System dozoru elektronicznego stworzony na nowo

Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Niebawem, bo 19 stycznia minie rok od przyjęcia przez rząd Prawa i Sprawiedliwości projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz ustawy – Kodeks karny wykonawczy. Projekt przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości wprowadzał zmiany w funkcjonowaniu Systemu Dozoru Elektronicznego (SDE) i powracał do rozwiązań obowiązujących przed 1 lipca 2015 r., wprowadzając istotne zmiany miedzy innymi w zakresie stosowania dozoru elektronicznego.
 
Do czasu nowelizacji przepisy dotyczące tej formy wykonywania kary uregulowane były w Ustawie z dnia 7 września 2007 roku o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego, a kolejno wprowadzone zostały do Kodeksu karnego wykonawczego, jednak już jako forma wykonywania kary ograniczenia wolności. Przypomnieć należy, iż ówczesna nowelizacja z 20 lutego 2015 r. przeniosła orzekanie w przedmiocie dozoru elektronicznego z sądów penitencjarnych na sądy orzekające w sprawie, co oznaczało, iż stosowanie sytemu dozoru elektronicznego zostało przeniesione z etapu wykonywania kary na etap orzekania o karze. Jak wskazują projektodawcy obecnej zmiany prawno-karnej w tym zakresie „zmiana ta okazała się w praktyce wysoce nieefektywna i przyniosła drastyczny spadek orzeczeń o wykonywaniu kary w systemie dozoru elektronicznego. Z tego względu dalsze stosowanie systemu dozoru elektronicznego na potrzeby wykonywania kary ograniczenia wolności może doprowadzić do zmarginalizowania tej instytucji w sferze polityki karnej”, co niewątpliwie skutkowało koniecznością dokonania zmian w tym zakresie.

Podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa z 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz ustawy Kodeks karny wykonawczy pozwoliła na przywrócenie stosowania dozoru elektronicznego - wykonywanego w formie dozoru stacjonarnego, zbliżeniowego oraz mobilnego - jako formy wykonywania kary pozbawienia wolności, a nie jako wykonywania kary ograniczenia wolności. Ta nowelizacja w żadnym jej aspekcie nie zrezygnowała z dobrych rozwiązań, które zawarte były we wprowadzającej system dozoru elektronicznego Ustawie z 7 września 2007 r. o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego. Również w znowelizowanym stanie prawnym zastosowanie systemu dozoru elektronicznego możliwe jest w stosunku do skazanego, wobec którego orzeczono karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą jednego roku, przy czym skazanie nie może być skazaniem w warunkach recydywy wielokrotnej, a nadto skazany taki spełnia ustawowe warunki poosiadania stałego miejsce pobytu, uzyskania zgody zamieszkujących wspólnie ze skazanym osób czy też spełniania przez lokal, gdzie ma być wykonywany dozór elektroniczny warunków technicznych, ocenianych z punktu widzenia istnienia m.in. „zasięgu” do sprawnej pracy takiego urządzenia, przez tzw. Upoważniony Organ Dozorujący.

Podzielić należy założenia projektodawców wprowadzanej nowelizacji, iż „system ten stanowić może znacznie efektywniejsze narzędzie kształtowania polityki karnej, jeśli stanowić może formę wykonywania kary pozbawienia wolności”, albowiem „stanowi możliwość pewnej modyfikacji charakteru kary pozbawienia wolności, odpowiedniej w perspektywie cech skazanego”.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż jak wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości kara pozbawienia wolności odbywana w SDE, której koszt dla Skarbu państwa wynosi 331 zł miesięcznie jest tańsza od pobytu skazanego w więzieniu, którego koszt wynosi około 3100 zł na miesiąc. Obecnie w Polsce systemem objętych jest kilkanaście tysięcy osób. Aż w 94 proc. odnotowano brak uchyleń przez sądy wykonywania kary w SDE

_________________________________________________________________________________________________________________________________________

Autor: Agnieszka Zdanowska - prawnik, partner zarządzający w Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Lech Obara i Współpracownicy
Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Groźnie za wschodnią granicą

Terroryści z Barcelony trafią do…

Powstanie film o Breiviku

11 osób w "golfie". W tym trzy w…

Muzułmańskie dzieci "udawały…

Największe banki Chin zbierają pieniądze na Nowy Jedwabny Szlak

pixabay.com

Największe rządowe banki komercyjne Chin zbierają miliardy dolarów, by sfinansować rządowy projekt Jednego Pasa Jednej Drogi, inaczej nazywanego Nowym Jedwabnym Szlakiem.

China Construction Bank Corp. (CCB), drugi pod względem wartości aktywów chiński bank zebrał przynajmniej 15 mld dol. (100 mld juanów) na finansowanie inwestycji w ramach projektu Jednego Pasa Jednej Drogi, zwanego również Nowym Jedwabnym Szlakiem - podaje agencja Reuters,

CCB prowadził zbiórkę pieniędzy zarówno w kraju, jak i za granicą. W ramach tego przedsięwzięcia bank organizuje też spotkania z potencjalnymi inwestorami - wynika z informacji Reuters.

Z kolei, Bank of China (BOC) chce zebrać na podobny fundusz, jak wskazała agencja, 20 mld juanów (ok. 3 mld dol.). Pieniądze te, pozyskiwane w kraju w ramach m.in. bankowej platformy private equity miałyby posłużyć finasowaniu zagranicznych inwestycji, w tym umów zawieranych w ramach Jednego Pasa Jednej Drogi.

Podjęcie działań w celu uruchomienia podobnych programów finansowych rozważają również pozostałe dwa banki chińskiej "wielkiej czwórki" - wynika z informacji, na które powołuje się Reuters. Chodzi o Industrial and Commercial Bank of China Ltd and Agricultural Bank of China Ltd.

Agencja zwróciła się o komentarz w tej sprawie do banków i nie otrzymała odpowiedzi.

W maju br. chiński prezydent Xi Jinping zadeklarował, że przeznaczy 124 mld dol. na projekty w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku.

Według chińskich danych, w latach 2014-2016 przedstawiciele biznesu z Państwa Środka podpisali umowy o wartości blisko 305 mld dol. na projekty "realizowane wzdłuż lądowych i morskich korytarzy" nowego Jedwabnego Szlaku. Część z nich to przedsięwzięcia długoterminowe.

Pomysłodawcą inicjatywy Jednego Pasa Jednej Drogi był w 2013 roku prezydent Xi. Koncepcja lądowego i morskiego nowego Jedwabnego Szlaku, czyli projektu Jednego Pasa Jednej Drogi zakłada utworzenie sieci korytarzy transportowych, które połączyłyby Chiny z krajami UE. Oznacza to budowę bądź modernizację infrastruktury transportowej - kolejowej, w tym kolei dużych prędkości, dróg, portów lądowych i morskich oraz lotnisk, a także tworzenie infrastruktury przesyłowej (ropociągi, gazociągi) oraz telekomunikacyjnej.

Polityka Jednego Pasa Jednej Drogi to swego rodzaju reaktywacja dawnego szlaku handlowego z Chin do Europy, który z końcem średniowiecza wraz z rozszerzeniem imperium tureckiego stracił na znaczeniu. Nowy Jedwabny Szlak prowadzi przez kraje środkowoazjatyckie do Europy Zachodniej przez Polskę. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Ten zamach wstrząsnąłby światem

Burmistrz Czerska pożaliła się TVN24.…

Oślepiał pilotów laserem. Jest akt…

I wszystko jasne. To nie terroryści, to……

Uwaga! Skażona woda z wodociągu

W Krynicy o współpracy Trójmorza i reformy UE

Piotr Drabik from Poland/creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

Współpraca w ramach inicjatywy Trójmorza, reforma UE oraz kryzys imigracyjny - to niektóre tematy konferencji z cyklu "Europa Karpat”, która odbędzie się 5-7 września w ramach XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Inicjatorem konferencji jest marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Przedstawiciele parlamentów narodowych, administracji rządowej, naukowcy, eksperci, analitycy i samorządowcy z państw Europy Środkowo-Wschodniej, dyskutować będą także o bezpieczeństwie na wschodnim pograniczu UE i NATO, polityce rozwoju regionów Europy, współpracy naukowej państw karpackich, oraz wadach i zaletach związanych z wprowadzeniem euro.

Jak podaje CIS, idea "Europy Karpat", jednej z płaszczyzn współpracy regionalnej, sięga 2007 r., gdy odbyło się pierwsze spotkanie parlamentarzystów państw karpackich, zainicjowane przez ówczesnego przewodniczącego sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa Marka Kuchcińskiego.

Siłą projektu +Europa Karpat+ jest jego oparcie na konkretnych interesach, szlakach tranzytowych, potrzebach społecznych, spójności środowiskowej i zdolności do współpracy. Istotne jest też współdziałanie na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa w regionie. Dotychczasowa realizacja tej inicjatywy pozwoliła przezwyciężyć definiowanie Karpat nie tylko w sensie geograficznym, lecz nadała im znaczenie społeczne, polityczne, kulturowe i ekonomiczne 

- czytamy w komunikacie CIS.

Od 5 do 7 września 2017 r. pod hasłem "Projekt Europa – jaki przepis na następne dekady?" odbędzie się XXVII Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju. To największa konferencja w Europie Środkowo-Wschodniej, na którą co rok przyjeżdża ponad 3 tys. gości: prezydenci, premierzy, ministrowie, parlamentarzyści naszego regionu, szefowie największych firm z całego świata, najważniejsze osoby świata kultury, nauki oraz mediów z ponad 60 krajów z Europy, Azji i USA. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Nieuczciwi pracodawcy. Kto szczególnie…

Nożownik z Syberii przysięgał wierność…

Zniżki przy zakupach za… aktywność…

Włochy: dziecko uratowane spod gruzów!

Terroryści z Hiszpanii przed sądem

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl