Jesteśmy właścicielami Kolekcji Czartoryskich

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Negocjacje trwały do ostatniej chwili, ale zakończyły się ogromnym sukcesem. Dziś na Zamku Królewskim w Warszawie Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński podpisał z księciem Adamem Karolem Czartoryskim umowę ws. trwałego uregulowania statusu kolekcji Książąt Czartoryskich jako dobra kultury o szczególnym znaczeniu dla narodu i państwa polskiego. Na rzecz Skarbu Państwa przechodzi całość kolekcji wraz z budynkami muzeum.
 
"Mogę oświadczyć ze wzruszeniem, że odtąd my wszyscy jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej jesteśmy właścicielami Kolekcji Czartoryskich” – powiedział wicepremier Gliński po podpisaniu dokumentów.

Na Sali Balowej Zamku Królewskiego rozległy się gromkie brawa. Na ten moment wielu świadków tego wydarzenia czekało długimi latami.

Mamy dzisiaj bardzo ważny dzień dla polskiej kultury. Udało nam się zrealizować formułowane od lat postulaty środowiska polskich muzealników i historyków sztuki. Dziś w wolnej Polsce wypełniona została wola księżnej Czartoryskiej, która chciała zbierać pamiątki polskie, by je potem powierzyć narodowi. Te zbiory, najcenniejsze świadectwa państwowości polskiej, stają się dziś nie tylko duchową, ale rzeczywistą własnością narodu


- powiedział szef resortu kultury Piotr Gliński.


fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Umowa dotyczy zakupu zbiorów Książąt Czartoryskich i związanych z nimi nieruchomości, a także roszczeń wobec tych ruchomych dóbr kultury wchodzących w skład kolekcji, które zostały utracone podczas II wojny światowej.

Jak zdradził wicepremier Gliński, zapłacono za nią ledwie ułamek wartości – kwotę 100 mln euro. Tymczasem tylko sam obraz Leonarda da Vinci wycenia się na kilkaset milionów euro. Jest to zatem olbrzymi dar, jaki został przekazany naszemu państwu. Książę Adam Karol Czartoryski, wypełniając wolę Księżnej Izabeli i pamiętając o słowach zawartych w Testamencie Politycznym Księcia Adama Jerzego Czartoryskiego: "aby każdy zachował się i ważył sumiennie, czy dla Ojczyzny robi wszystko, co robić może na swoim stanowisku, przyjmując ofertę rządu polskiego i regulując tym samym definitywnie status bezcennych dla Polaków zbiorów, wpisał się w długą i piękną tradycję zasług rodu Czartoryskich dla Rzeczypospolitej.

Od 1991 roku z sukcesem starałem się zaprezentować na świecie „Damę z gronostajem” (...), w ten sposób promując polską sztukę i zachęcając ludzi, aby zobaczyli resztę kolekcji w Polsce. Podążam śladami moich przodków, którzy zawsze działali na rzecz Polski.


- powiedział książę Adam Karol Czartoryski podczas uroczystości.


fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

W kolekcji znajdują się bezcenne dla naszej historii dokumenty i pamiątki. Najbardziej znane dzieła ze zbiorów to „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci oraz „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta. W kolekcji są też m.in. „Polonia – Rok 1863” Jana Matejki, rysunki i szkice autorstwa Rembrandta oraz Renoir’a, ryciny Albrechta Dürera, akt Hołdu Pruskiego z 1525 r., rękopisy „Roczników” Jana Długosza, buławy hetmańskie, trofea wiedeńskie, pamiątki po Tadeuszu Kościuszce, generale Kniaziewiczu czy maska pośmiertna Chopina.

To nie jest zwykła kolekcja, to gwiazdozbiór dzieł sztuki, duma naszego narodu, gwiazdozbiór, którego nie powstydziłyby się najlepsze muzea na świecie


– mówił obecny na uroczystości wicepremier Mateusz Morawiecki.


fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Zbiory liczące około 86 tys. obiektów muzealnych i ok. 250 tys. bibliotecznych trafią do Muzeum Narodowego w Krakowie. Jak zdradził nam dyrektor Muzeum Andrzej Betlej, teraz najważniejsze jest wyremontowanie Pałacu Czartoryskich. Po konserwacji będzie on dużo większy.

Marzymy o tym, żeby ten remont zakończyć na uroczyste obchody 100-lecia Niepodległości Polski – w listopadzie 2018 roku, ale zdajemy sobie sprawę, że to szaleńczy termin i być może uda nam się to zrealizować w roku 2019


– powiedział dyrektor Batlej.

Teraz „Damę z gronostajem” będzie można oglądać za darmo w Sukiennicach. Co istotne, kolekcja będzie mogła być pokazywana w całości.

Ta kolekcja jest paralelą całej historii Polski. Dzięki tej umowie niedługo „Dama z gronostajem” będzie dostępna bez dodatkowych opłat. Muzeum nie będzie też musiało dokonywać opłat na rzecz Fundacji


- dodał dyrektor.

23 grudnia zarząd Fundacji Książąt Czartoryskich podał się do dymisji. Ówczesny prezes zarządu Marian Wołkowski-Wolski decyzję tę tłumaczył utratą zaufania do fundatora, który jego zdaniem negocjacje dotyczące sprzedaży zbiorów prowadził bez wiedzy zarządu. Dziś książę Adam Czartoryski nie chciał komentować tej decyzji. Stwierdził tylko, że mieli do niej prawo. Nowymi członkami zarządu Fundacji zostali Jan Lubomirski-Lanckoroński i Maciej Radziwiłł, którzy wzięli udział w czwartkowej uroczystości.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński powiedział po uroczystości, że dziś podpisano również inne ważne dokumenty. Z rezerwy przeznaczonej na zakup dzieł sztuki sfinansowano zakup pałacu w Gołuchowie (będzie tam Oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu) wraz z parkiem, a także modernistyczny budynek dawnego hotelu „Cracovia” (będzie własnością Muzeum Narodowego w Krakowie). W opuszczonym przez wiele lat budynku powstanie Centrum Kultury - galeria designu i architektury.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

UEFA ukarała także Arkę Gdynia

Prezydent Duda: Nie ugniemy się przed…

Legia zawiodła. Będzie ciężko

Rząd chce wypłacić odszkodowania szybko

W Polsce bezpiecznie - nie wprowadzono…

Bieszczady: Jeziorka Duszatyńskie niezmiennie kuszą turystów

/ Janmad; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

50 tys. turystów odwiedziło w tym roku Jeziorka Duszatyńskie w Bieszczadach. Zazwyczaj odwiedza je ok. 40 tys. osób rocznie. Powodem większego zainteresowania jest 110 rocznica ich powstania –powiedział PAP leśnik Edward Orłowski z nadleśnictwa Komańcza.

eziorka Duszatyńskie powstały w wyniku gwałtownych i nagłych procesów geologicznych w kwietniu 1907 r. "Po długotrwałych, intensywnych opadach deszczu, kiedy chmury podobno przez miesiąc nie odsłoniły słońca, osunęło się zbocze góry Chryszczatej" – podkreślił w rozmowie z PAP rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

Mieszkańców Duszatyna poderwał ogromny huk zwielokrotniony odbitym od gór echem. Nie wiedząc co się stało szybko pakowali podręczne rzeczy i w panice opuszczali wieś. W cerkwi w Prełukach uderzono w dzwony na trwogę. Ze zbocza Chryszczatej oderwał się wtedy potężny płat ziemi, który ruszył w dół lejem długości pół kilometra i szerokości 140 m.

"Zabierał za sobą wiekowy las i zatarasował dolinę potoku Olchowatego. Najdalej przesunięte warstwy przebyły ponad kilometrową drogę. Masę przemieszczonego materiału oszacowano później na 12 mln m sześc. W konsekwencji powstały trzy jeziorka nazwane później Duszatyńskimi" - dodał Marszałek.

Z najniżej położonego jeszcze w 1925 roku spuszczono wodę i wyłapano 80 dorodnych pstrągów. Pozostałe dwa ocalałe jeziorka są dużą atrakcję turystyczną. Od 60 lat są też rezerwatem przyrody.

"Od lat niezmiennie podążają tutaj turyści w każdym wieku; w grupach zorganizowanych lub samotnie. Jeziorka czterokrotnie odwiedzał jeszcze, jako ksiądz, a potem biskup Karol Wojtyła. 6 sierpnia 1956 r. dotarł do nich także kardynał Stefan Wyszyński. Prymas był wtedy internowany w Komańczy" – zauważył leśnik Edward Orłowski.

Leśnik dodał, że prymasa Wyszyńskiego wyjątkowo zmęczyła 10-kilometrowa trasa z Komańczy nad jeziorka. "Jak opisywał towarzszący mu ks. Stanisław Porębski zaraz po powrocie kardynał udał się na spoczynek; tego dnia nie zjadł nawet obiadu" – przypomniał Orłowski.

Powierzchnia jeziorek systematycznie zmniejsza się od lat. Większe z nich jeszcze w roku 1925 miało ponad 2,5 ha powierzchni i 10 m. głębokości, obecnie ma 1,25 ha powierzchni a głębokość zmalała do 6 m. Leży na wysokości 708 m. n.p.m. Z kolei powierzchnia mniejszego jeziorka, które leży na wysokości 687 m. n.p.m., od 1925 r. zmniejszyła się o 10 proc. Obecnie łączna powierzchnia lustra wody rezerwatu wynosi 1,74 ha.

Na zboczu Chryszczatej od 10 lat stoi obelisk; przypomina gwałtowne powstanie Jeziorek Duszatyńskich.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Zmarła 14 ofiara zamachów w Hiszpanii

Franciszek modli się za ofiary zamachu

"Terrorystom mówimy…

Zatrzymano trzecią osobę podejrzaną o…

Hiszpańska prasa: "Musimy walczyć z…

UEFA ukarała także Arkę Gdynia

Fotomag/Gazeta Polska

UEFA nałożyła na Arkę Gdynia karę 13 tysięcy euro za zachowanie jej kibiców podczas rewanżowego meczu 3. rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Europejskiej w Herning z FC Midtjylland. Gdyński klub został również zobowiązany do pokrycia kosztu napraw w sektorze gości.

Do Danii pojechało ponad tysiąc sympatyków gdyńskiej drużyny, którzy za bilet zapłacili osiem euro, ale narazili Arkę na wydatek blisko 100 tysięcy złotych. UEFA nałożyła bowiem na Arkę karą w wysokości 13 tys. euro (ponad 55 tys. zł) za zachowanie jej fanów podczas meczu z FC Midtjylland, a także zobowiązała gdyński klub do pokrycia kosztu napraw w sektorze gości. Według wstępnych wyliczeń te straty wyniosły około 40 tys. zł.

Za udział w 3. rundzie eliminacji Ligi Europejskiej Arka otrzymała od Europejskiej Unii Piłkarskiej 235 tys. euro.

W pierwszym meczu zawodnicy z Gdyni pokonali na własnym stadionie duński zespół 3:2, ale w rewanżu ulegli 1:2 i odpadli z rozgrywek.

 

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

UEFA ukarała Legię. Jest reakcja kibiców

UEFA ukarała Legię. Ruszyła zbiórka

Facebook usunął filmik z Puszczy…

Ukraina. „Rosja planuje ataki…

Ewakuacja w warszawskim metrze

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl