Prokuratura bierze się za zaufanych (do niedawna) HGW. To początek?

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jarosław Jóźwiak do niedawna był wiceprezydentem Warszawy i bardzo zaufanym współpracownikiem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zasłynął zwłaszcza ze sposobu liczenia uczestników demonstracji KOD-u. Stołek stracił po wybuchu afery reprywatyzacyjnej. Teraz zainteresowała się nim prokuratura.

Informację o wszczęciu śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Jarosława Jóźwiaka w czasie, kiedy jako wiceprezydent nadzorował Biuro Gospodarki Nieruchomościami, podało dzisiaj Radio Zet.

Chodzi o kamienicę przy ulicy Noakowskiego 16, czyli która trafiła do męża Hanny Gronkiewicz-Waltz.

"W 2012 roku minister transportu zablokował zwrot sąsiedniej nieruchomości, bo doszedł do wniosku, że po wojnie wpadła w ręce oszusta. Ten sam oszust występował też jako powojenny właściciel kamienicy przy Noakowskiego 16 i to od niego kupił nieruchomość między innymi wujek męża Hanny Gronkiewicz-Waltz. Według śledczych Jarosław Jóźwiak powinien wiedzieć o decyzji ministra transportu i starać się o cofnięcie decyzji dotyczącej zwrotu nieruchomości przy Noakowskiego 16" - przypomina radiozet.pl

"W dokumencie informującym o wszczęciu w dniu 14 października śledztwa nie pada nazwisko byłego wiceprezydenta. Śledczy piszą jednak, że chodzi o niedopełnienie obowiązku, do czego miało dojść od 4 grudnia 2014 do 12 września 2016 roku, a to dokładne daty urzędowania w ratuszu wiceprezydenta Jarosława Jóźwiaka." - dodaje rozgłośnia.

Jóźwiak przestał być wiceprezydentem Warszawy we wrześniu.
"Widząc, że stałem się zakładnikiem walki politycznej wszystkich stron konfliktu, wymierzonej przeciwko Pani Prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz dziś rano oddałem się do jej dyspozycji" - podał wówczas w oświadczeniu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jóźwiak o dymisji: "Stałem się zakładnikiem walki politycznej"

Kto jeszcze powinien spodziewać się wezwania z prokuratury?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiozet.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Minister rolnictwa o stratach po suszy: protokoły będą w przyszłym tygodniu

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Liczę, że protokoły ws. strat po suszy będą w przyszłym tygodniu - mówił dziś minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak dodał, chciałby, aby pomoc suszowa dla rolników mogła rozpocząć się z początkiem września.

Szef resortu rolnictwa w TVP Info podkreślił, że ministerstwo wesprze tych rolników, którzy ubiegają się o pomoc i tam, gdzie straty przekraczają 30 proc. Wyjaśnił również, że pomoc suszowa może się rozpocząć, gdy w całej Polsce zakończą się szacunki dotyczące strat po suszy.

Czekamy na protokoły, one spływają dość intensywnie w tej chwili

- powiedział. Szef resortu rolnictwa zaznaczył, że dopóki nie ma protokołów z szacowania strat, nie można udzielić pomocy. Przypomniał, że rząd na ten cel chce przeznaczyć co najmniej 800 mln zł. Minister wyjaśnił, że protokoły trafiają do wojewodów w celu zatwierdzenia i to one uruchamią pomoc.

Jak mówił Ardanowski, liczy, że "protokoły powinny być w przyszłym tygodniu", a pomoc dla rolników mogłaby ruszyć z początkiem września.

Zarówno tym, którzy chcą dopłat do hektara i ich oczekują, ale również bardzo wielu rolników mówi, że nie w tych paruset złotych do hektara dla nich pomoc. Przede wszystkim, jeżeli mają wielkie kredyty do spłaty teraz na jesieni, to trzeba te kredyty rozłożyć na nowy okres, pomóc im w spłacie odsetek

- podkreślił.

Według danych resortu rolnictwa na 8 sierpnia br., szacunkowa wartość strat wynosi 1 mld 219 mln zł, przy czym nie są to dane ostateczne, gdyż tylko nieliczne komisje ds. szacowania strat zakończyły prace.
Poszkodowanych przez klęskę jest 134,6 tys. gospodarstw. Uszkodzenia upraw odnotowano na powierzchni 2 mln 286 tys. hektarów, w tym ponad 223 tys. hektarów upraw zostało zniszczonych w ponad 70 proc.
Najbardziej klęska dała się we znaki w woj. wielkopolskim, gdzie susza wyrządziła szkody na powierzchni 585,5 tys. ha, w woj. warmińsko-mazurskim - 473 tys. ha oraz zachodniopomorskim - 423 tys. ha i tam też są największa wartość strat.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl