Nieoczekiwany zwrot w aferze reprywatyzacyjnej. Rodzinę Pahla reprezentował... brat Marzeny K.!

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W ostatnim czasie w sprawie afery reprywatyzacyjnej nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Dziennikarze "Super Expressu" dowiedzieli się, że interesy rodziny wiceprezydenta stolicy Witolda Pahla reprezentował mec. Nowaczyk - prywatnie brat zatrzymanej przez CBA Marzeny K. Doprowadził on do reprywatyzacji aż 50 adresów w stolicy.

"Super Express" informuje, że rodzina Witolda Pahla pozbyła się ze swojego nazwiska litery "h", dlatego mec. Nowaczyk był reprezentantem rodziny "Palów". Gazeta podkreśla, że ma dokument, który świadczy, że mec. Nowaczyk był pełnomocnikiem kuzynów wiceprezydenta stolicy w postępowaniu zwrotowym przed prezydentem stolicy.

Więc nie była to wiedza tajemna, wręcz przeciwnie – urzędnicy ratusza wiedzieli o tym doskonale, a pisma są podpisywane "z upoważnienia prezydent", więc przez osoby darzone przez Hannę Gronkiewicz-Waltz zaufaniem


-czytamy w dzienniku.

Ratusz z kolei twierdzi, że z dokumentacji wynika, iż sprawami zajmują się "pełnomocnicy", a nie właśnie mec. Nowaczyk

Swoje interesy, kancelarię prawną i biuro handlowe, prowadzone w Gorzowie Wielkopolskim, nazwał „Dobrolin". Tak się nazywała fabryka w Warszawie, prowadzona przez ... rodzinę Pahlów/Palów, która produkowała popularną w międzywojniu wśród warszawiaków pastę do butów. Fabryka została po wojnie znacjonalizowana, teraz to osiedle. Rodzina ma roszczenia do innych nieruchomości


– informuje "Super Express".

Przypomnijmy, że  Centralne Biuro antykorupcyjne zatrzymało Marzenę K. – byłą urzędniczkę Ministerstwa Sprawiedliwości, która z tytułu odszkodowań reprywatyzacyjnych w Warszawie dostała już ponad 38 mln zł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura we Wrocławiu. Marzena K., usłyszała w prokuraturze cztery zarzuty, m.in. zatajenie informacji w oświadczeniach majątkowych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Marzena K. z zarzutami. Grozi jej 5 lat więzienia

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: se.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Marchlewicz usunięty z PiS

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Uchwałą Prezydium Zarządu Okręgowego PiS Przemysław Marchlewicz został usunięty z szeregów PiS - poinformowała na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Decyzja ma związek z zatrzymaniami, jakich we wtorek dokonało ABW i CBA. Wśród czterech osób podejrzewanych o udział w grupie przestępczej wyłudzającej VAT przy obrocie ogniwami fotowoltaicznymi - jak podały media - jest Przemysław M., były wiceprezes Lotosu od maja do grudnia 2016 roku.

Jak powiedział szef gdańskich struktur okręgowych PiS Janusz Śniadek, zatrzymanie było bezpośrednią przyczyną i powodem decyzji o usunięciu Marchlewicza z partii.

- Jest to dla nas dużym zaskoczeniem, natomiast absolutnie w takich sytuacjach nie ma cienia wątpliwości, co należy zrobić - podkreślił.

Polityk zaznaczył jednocześnie, że sprawa prowadzona przez CBA nie ma związku z "bardzo krótkim epizodem" pełnienia przez Marchlewicza funkcji w Lotosie.

Informacje o zatrzymaniach podali rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn i Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej CBA. Jak poinformowali, zatrzymań dokonali we wtorek funkcjonariusze z gdańskiej delegatury CBA i ABW we wspólnym śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Zamościu. 

Wśród czwórki zatrzymanych jest kierownictwo - prezes i dyrektorzy - podkarpackiej spółki. Według śledczych zatrzymani działając w latach 2015-16 w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzali podatek VAT poprzez wprowadzanie do obiegu fikcyjnych faktur na zakup ogniw fotowoltaicznych. Grupa działała na terenie całego kraju oraz w Czechach i na Słowacji – podał Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej CBA.

Podkarpacka spółka miała produkować ogniwa prądotwórcze, jednak w rzeczywistości pełniła jedynie rolę tzw. "bufora", pozorując transakcje handlowe – powiedział Brodowski.

Żaryn podał, że firma uzyskała dotacje na zakup m.in. urządzeń, które miały służyć do produkcji paneli fotowoltaicznych, ale nigdy nie zostały jednak uruchomione i nie były wykorzystywane w procesie produkcyjnym.

- Poprzez poświadczające nieprawdę faktury VAT oraz przelewy bankowe, spółki te dokonywały rzekomej sprzedaży lub nabycia towaru. Następnie po przewiezieniu paneli poza granicę Polski, do Czech i na Słowację, ubiegały się one o zwrot nienależnego podatku VAT – wyjaśnił rzecznik.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl