To już zwykłe świństwo. Co zrobiła telewizja z Niemiec w materiale o zadymie opozycji?

screen twitter

  

Coraz prymitywniejsze manipulacje robią niektórzy dziennikarze pracujący w Polsce, ale dla zagranicznych redakcji. To co jednak pojawiło się w materiale niemieckiej telewizji ARD jest zwykłym świństwem. Materiał był o awanturze wywołanej przez polityków opozycji, a pokazano zdjęcia protestujących matek z dziećmi. Czyli kadry sprzed trzech lat - z protestu przeciwko... Platformie Obywatelskiej.

"Niemiecka dziennikarka Griet von Petersdorff przygotowała w sobotę materiał o proteście posłów opozycji. Wystąpił w nim m.in. poseł PO Andrzej Halicki, a racji rządu PiS bronił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki" - relacjonuje tvp.info

Widzowie w Niemczech mogli jednak zobaczyć w materiale zdjęcia z 2014 roku, gdy w Sejmie trwał protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. Była to akcja przeciwko pomysłom ekipy Platformy Obywatelskiej i PSL. Tego jednak nie powiedziano i można było odnieść wrażenie, że obecnie trwa protest kobiet i ich pociech.


"Gdy w sieci zwrócono uwagę na wpadkę, niemiecka stacja błyskawicznie usunęła błędny fragment klipu wideo. Przedstawiciele ARD stwierdzili też, że „jest im przykro za omyłkowo wstawione zdjęcie” - dodaje tvp.info




Ten wpis został stanowczo oceniony.



Niestety, nie pierwszy raz zastosowano tak prymitywną manipulację zdjęciami w zagranicznych mediach. W grudniu informowaliśmy, że europejski korespondent „Financial Times” Henry Foy pisał o protestach opozycji, a tekst zobrazowano zdjęciem z manifestacji poparcia PiS zorganizowanej przez Kluby Gazety Polskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Manipulacja korespondenta Financial Times

Po kilku dniach okazało się, że autor tego materiału zostaje przeniesiony do... Moskwy.
Źródło: tvp.info,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Olga Tokarczuk laureatką prestiżowej Nagrody Bookera

Olga Tokarczuk / By Martin J. Kraft - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58367535

  

Pisarka Olga Tokarczuk została w Londynie ogłoszona laureatką prestiżowej Międzynarodowej Nagrody Bookera za 2018 rok. Jury wybrało jej książkę "Bieguni" ("Flights") w tłumaczeniu Jennifer Croft spośród sześciu tytułów, które znalazły się na liście nominowanych.

Tokarczuk stała się jednocześnie pierwszym polskim zwycięzcą tej nagrody w historii.

Międzynarodowa Nagroda Bookera to prestiżowe literackie wyróżnienie przyznawane w Wielkiej Brytanii autorowi najlepszej książki przetłumaczonej na język angielski. Autor i tłumacz nagrodzonej książki otrzymują 50 tys. funtów do podziału.

Na krótkiej liście nominowanych znalazły się także książki dwóch byłych triumfatorów Bookera, Węgra Laszlo Krasznahorkaia ("The World Goes On") i Han Kang z Korei Południowej ("The White Book"), a także Irakijczyka Ahmeda Saadawi ("Frankenstein w Bagdadzie"), Francuzki Virginie Despentes ("Vernon Subutex 1") i Hiszpana Antonio Munoza Moliny ("Like A Fading Shadow").

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl