​Stoch drugi na liście płac

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Kamil Stoch, który na półmetku Turnieju Czterech Skoczni przewodzi stawce, zajmuje drugie miejsce na liście płac Pucharu Świata w trwającym sezonie skoków narciarskich. Po 10 z 33 konkursów Polak ma na koncie około 229 tysięcy złotych. W tej klasyfikacji na razie najlepszy jest Słoweniec Domen Prevc, który zarobił do tej pory ok. 241,5 tys. zł.

Młodszy z braci Prevców jest także liderem klasyfikacji generalnej PŚ, w której Stoch jest czwarty. 

W rankingu zarobków wysoko są także inni nasi skoczkowie. Maciej Kot jest piąty (zarobił już ok. 172 tys. zł), Piotr Żyła 11. (ok. 104,5 tys. zł), Dawid Kubacki 13. (ok. 89,5 tys, zł), a Stefan Hula 24. (ok. 35 tys. zł). Dla porównania - w całym sezonie 2015/16 Żyła zarobił na skoczni 35 tys. zł.

FIS wycenia zwycięstwa w klasyfikacji generalnej PŚ na 10 tys. franków szwajcarskich, drugie miejsca na 8 tys., a trzecie - 6 tys. Ostatnie miejsce w serii finałowej (30.) to zarobek w wysokości 100 franków szwajcarskich. 

Oficjalne premie nie są jedynymi dochodami skoczków narciarskich. Zawodnicy ze światowej czołówki mają podpisane prywatne kontrakty sponsorskie i reklamowe, których wysokość jest objęta tajemnicą handlową.
Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef dyplomacji ujawnił oczekiwania strony izraelskiej. Powiedział też o przyszłości ambasador Izraela w Polsce

/ fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

- Izrael chciałby gwarancji, że do czasu wydania orzeczenia przez TK ws. nowelizacji ustawy o IPN nikt nie będzie represjonowany za świadectwa historyczne - powiedział szef MSZ Jacek Czaputowicz, pytany kiedy mogłoby dojść do spotkania zespołów ds. dialogu historycznego powołanych w Polsce i Izraelu.

Prezydent Andrzej Duda podpisał i skierował w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego nowelę ustawy o IPN. Nowelizacja wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Nowela wywołała krytykę, przede wszystkim ze strony Izraela. Zgodnie z ustaleniami, które zapadły pod koniec stycznia podczas rozmowy szefa polskiego rządu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, został powołany zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem. Podobny zespół miał powstać też w Izraelu.

- Strona izraelska chciałaby pewnych gwarancji dotyczących tego, że w okresie od wejścia w życie nowelizacji ustawy o IPN - to jest 14 dni od opublikowania - do wydania orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny, nikt nie będzie represjonowany za świadectwa historyczne

 - powiedział w poniedziałek Czaputowicz, pytany przez dziennikarzy o to, kiedy oba zespoły mogłyby się spotkać. Dodał, że jest to "kwestia techniczna".

Szef MSZ podkreślił ponadto, że "nie wyobraża sobie" by Polska "ścigała za jakieś wypowiedzi historyczne". Jak mówił, z Izraelem trzeba prowadzić "spokojne rozmowy na tematy wzajemnych relacji". Ocenił, że mają one charakter strategiczny.

Pytany, czy pojawiające się w Izraelu głosy, że ambasador tego kraju w Polsce Anna Azari powinna zostać odwołana, ocenił, że takie rozwiązanie "na pewno nie byłoby dobre, bo podgrzałoby atmosferę".

Zapewnił też, że nowelizacja ustawy o IPN ma służyć "utrwaleniu prawdy o Holokauście, a nie ukrywaniu jego rzeczywistych sporowców"

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl