niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 marca 2017

Horror Radwańskiej. Jednak zwyciężyła

Dodano: 02.01.2017 [23:41]
Horror Radwańskiej. Jednak zwyciężyła - niezalezna.pl
foto: commons.wikimedia.org Christian Mesiano
Nowy sezon nie zaczął się łatwo dla Agnieszki Radwańskiej.  Na start turnieju WTA Shenzhen mierzyła się z Chinką z Ying-Ying Duan. Było bardzo ciężko, jednak Polka obroniła trzy piłki meczowe. I to w bardzo pięknym stylu.

Radwańska w Shenzen broni  tytułu, który wywalczyła rok temu.  Na początku 2017 roku jest jedną z głównych faworytek do zwycięstwa. Wydawało się, że dzisiejszy mecz będzie jak bułka z masłem. Jednak  Ying-Ying Duan walczyła dzielnie z naszą tenisistką. Pierwsza partia skończyła się jej zwycięstwem 6:2 dla Polki, ale potem druga należała do Chinki a Radwańska zaczęła się mocno mylić.

Trzecia partia też początkowo należała do Chinki, jednak Radwańska pokazała silną determinację a na koniec  wygrała mecz.

Kolejny mecz Polki w Shenzen we wtorek. Rywalką będzie Sorana Cirstea.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

prosze o więcej świeżych informacji na temat Radwańskiej i nie tylko,dziś jest już 5ego i wiele sie zmieniło

Przeciez tego nie da sie czytac!!! Oswiec mnie autorze tego gniota jakie byly wyniki drugiego i trzeciego seta.
Dlaczego mam szukac tej informacji na innym portalu?????

Poziom tej relacji jest po prostu DENNY. Jesli to zbyt trudne to zajmij sie "autorze" praca w McDonaldzie albo myciem szyb, itp.

Baaaaardzo zanizasz przecietny poziom "niezaleznej".

Serdecznie gratulujemy Isi. Dziekujemy za juz a czekamy na wiecej emocji w Melbourne.
Chyba 2 lata temu bardzo sympatyczna tenisistka chinska wygrala OZ open. Dla Chinczykow wygrywanie w sportach swiatowych to sprawa prestizu. Beda coraz lepsi rowniez I w tenisie.
Nasza rola jako, prawdziwych patriotow polskich, jest dopingowanie Radwanskiej!
Mimo wszystko pozdrawiam rowniez malkontentow.

No cóż!
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że PANNIE Radwańskiej teraz co innego w głowie (o ile można tu wogóle mówić o głowie).
Natury się nie da oszukać, jak mawiał klasyk.
Panna Radwańska nie ma czasu i ochoty na trening, bo zegar biologiczny tyka i dzwoni coraz głośniej.

Faktycznie było ciężko. Mierząca 186 cm Chinka Ying-Ying Duan stosująca dietę sterydową "aksamitna cera" uderza bardzo mocno i często Isia nie nadążała za jej atomowymi forehandami. Na dodatek Polka grająca nową rakietą nabawiła się pęcherzy na palcach i musiała korzystać z przerwy medycznej (medical time-out)by opatrzyć prawą dłoń. Skończyło się szczęśliwie

Miarą dewiacji KOD-owcy jest stacja TVN. Trudno o coś bardziej odjechanego, oderwanego od rzeczywistości. CORPUS DELICTI: AGNIESZKA RADWAŃSKA - CUDO poruszające się na korcie z gracją baletnicy, najpiękniej grająca dziewczyna w historii kobiecego tenisa, sześć razy z rzędu wybierana Ulubioną Zawodniczką Fanów Tenisa na Świecie (Fan Favorite Singles Player of the Year 2011, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016) PRZEZ OSTATNIE CZTERY LATA JEJ ZAGRANIA WYGRYWAJĄ O TRZY DŁUGOŚCI PLEBISCYT SHOT OF THE YEAR (ZAGRANIE ROKU). Przesympatyczna osoba, a według TVN jest to paskudna żmija, która mimo iż kocha Jezusa rozbiera się dla kasy w pornograficznym pisemku... Wielokrotnie byłem świadkiem jak regularni widzowie TVN na dźwięk nazwiska Radwańska robili minę jakby właśnie rozgryźli pluskwę w trakcie jedzenia owoców leśnych.

https://www.youtube.com/watch?...

"ES" przeczytaj cos Ty napisal !!! "Pierwsza partia
skonczyla sie jej zwyciestwem 6:2",a przed chwila pisales o
Ying-Ying Duan,czyli w natepnym zdaniu piszac "jej",nalezy
rozumiec,ze zwyciestwem Chinki!!! Podmiotem tego poprzedniego zdania byla Chinka,a "z nasza tenisistka",bylo
tylko dopelnieniem z kim walczyla.Ten przedobrzajajacy,
zupelnie niepotrzebny i nieuzasadniony wyraz "jej",popsul
sens zdania.Bez niego,byloby wszystko w porzadku!!! Mam
pytanie,czy chodziles do gimnazjum?

...pokazała silną determinację a na koniec wygrała mecz... Może lepiej i na koniec wygrała mecz. Masz rację Włodek ES to nawet nie gimbus

Panowie, może ES jest w porządku. Może skończył filologię na UJ albo popełnił dobrą poczytną książkę? A jeśli się okaże, że nieszczęsne "jej" w tekście to śmieć komputerowy, chochlik drukarski, błąd panienki od "składu drukarskiego" (która nie ma jeszcze licencjatu) czy haker z Woroneża? Tu zaś histeria i wyzywanie od gimbusów...Dajmy innym szansę!

Panowie, może ES jest w porządku. Może skończył filologię na UJ albo popełnił dobrą poczytną książkę? A jeśli się okaże, że nieszczęsne "jej" w tekście to śmieć komputerowy, chochlik drukarski, błąd panienki od "składu drukarskiego" (która nie ma jeszcze licencjatu) czy haker z Woroneża? Tu zaś histeria i wyzywanie od gimbusów...Dajmy innym szansę!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl