niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2017

Reprywatyzacja w stolicy – co jest źródłem problemu?

Dodano: 28.10.2016 [14:48]
Reprywatyzacja w stolicy – co jest źródłem problemu? - niezalezna.pl
foto: Fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska
Dekret Bieruta, reprywatyzacja w Warszawie, grunty warszawskie –pojęcia te bardzo często pojawiają się w przestrzeni publicznej.Co jednak stanowi genezę problemów związanych z reprywatyzacją w Warszawie? Odpowiadamy na najważniejsze pytania.
 

Czym był dekret Bieruta?
 Praprzyczynę zamieszania, zajmującego obecnie opinię publiczną, stanowi Dekret o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy z dnia 26 października 1945 r. – tzw. Dekret Bieruta. Był on podstawą przejęcia z mocy prawa gruntów położonych na terenie zrujnowanej stolicy, na własność gminy m.st. Warszawy. Nie wszyscy jednak mają świadomość, że na mocy wspomnianego dekretu nie dochodziło do przejęcia znajdujących się na gruntach budynków, które nadal pozostawały własnością dawnych właścicieli, co stanowiło wyjątek od ogólnej zasady superficies solo cedit(łac. To co jest na powierzchni przypada gruntowi).  Zgodnie z art. 7 ww. dekretu, dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela będący w posiadaniu gruntu, lub osoby reprezentujące jego prawa, mogli w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Wyjaśniając w skrócie – teoretycznie, wniosek winien być rozpatrzony pozytywnie, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania. Jeżeli chodzi o osoby prawne dodatkowo użytkowanie nie mogło pozostawać w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej. W razie nieprzyznania dotychczasowemu właścicielowi gruntu wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy, wszystkie budynki położone na gruncie, przechodziły na własność gminy.
 
Władze łamały postanowienia dekretu
 
W praktyce, do uwzględniania wniosków z korzyścią dla dotychczasowych właścicieli nie dochodziło w większości przypadków i to wbrew przesłankom wynikającym z samego dekretu. Wypada przy tym zauważyć, że aż do momentu zakończenia drogi administracyjnej związanej z rozstrzyganiem wniosku, władze powinny odstąpić od rozporządzania zarówno budynkiem, który zgodnie z literą stanowionego wówczas prawa dalej należał do pierwotnych właścicieli, jak i samym gruntem. Niestety, jak to często bywało w czasach powojennych, stanowione prawo nie obowiązywało samych decydentów. Istnieje wiele przypadków, w których mimo niezakończenia drogi administracyjnej, władze dysponowały w sposób dowolny zagarniętym mieniem, chociażby poprzez swobodną zabudowę przejętego gruntu, która to okoliczność stawała się później przyczyną odmowy uwzględnienia wniosku na niekorzyść dawnych właścicieli.
 
Część wniosków wciąż czeka na rozpatrzenie
 Co ciekawe, mimo ponad 70 lat od wprowadzenia dekretu, władze stolicy w dalszym ciągu nie uporały się z rozpatrzeniem wszystkich złożonych wówczas wniosków. Problem postępowań administracyjnych związanych z gruntami warszawskimi nie dotyczy jednak wyłącznie warszawskiego ratusza – tysiące spraw w przedmiocie stwierdzenia nieważności wydanych wcześniej decyzji dekretowych, czeka obecnie na rozpatrzenie na biurkach urzędników Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Z uwagi na skomplikowaną materię oraz konieczność wnikliwego badania każdego przypadku z osobna, problemy związane z reprywatyzacją nie znikną jeszcze przez wiele lat.
 
 
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

No dobrze a co zrobić z tymi co dogadani z komuchami zasiedzieli część takich gruntów i teraz maja na moim gruncie 4 domy plus pole pod Warszawa a ja w komunalnym wycyckany przez ojca i HGW w sądzie nie znajdę sprawiedliwości?

Ze szczególnym naciskiem odradzam od podniecania się produkowaną przez Gazetę Wyborczą terminologią antyreprywatyzacyjną. Proszę wpierw zapoznać się dokładniej z faktami. Tu wyjaśnione są niektóre stosowane w tej nagonce kłamstwa medialne: http://zbyszek.evot.org/repryw...
Autor artykułu jest prezesem Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych w związku z Dekretem. Proszę zwrócić także uwagę na fakt, że przebiegająca przez media od tygodni debata na temat reprywatyzacji pomija głosy osób najbardziej dotkniętych Dekretem, czyli osoby starające się o zwrot ich własności.

Panowie adwokaci,czyzbyscie sugerowali,ze jeszcze dlugo bedziecie mieli dojna krowe?Czyzbyscie przygotowywali sobie
grunt pod niemoznosc rozstrzygniecia wielu przekretow,w tym
tej HGW,aby nas przygotowac,ze jej sie nie stanie kuku?
Ostatni akapit brzydko mi pachnie.Corka jest adwokatem,wiec
wiem o roznych sztuczkach prawnych i chyba jest tysiace,
takich jak ja,ktorych trudno jest zwiesc,madrymi zwrotami,
nie tylko lacinskimi!? Do roboty,ale uczciwej!Rzad chyba ma
swoich,niegorszych adwokatow i nawet,gdy Ci autorzy sa tez
rzadowi,to wszyscy,wszystkim powinni patrzec w papiery,gdyz
sprawy zaszly za daleko!Osobna sprawa,to tych wysiedlonych
bezprawnie lokatorow!

Z jednej strony bandycka reprywatyzacja z udziałem oszustów urzędników i prawników ale jest tu też druga strona medalu. Lokale w kamienicach "wykupywane" były z rażącycm naruszeniem prawa a dzisiaj obecni "właściciele" wpadli na genilany pomysł, występują do miasta z wnioskiem o nadbudowę kamienicy (często zabytkowej) poprzez takie działanie chcą uzyskać większość udziałów w kamienicy, tak aby przejąć nad nią kontrolę ...

Warto przypomnieć treść napisu, który widnieje na budynku przy Rondzie De Gaulle'a (w budynku mieści się EMPIK)

"CAŁY NARÓD BUDUJE SWOJĄ STOLICĘ"

Bez komentarza ...

Źródłem problemów jest sama reprywatyzacja, której po upływie jednego pokolenia już się przeprowadzić nie da bez patologii a poza tym Polskę na reprywatyzację nie stać. Rozumiano to w II Rzeczpospolitej i z naprawy krzywd popowstaniowych (1863) zrezygnowano. Natomiast III-cia żydolewacka okrągłostołowa tylko po to powstała by agenci mogli sobie ją "sprywatyzować" to znaczy rozgrabić starannie respektując przy tym wszelkie roszczenia żydowskie i pruskie. Obecna afera polega tylko na tym, że do półki z reprywatyzacyjnymi konfiturami dopuściła Bufetowa grono zaprzyjaźnionych gojów.

Oczywiście. To co robiono z lokatorami to faszyzm lub NKWD-ki żydobolszewizm nikt się nimi nie przejmował a spadkobierców strugano z banana całymi kahałami. "Zreprywatyzowano" nawet i przekształcono na kibuc domki fińskie na Jazdowie zrabowane przez bolszewików w Finlandii i podarowane Warszawie. Żydobolszewizm zrabował podarował a teraz sobie zreprywatyzował i wszyscy uznali to za słuszne i sprawiedliwe a pomysłodawca ma ponoć szefem uzdrawiającej komisji zostać

Zastanawiające jest tylko to ,że są osoby które mimo wyroków sądu CZEKAJĄ na zwrot bądż rekompensatę pieniężna kilkanaście lat I NIC.
A gdy sprzedadzą prawa do nieruchomości to zwrot następował błyskawicznie .
Przypadek,zbieg okoliczości ,szczęście.......jak to nazwać

Cala ta prywatyzacja jest nieuczciwa. Co maja powiedziec ludzie ktorzy stracili wszystko w powstaniu styczniowym, a ich budynki zostaly zprywatyzowane bo ktos je otrzymal po powstaniu od cara. Dokladnie zydowski karczmarz.

To jakiś absurd żeby teraz po transformacji polityczno-ustrojowej lat 90-tych ubiegłego wieku powoływać się na okupacyjne, stalinowskie dekrety. A już szczególnym bezprawiem jest, pomijając aspekt polityczno-ustrojowy, powoływanie się na stalinowskie dekrety, które nigdy nawet z prawnego punktu widzenia nie istniały (np. dekret z Moskwy o lasach z 1944 roku, w uchwalaniu którego nie uczestniczyła wymagana ilość członków pkwn, za to uczestniczyły osoby spoza pkwn, dekret, który na dodatek źle został podpisany). Sądy III RP argumentują, że sam fakt ogłoszenia ich w monitorze PRL czyni je dzisiaj zachowującymi skutki prawne (!). Przepraszam ale to nie są polskie sądy. Wynika z tego, że gdyby w PRL-u uchwalono dekret o wejściach do tramwaju "Tylko dla robotników i chłopów" to taki dekret też dzisiaj zachowywałby skutki prawne. Chore.

"STENOGRAM Z TAJNEGO REFERATU TOW. JAKUBA BERMANA WYGŁOSZONEGO NA POSIEDZENIU EGZEKUTYWY KOMITETU ŻYDOWSKIEGO W KWIETNIU 1945 ROKU
Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. Drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli. Celem urabiania opinii i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym dla nas kierunku, w rękach naszych musi się znaleźć w pierwszym rzędzie propaganda z jej najważniejszymi działami - prasą, filmem, radiem. W wojsku obsadzać stanowiska polityczne, społeczne, gospodarcze, wywiad. Mocno utwierdzać się w gospodarce narodowej. W ministerstwach na plan pierwszy przy obsadzaniu Żydami wysuwać należy: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Skarbu, Przemysłu, Handlu Zagranicznego, Sprawiedliwości. Z instytucji centralnych -W ramach inicjatywy prywatnej, utrzymać w okresie przejściowym silną pozycję w dziedzinie handlu. W partii zastosować podobną metodę - siedzieć za plecami Polaków, lecz wszystkim kierować.
Osiedlanie się Żydów powinno być przeprowadzone z pewnym planem i korzyścią dla społeczeństwa żydowskiego. Moim zdaniem, należy osiadać w większych skupiskach, jak: Warszawa, Kraków; w centrum życia gospodarczego i handlowego: Katowice, Wrocław, Szczecin, Gdańsk, Gdynia, Łódź, Bielsko. W tych ośrodkach możemy przystosować przyszłe kadry nasze w tych zawodach, z którymi bylibyśmy słabo obeznani. Uznać antysemityzm za zdradę główną i tępić go na każdym kroku.
Jeżeli stwierdza się, że jakiś Polak jest antysemitą, natychmiast go zlikwidować przy pomocy władz bezpieczeństwa lub bojówek PPR jako faszystę, nie wyjaśniając organom wykonawczym sedna sprawy.. "

wedlestawugrobla(16:41) Cala prawda,prawie jak przykazania!
Wykorzystali moment! Teraz,jak w piosence Gepert:"Nie dziwi
nic"

Pewna nacja, nie będę wymieniał bo wiadomo, miała wyjątkową skuteczność w odzyskiwaniu kamienic w Warszawie i Krakowie. Zapewne dalecy krewniacy kibucownwika kreowanego na autorytet z "Miasto jest nasze". Nasze, a nie wasze, Polaczki.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl