Mielibyśmy dziś inną Polskę, Polskę Pawła Grasia

Wczorajsza „Gazeta Polska Codziennie” podała informację o dwóch dokumentach, w których pojawia się data 1 kwietnia 2010 r. W pierwszym wypadku chodzi o notatkę agenta niemieckiego wywiadu, według której gen. Jurij Desinow z FSB miał nawiązać kontakt ze stacjonującą na Ukrainie grupą operacyjną Dmytra Stelanowego, co miało nastąpić mniej więcej 1 kwietnia 2010 r. W drugim zaś o pismo do podsekretarza stanu w MSZ Andrzeja Kremera, do którego był załączony ostateczny skład delegacji towarzyszącej prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Co ważne, na pierwszym miejscu listy znajdował się sam pan prezydent, a na 28. jego brat Jarosław. Pismo wraz z załącznikiem, choć wyszło z datą 31 marca, zostało zadekretowane właśnie 1 kwietnia. Wyjaśnienie, czy zbieżność dat w obu tych dokumentach jest tylko przypadkowa, jest o tyle ważne, że jak widać, już 1 kwietnia 2010 r. było wiadomo, że obaj bracia Kaczyńscy będą lecieli do Smoleńska. Gdyby do tego doszło, mielibyśmy dziś inną Polskę. A przedsmak, na ile inną, dał nam rzecznik rządu Paweł Graś, który niedługo po katastrofie przepraszał funkcjonariuszy OMON – po rosyjsku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Geopolityka i doktryna

Polityczna w znacznym stopniu histeria patriarchatu moskiewskiego w sprawie autokefalii dla ukraińskich prawosławnych ma ciekawe skutki eklezjologiczne. I nie chodzi tylko o to, że została zerwana jedność eucharystyczna między patriarchatem Konstantynopola i Moskwy, choć i to ma znaczenie, ale także o zmiany doktrynalne.

Otóż tak się składa, że metropolita Hilarion właśnie oznajmił, że w związku z rozpoczęciem prac nad uniezależnieniem się ukraińskiej Cerkwi zmieniło się rozumienie prymatu Konstantynopola. A dokładniej to prymat (wprawdzie honorowy, ale jednak) znikł. „Stajemy obecnie przed nową cerkiewną rzeczywistością: nie mamy już jednego koordynującego centrum Cerkwi prawosławnej i musimy sobie z tego zdawać sprawę. Patriarchat Konstantynopola sam zlikwidował swoją rolę jako takie centrum” – oznajmił metropolita Hilarion. I tak geopolityka i polityka nie po raz pierwszy wkraczają do teologii i doktryny. Ciekawe też, że w tym samym czasie dwie wielkie rodziny chrześcijańskie, prawosławie i katolicyzm, wkraczają na drogę głębokich podziałów. W innych kwestiach, ale bardzo głębokich.
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl