niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 lipca 2017

Guilherme: Nie żyć wspomnieniami

Dodano: 02.01.2017 [22:34]
Guilherme: Nie żyć wspomnieniami - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
- To był dla nas świetny rok - Liga Mistrzów to piękne wspomnienia, podniosła atmosfera, niezapomniany hymn. Nie możemy jednak żyć tylko wspomnieniami, bo piłka nożna to karuzela. Raz jesteś na górze, raz na dole - mówi pomocnik Legii, Guilherme.

Co zapamięta pan z Ligi Mistrzów?
Niesamowitym było zmierzyć się z piłkarzami, których do tej pory oglądało się tylko w telewizji. To, jak świetnie prezentowali się na boisku było dla mnie zaskoczeniem. Wiedziałem, z kim gramy, a jednak z bliska wyglądali jeszcze lepiej. Patrzę jednak do przodu, a przed nami walka o obronę tytułu i dwumecz z Ajaksem. Nie możemy żyć tylko wspomnieniami, bo piłka nożna to karuzela, choć w głowie zostaną oczywiście piękne obrazki.

Zanim jednak mogliście się cieszyć, zapłaciliście ogromne frycowe. Po 0:6 z Borussią wydawało się, że LM będzie dla Legii drogą przez mękę.
Nie jest łatwo udźwignąć ciężar meczów z takimi rywalami. Gdy patrzysz z boku na to jak grają piłkarze Realu, BVB czy Sportingu wydaje się, że to co robią jest łatwe, bo przychodzi im to z łatwością i polotem. Imponują współpracą poszczególnych formacji czy wymiennością pozycji. Mają tak wysokie umiejętności, że ciężko im sprostać. My w Legii mieliśmy kilku zawodników, którzy wcześniej nie grali w europejskich pucharach albo zagrali w nich zaledwie kilka spotkań. Nikt z nas wcześniej nie grał w Lidze Mistrzów, której musieliśmy się bardzo szybko uczyć. Później jednak doświadczenia wyniesione z pierwszych spotkań i wyciągnięte z nich wnioski pozwoliły nam grać z rywalami jak równy z równym, a nawet wygrywać. I każdej z drużyn strzeliliśmy gola, to też powód do dumy, patrząc naprzeciw komu graliśmy.

Zainteresowanie piłkarzami Legii jest duże. Odszedł Nikolić, bliscy odejścia są Prijović i Bereszyński. Pan dostał jakieś oferty?
Podczas dwumeczu ze Sportingiem były pytania o moją sytuację kontraktową, ale nie zajmowałem się tym. Skupiam się na pobycie w Warszawie i grze w Legii. Przed nami potyczki z Ajaksem - w futbolu wspaniałe jest to, że zawsze masz szansę się odegrać. Kiedyś graliśmy ze Sportingiem w Lidze Europy i odpadliśmy, a teraz to my pozbawiliśmy ich pucharów. Poprzednio w 1/16 LE Ajax był od nas lepszy, teraz dostaliśmy szansę rewanżu i kto wie, czy jej nie wykorzystamy? Wierzę, że tym razem to my będziemy górą.

Z mocnym przytupem zwieńczyliście awansem do LE ten dziwny rok Legii.
Dlaczego dziwny? Nie zgadzam się - dla mnie był doskonały, może nawet najlepszy w historii Legii. Stulecie klubu uczciliśmy dubletem, poprawiliśmy awansem do LM i wyszliśmy z niesamowicie trudnej grupy, dzięki czemu na wiosnę polska drużyna nadal będzie grać w pucharach. A co do kryzysów - nie ma na świecie drużyny, która cały czas grałaby na takim samym wysokim poziomie. Wahania się zdarzają.

Mecz ze Sportingiem w Warszawie był najlepszym jaki rozegraliście w 2016 roku?
Na pewno był wisienką na torcie i ukoronowaniem naszych wysiłków. Zagraliśmy bardzo dobrze i odpowiedzialnie. Wyjście z grupy śmierci to wydarzenie bez precedensu, świadczy samo o sobie, a dla nas było nagrodą za trud, jaki włożyliśmy w ten rok.

Legia Jacka Magiery gra ofensywnie, z rozmachem. 
- Świetnie czuję się w takim stylu - trener stawia na grę ofensywną, wymaga, by piłka krążyła między zawodnikami, a że mamy odpowiednich wykonawców do takiej taktyki, to wychodzi nam to bardzo dobrze. 

Rok kończycie na trzecim miejscu. Kto będzie najgroźniejszym rywalem w walce o tytuł?
Najważniejsze to grać swoje i nie oglądać się na rywali. Najgroźniejsi zawsze są ci, którzy nas wyprzedzają, nie zapominajmy także o Lechu. Mieliśmy już 12 punktów straty, mamy cztery, a w perspektywie podział punktów. Jestem przekonany, że obronimy mistrzostwo.

rozmawiała Małgorzata Chłopaś
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

A co to jest legia?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl