjalne, podstawowe czy niepełne podstawowe. 27 lat wcześniej te dane wyglądały zgoła inaczej - wyższym wykształceniem legitymowało się jedynie 6,1 proc., średnim i policealnym - 39,9 proc. (w 2017 r. było to 32,5 proc.). 35,9 proc. kobiet, które urodziły dziecko w 1990 r. miało wykształcenie zasadnicze zawodowe - w 2017 r. 9,7 proc.

W stosunku do 1990 roku zdecydowanie zmienił się wiek macierzyństwa. 33,6 proc. kobiet, które rodziły w 2017 r. miało między 30-34 lata, w 1990 r. udział kobiety w tym przedziale wiekowym był niemal dwa razy mniejszy i wynosił 17,4 proc.

33 proc. rodzących w 2017 r. miało między 25 a 29 lat (w 1990 r. 29,3 proc.) Zdecydowanie zmienił się udział rodzących w wieku 20-24 lata. O ile w 1990 r. było to 36,4 proc., to 27 lat później jedynie 13,9 proc. Zmiana widoczna jest również w przypadku najmłodszych matek. W 2017 r. tylko 2,5 proc. kobiet, które urodziły dziecko miało 19 lat lub mniej. W 1990 r. takich matek było 8 proc. W przypadku pań, które zostały matkami powyżej 40. roku życia też zaszła zmiana - w 2017 r. stanowiły 2,7 proc. rodzących, w 1990 r. - 1,6 proc.

GUS przebadał też tzw. współczynnik dzietności, czyli określający liczbę urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat) w latach 2000 i 2017 w poszczególnych województwach. W 2000 r. średnia dla Polski wynosiła 1,37, w 2017 wzrosła i wyniosła 1,45.

O ile w 2000 r. w województwach południowo wschodnich: lubelskim, podkarpackim i małopolskim był on wyższy niż średnio w Polsce (kolejno 1,50, 1,54 i 1,50), o tyle w 2017 r. sytuacja się odwróciła. Województwa ściany wschodniej nieco odstają od średniej krajowej. Współczynnik dzietności w województwie podlaskim wynosi 1,40, lubelskim 1,37, podkarpackim 1,37. Najniższy - 1,26 jest w województwie świętokrzyskim i opolskim - 1,29. Najwyższy współczynnik dzietności występuje w województwie pomorskim - 1,63. Powyżej średniej jest też woj. wielkopolskim - 1,58 i mazowieckim - 1,57. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl