​„Woronicza 17” z nowym rekordem!

TVP Info/print screen

  

Programy Telewizji Polskiej cieszą się ogromną popularnością. Informowaliśmy już, że „Sylwester z Dwójką” był najchętniej oglądaną relacją noworoczną. W momencie kulminacyjnym śledziło ją 5,2 mln widzów. Okazało się, że również najnowsze wydanie programu „Woronicza 17” cieszyło się rekordowym zainteresowaniem. 

Jak podał prezes TVP Jacek Kurski, w minioną sobotę – w czasie nadawania relacji sylwestrowej z Zakopanego – telewizja publiczna zanotowała najwyższy wynik oglądalności od siedmiu lat. W każdej minucie TVP2 oglądało ponad 3,5 mln widzów (27 proc. udziału w widowni). Z kolei o północy aż 4,2 mln widzów oglądało TVP2, 3,7 mln – Polsat i 1,6 mln – TVN. W momencie kulminacyjnym „Sylwester z Dwójką” śledziło 5,2 mln widzów.

Natomiast na profilu „Polityka w sieci”  poinformowano, że program „Woronicza 17” osiągnął nowy rekord. W niedzielę, 1 stycznia, miał zasięg w sieci 7,3 mln.


Publicystyczny program „Woronicza 17” emitowany jest na antenie TVP Info w niedziele o godz. 9.45. Od lutego 2016 roku prowadzi go Michał Rachoń, który w tej roli zastąpił Krzysztofa Ziemca. Średnia widownia programu w okresie od 3 stycznia do 6 marca 2016 roku wyniosła 615 tys. osób, co przełożyło się na 6,66 proc. udziału w grupie 4+ i 2,37 proc. w 16-49.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zawirowania na rynku paliw. „Jest szansa na tańsze paliwo”

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Rosnące ceny paliw na stacjach są w ostatnich dniach głośnym tematem, w kontekście drożejącej ropy naftowej na świecie, wysokiego kursu dolara oraz procedowania przez Sejm projektu nowelizacji ustawy o biopaliwach przewidującego m.in. tzw. opłatę emisyjną. – Historia pokazuje, że po takich zwyżkach następowała stabilizacja i zniżki. Są szanse, że teraz będzie podobnie – ocenił w rozmowie z niezalezna.pl poseł PiS Adam Abramowicz.

Przez rok ceny ropy brent wzrosły o 61 proc., a na stacjach Orlen - dzięki działaniom optymalizacyjnym spółki - benzyna E95 podrożała o 11 proc. - informował wczoraj na konferencji prasowej członek zarządu ds. sprzedaży PKN Orlen Zbigniew Leszczyński.

W zeszłym tygodniu prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zadeklarował:

"Zdecydowaliśmy, że nie przerzucimy opłaty (emisyjnej) na konsumentów, bo jest to rozwiązanie korzystne dla firmy i gospodarki kraju. Skorzystają na tym oczywiście również klienci, którzy mniej zapłacą za paliwo na stacji, a my tą drogą ograniczymy ryzyko spadku popytu na paliwa".

To, że dzisiaj benzyna jest trochę droższa nie ma najmniejszego związku z tym, co się dzieje w polskiej polityce - powiedział dziś premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że na ceny benzyny wpływa m.in. sytuacja na Bliskim Wschodzie.

O komentarz poprosiliśmy posła Prawa i Sprawiedliwości Adama Abramowicz, który jest członkiem sejmowej komisji Gospodarki i Rozwoju. Przyznał, że ceny paliw w Polsce wiążą się z cenami na rynkach światowych, które rosną z powodu sytuacji politycznej w Iranie, wycofania się Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego.

Opozycja zarzuca Zjednoczonej Prawicy, że wyższe ceny na stacjach paliw spowodowane jest to działaniem rządu - wprowadzaniem dodatkowej opłaty paliwowej.

Jest to bzdura, ponieważ ustawa, o której mówi opozycja jest procedowana, nie weszła w życie, co za tym idzie

– nie może wpływać na cenę litra paliwa – stwierdził polityk PiS.

Zaznaczył, że wysokie ceny są związane z rosnącymi cenami zakupu na giełdach.

W stosunku do innych krajów, Polska ma cenę stosunkowo niską. W żaden sposób nasze koncerny, ani nasz rząd nie odpowiada za ten poziom. To ceny surowca wpływają na cenę produktu finalnego

– tłumaczy polityk dodając, że po ustabilizowaniu się sytuacji politycznej oraz zwiększeniu ilości wydobycia ropy, te ceny będą spadały.

Jednocześnie zaznacza, że ceny paliw w całej Europie są wysokie.

Jeśli chodzi o np. wyjazdy na wakacje, to paliwa w Polsce będą tańsze niż zagranicą. Nie wiem, czy koncerny są w stanie jeszcze zdusić swoją marżę, być może takie działania nastąpią. Jednak my nie mamy wpływu na ceny zakupu surowca. To jest odzwierciedlenie sytuacji między narodowej, ilości wydobycia, polityki OPEC i innych karteli – na to wpływu nie mamy

– mówi nasz rozmówca

Historia pokazuje, że po takich zwyżkach następowała stabilizacja i zniżki. Są szanse, że teraz będzie podobnie – dodaje.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl