2016 w światowej polityce

Z punktu widzenia polityki międzynarodowej rok 2016 był szczególny. Przyniósł sensacyjne zwycięstwo Donalda Trumpa. Niemal wszędzie trwa, wbrew mediom i elitom, swoisty „bunt mas”. W Turcji Erdoğan stłumił zamach stanu i w Ankarze nie zapanował chaos. A byłby to fatalny scenariusz, jeśli zważyć rolę Turcji w NATO i fakt obecności na jej terytorium baz lotnictwa USA, ale też w kontekście pozaeuropejskich uchodźców, głównie islamskich. Wzrosła też niestety rola Rosji na Bliskim Wschodzie – interwencja Moskwy w Syrii spowodowała, że z Kremlem bardziej muszą się liczyć i Izrael, i Egipt. Na rzecz Rosji działa też to, że w Bułgarii i Mołdawii prezydentami zostali politycy prorosyjscy. W świecie islamu zwiększyła się rola Iranu, a w świecie arabskim pogłębiły się konflikty. Na szczęście NATO po latach uśpienia pokazało, że żyje i chce odgrywać istotną rolę w zakresie globalnego bezpieczeństwa – szczyt w Warszawie był wielkim sukcesem Polski i krajów bałtyckich także dlatego, że wyszedł daleko poza agendę nakreśloną jeszcze w 2014 r. Polska zaś w 2016 r. prowadziła samodzielną politykę zagraniczną, na miarę jednego z największych państw UE. I oby w tym nie ustawała.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Psychiatria represyjna

Bez echa na brukselskich salonach przeszła informacja, że francuski sąd skierował na badania psychiatryczne Marine Le Pen, byłą szefową Frontu Narodowego, a obecnie Zjednoczenia Narodowego. Jak wynika z dokumentu sądowego, który Le Pen udostępniła na Twitterze, sędzia chce sprawdzić, czy nie cierpi ona na jakąś chorobę psychiczną, która nie pozwala na właściwą ocenę otaczającej ją rzeczywistości.

Ba, lekarze mają wydać diagnozę, czy Le Pen nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa. Początek jej kłopotów to rok 2015, kiedy na Twitterze, tuż po zamachach w Paryżu, zamieściła zdjęcia przedstawiające zbrodnie IS, w tym ścięcie głowy amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya. Jak mówiła, zrobiła to w odpowiedzi na zarzuty dziennikarza Jeana-Jacques’a
Bourdina, który zrównał działalność polityczną Frontu Narodowego z działalnością Państwa Islamskiego. Warto przypomnieć, że pierwszy więzienny szpital psychiatryczny ze specjalnym oddziałem dla więźniów politycznych powstał w 1939 r. w Kazaniu. A znany wszystkim Władimir Bukowski, rosyjski dysydent, pisarz i obrońca praw człowieka, w sowieckich zakładach psychiatrycznych spędził łącznie dwanaście lat.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl