​Karczewski: Intencją PiS i marszałka jest to, aby usprawnić pracę dziennikarzy

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

– Doszliśmy do wspólnego wniosku, że spotkamy się w poniedziałek o godzinie 12.00, by rozmawiać dalej o regulacjach dotyczących organizacji pracy dziennikarzy w parlamencie. Intencją Prawa i Sprawiedliwości i marszałka Kuchcińskiego jest to, by usprawnić pracę i warunki pracy dziennikarzy. Prawie wszyscy stwierdziliśmy, że nie są najlepsze – mówił marszałek Senatu Marek Karczewski. 

Jak zaznaczył Karczewski, prawie wszyscy w trakcie spotkania zgodnie stwierdzili, że warunki „nie są najlepsze i wymagają pewnych zmian, które w żadnym stopniu nie ograniczą dostępu dziennikarzy do zdarzeń jakie mają miejsce w Sejmie i Senacie”.

Wyjaśniliśmy sobie, że te zasady, które obowiązywały, obowiązują nadal, a o nowych rozwiązaniach będziemy rozmawiać między innymi w poniedziałek od godzinie 12.00 

– podkreślił Karczewski. 

Nikt nigdy nie chciał ograniczyć dostępu dziennikarzy do ważnych zdarzeń politycznych, które mają miejsce w Sejmie i w Senacie 

– dodał. 

Marszałek Karczewski przekazał również, że będzie rozmawiał z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. 

Będę rozmawiał z marszałkiem Kuchcińskim na temat możliwości skrócenia terminu zakazu wstępu do parlamentu dla dziennikarzy. Mam nadzieję, że w poniedziałek będziemy mogli rozmawiać ze wszystkimi dziennikarzami bez tego zakazu 

– zaznaczył.
Źródło: TVN24,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sakiewicz mocno o Tusku: Mamy do czynienia ze zbrodniczym idiotą

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Mamy do czynienia (…) ze zbrodniczym idiotą, który nie chce się dowiedzieć, co i jak ustalał jego urzędnik w cztery oczy. Zginął prezydent. Donald Tusk po 10 kwietnia 2010 roku miał obowiązek zapoznać się i zapoznać też władze śledcze ze wszystkim, co tej sprawy dotyczyło - powiedział na antenie TVP Info redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz.

W programie Michała Rachonia „Minęła 20” rozmawiano o zeznaniach Donalda Tuska, który odpowiadał na pytania przed sądem w procesie byłego szefa jego kancelarii Tomasza Arabskiego. Sprawa dotyczy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

Nie wiem, czy głównym celem jest obrona Tomasza Arabskiego, czy głównym celem jest obrona Donalda Tuska. Tusk zeznaje, jakby sam się bronił, bo gdyby inaczej zaznawał – a to już nie chodzi o to, że Tomasz Arabski mógłby odzyskać pamięć w odpowiedzi na to, co mógłby powiedzieć o nim Donald Tusk – ale też ta sprawa bezpośrednio obciąża Donalda Tuska

- mówił Sakiewicz.

Jak podkreślił, Tomasz Arabski był wykonawcą pewnych rzeczy, jednak z Putinem rozmawiał  sam Donald Tusk, podobnie jak Donald Tusk nadzorował służby.

Zdaniem Sakiewicza istotne są pytania: kto podjął decyzję o rozdzieleniu wizyt, „na pewno bez Donalda Tuska nie byłoby to możliwe” i kto podjął decyzję o obniżeniu rangi wizyty.

Obniżenie rangi, wykazywał Sakiewicz, to nie tylko jawne upokorzenie polskiego prezydenta, ale również jednoczesne obniżenie rangi bezpieczeństwa. 

Nie było oficerów BOR-u, nie było rozpoznania SKW (…), nie reagowano na bardzo niedobre sygnały, jak np. faks z możliwym ostrzeżeniem o ataku na samolot NAT-owski kilkanaście godzin przed tragedią 

- wyliczał. 

Według Tomasza Sakiewicza istotny etap tej tragedii zaczyna się restauracji w Moskwie. 

Mówienie o tym, że go to nie interesuje, jest absolutną drwiną również z członków Platformy Obywatelskiej, którzy tam zginęli

- powiedział.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl