Pomorze: Nowe karetki i motocykle dla pogotowia i szpitali

By Dawid Skalec, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34604844

  

Osiem nowych ambulansów oraz dwa motocykle z wyposażeniem trafi wkrótce do służb ratownictwa medycznego w województwie pomorskim. Będzie to możliwe dzięki dotacji z budżetu wojewody pomorskiego. Dzisiaj Dariusz Drelich oficjalnie podpisał umowy na zakup sprzętu.

Nowe karetki pomogą zwiększyć jakość i szybkość udzielania pomocy w nagłych wypadkach. Pojazdy od razu zostaną zakupione wraz ze specjalistycznym wyposażeniem. 

To dobra wiadomość dla wszystkich mieszkańców. Ten sprzęt przede wszystkim będzie służył temu, by czas dojazdu do pacjentów był coraz krótszy

– powiedział Dariusz Drelich podczas oficjalnej uroczystości podpisania umów z przedstawicielami służb ratownictwa medycznego.
                                                
Zakup będzie możliwy dzięki decyzji wojewody, który z przeznaczył na ten cel ponad 4,5 mln złotych. Większość sprzętu trafi do jednostek znajdujących się aktualnie pod nadzorem Urzędu Marszałkowskiego.

Gdańska Stacja Pogotowia Ratunkowego otrzyma dwa ambulanse, pogotowie ratunkowe w Gdyni - jeden pojazd, a pogotowie w Sopocie - ambulans oraz jeden motocykl ratunkowy. Pozostały sprzęt trafi do pogotowia w Słupsku oraz szpitali w Pucku i Wejherowie.


                               fot.: Edyta Nowicka/niezalezna.pl /Uroczyste podpisanie umowy na zakup sprzętu medycznego 

Jeżeli dysponenci pieniędzy dopełnią wszelkich procedur i zdążą z zakupami, nowe karetki i motocykle zostaną włączone do systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego województwa pomorskiego już na początku 2017 roku.

W tej chwili jesteśmy również na etapie zmiany organizacji państwowego ratownictwa medycznego. Mam nadzieję, że ta zmiana proponowana od przyszłego roku będzie dobra, że ten system i dwie dyspozytornie usprawnią działanie. To nie tylko sprzęt, który jest potrzebny, żeby zrealizować zadania, które na nas spoczywają. Najważniejsi są ludzie w tym wszystkim. Bo bez nich nie uda da się skutecznie działać


- powiedział Dariusz Drelich.

ZOBACZ RELACJĘ Z UROCZYSTEGO PODPISANIA UMOWY:

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl