„500 plus” działa już pół roku. Na co rodziny przeznaczają pieniądze z programu?

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Po pół roku od startu programu „Rodzina 500 plus” sprawdzono, w jaki sposób Polacy korzystają z otrzymywanych pieniędzy. Z opracowania wynika, że środki trafiają m.in. na konta oszczędnościowe, a także są przeznaczane na zakupy odzieży, wyjazdy wakacyjne czy na edukację.  Wsparciem objętych jest już 3,78 mln dzieci. Do rodzin trafiło w sumie 11,3 mld zł. 

Świadczenie wypłacane jest na prawie 3,78 mln dzieci. Najwięcej na Mazowszu (ponad 544 tys.), w Wielkopolsce (ponad 377 tys.) i na Śląsku (ponad 376 tys.). W sumie w całym kraju ok 42 proc. świadczeń wypłacanych jest na pierwsze lub jedyne dziecko – to 1,59 mln dzieci. W grupie świadczeń na pierwsze dziecko 40 proc. stanowią świadczenia dla jedynaków – to 635,8 tys. dzieci. Świadczenie otrzymuje 2,19 mln drugich i kolejny dzieci w rodzinie (trafiło do nich 6,52 mld zł).



Niemal 39 proc. ogółu dzieci otrzymujących świadczenie mieszka w gminach miejskich. To 1,46 mln dzieci, do których trafiło już 4,36 mld zł. Wsparciem objętych jest 1,36 mln dzieci mieszkających na wsi (36,1 proc. ogółu dzieci korzystających z programu). Pozostałe 0,95 mln to dzieci z gmin miejsko-wiejskich, co stanowi 25,1 proc. ogółu objętych programem.

W całej Polsce programem „Rodzina 500 plus” jest objętych 55 proc. wszystkich dzieci do 18 lat. Największy odsetek jest w województwie lubelskim (61 proc. dzieci do 18 lat) oraz w województwach podlaskim, podkarpackim i świętokrzyskim (60 proc. dzieci do 18 lat).


Na wsi wsparcie trafia do 63 proc. wszystkich dzieci do 18 lat – najwięcej na Podlasiu (70 proc.), oraz Lubelszczyźnie i Mazowszu (po 67 proc.), najmniej na Opolszczyźnie (48 proc.). W miastach odsetek ten wynosi 48 proc. – najwięcej na Podlasiu oraz Lubelszczyźnie (po 52 proc.), najmniej na Dolnym Śląsku (44 proc.). W gminach wiejsko-miejskich to ok. 57 proc. – najwięcej na Podlasiu (64 proc.) oraz Podkarpaciu i Lubelszczyźnie (po 62 proc.), najmniej na Opolszczyźnie (48 proc.).

Ze wstępnych szacunków resortu rodziny wynika, że dzięki programowi „Rodzina 500 plus” wskaźnik zagrożenia ubóstwem relatywnym może spaść o prawie 4 punkty procentowe (z poziomu 17,0 proc. do 13,3 proc.). Program może obniżyć liczbę dzieci zagrożonych ubóstwem relatywnym nawet o połowę, a zagrożenie ubóstwem wśród dzieci do 17 roku życia z 22,3 proc. w 2014 r. do poziomu 10,5 proc.

W sierpniu br. Bank Światowy opublikował ekspertyzę, w której oszacowano wpływ programu „Rodzina 500 plus” na miarę ubóstwa skrajnego. Według wyliczeń, ubóstwo skrajne w Polsce w efekcie wprowadzenia świadczenia miałoby się obniżyć z poziomu 8,9 proc. do 5,9 proc.

Do 3 października rodzice złożyli 2,84 mln wniosków o świadczenie „Rodzina 500 plus”. Najwięcej w województwach: mazowieckim (ponad 414 tys.), śląskim (ponad 304 tys.) oraz wielkopolskim (ponad 284 tys.). W całym kraju rozpatrzono już 97,3 proc. wszystkich wniosków złożonych do 3 października br. 20 proc. wniosków o świadczenie wychowawcze rodzice złożyli przez internet. Ta forma cieszyła się największą popularnością w woj. mazowieckim (27 proc.), śląskim i dolnośląskim (po 25 proc.).

Co miesiąc 48,4 tys. dzieci, które przebywają w pieczy zastępczej, otrzymuje dodatek wychowawczy lub dodatek do zryczałtowanej kwoty. Liczba osób korzystających ze wsparcia w Ośrodkach Pomocy Społecznej spadła o 130 tys., porównując pierwsze trzy kwartały 2015 do tego samego okresu w roku bieżącym. Szacuje się, że liczba dzieci niepełnosprawnych w gronie dzieci uprawnionych do świadczenia wychowawczego wynosi ok 220 tys. dzieci.

Pomiędzy 21 września a 12 października br. CBOS przeprowadziło wśród ponad 3 tys. rodziców badanie nt. korzystania z programu „Rodzina 500 plus”. Pytania dotyczyły m.in. samego procesu składania wniosku, wpływu programu na budżet domowy, na wydatki oraz pracę. 

Dla większości ubiegających się o świadczenie wychowawcze wypełnienie wniosku o jego przyznanie było dość łatwe (54 proc.) lub bardzo łatwe (36 proc.). Nikt nie wskazał, że wniosek był bardzo trudny.

Świadczenie wychowawcze jest bardzo ważną częścią domowego budżetu dla 30 proc. badanych rodziców, którzy otrzymali świadczenie wychowawcze. Najbardziej odczuwają to rodziny wielodzietne. 27 proc. badanych, którzy wydzielają przynajmniej część pieniędzy ze świadczenia z domowego budżetu  z myślą o realizacji jakichś konkretów celów, odkłada je na odrębnych kontach oszczędnościowych, lokatach, 5 proc. wykupiło polisę ubezpieczeniową dla dziecka, 24 proc. oszczędza w inny sposób. Dzięki programowi rodzice mogli kupić odzież (31 proc.), obuwie (29 proc.) a także wyjechać na rodzinne wakacje (22 proc.). Ważnym elementem jest edukacja: 22 proc. badanych wydało środki na książki i pomoce naukowe, a 20 proc. na dodatkowe zajęcia dla dzieci.

Żadna z przebadanych osób, ani ich partnerów lub małżonków nie zamierza rezygnować z pracy ze względu na otrzymywane świadczenie. Co ważne 5 proc. wskazało, że planuje podjąć pracę. 
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mpips.gov.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki wprost o planach Trzaskowskiego i spółki. Tak chcą odzyskać władzę...

/ Maciej Łuczniewski/Gazeta Polska

  

Opozycja - dla celów odzyskania władzy - zaproponowała zamrożenie środków unijnych dla Polski. My nie tylko nie chcemy niczego zamrażać, a chcemy rozgrzać polską gospodarkę. Budujemy przestrzeń do rozwoju na terenie całego kraju - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Opola.

Podczas dzisiejszego wystąpienia w Opolu szef rządu nawiązał do słów kandydata PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W wywiadzie dla Radia Zet polityk opozycji mówił o tym, że środki unijne dla Polski zostają zamrożone, a kiedy opozycja odzyska władzę, wtedy dopiero trafią do naszego kraju. 

Ostatnio pojawił się w przestrzeni publicznej pewien taki element, który ja chcę odważnie skomentować, wziąć byka za rogi (...), no bo nasza opozycja (...) zaproponowała ni mniej, ni więcej, tylko zamrożenie środków unijnych, a więc dla celów odzyskania władzy, po to, żeby zwiększyć swoje szanse - tak oni przynajmniej myślą - chcą "na złość babci odmrozić sobie uszy

- skomentował szef rządu. 

A więc po to, żeby zrobić trudniej, oni apelują do Brukseli, żeby zamroziła środki w Polsce 

- podkreślił Morawiecki. Jak zaznaczył, jemu nie przyszłoby do głowy, żeby "zamrozić środki jakiemuś wójtowi, czy jakiemuś burmistrzowi dlatego, że jest z PO czy z PSL-u".

Naszym przeciwnikom zależy na tym, jak patrzą na nas w Brukseli, nam zależy na tym, jak patrzą na nas Polacy z każdego zakątka kraju

- przekonywał premier.

Wejście do UE i środki unijne to nie była żadna łaska, która ma skapnąć z pańskiego stołu, to była pewna transakcja, otworzyliśmy nasz rynek na dobra i usługi

- kontynuował premier 

Szczytem marzeń dla naszych poprzedników - i nie mówię tego z ironią, mówię to z pełna powagą - szczytem marzeń były te środki unijne (...). A ja mówię tak: jestem bardzo szczęśliwy, że są środki unijne - powiedział Morawiecki. - I powiem państwu, nie obawiajcie się tych wszystkich strachów, strachy na lachy, że znikną jakieś środki z budżetu - dodał premier.

Jak mówił, poprzednio rządzący "nawet boją się dokonać rzetelnej analizy".

Oczywiście, że Komisja (Europejska) w pierwszym kroku zaproponowała jakieś obcięcie, ale wiecie państwo, że oni już nie mówią o tym, że pięciu innym krajom - Czechom, Węgrom, Estonii czy Litwie - zaproponowano jeszcze głębsze obcięcie 

- mówił do mieszkańców Opola Morawiecki. Podkreślił, że kraje środkowej Europy nie dadzą się skłócić z południową Europą.

Tylko będziemy walczyć o nasze prawa, bo wejście do Unii Europejskiej i środki unijne to nie była żadna łaska, która ma skapnąć z pańskiego stołu, to była pewna transakcja. My otwieramy nasz rynek na dobra, na usługi i w dużym stopniu nasze rynki zostały, trzeba sobie to powiedzieć, opanowane. Przez kogo? Przez zagraniczne korporacje. Trudno, można powiedzieć, jak są uczciwe, płacą tu podatki, tworzą miejsca pracy, to dobrze, a czasami nawet bardzo dobrze - powiedział Morawiecki.

Na koniec premier zaapelował do wszystkich Polaków o patriotyzm.

Chciałbym bardzo gorąco prosić państwa o patriotyzm - naszych zwolenników i naszych przeciwników, bo Polska jest jedna. I chciałbym byśmy razem ją budowali, w pewnym demokratycznym sporze - o jakość polityki gospodarczej, społecznej, w konstruktywnym dialogu, w który ja wierzę. I wierzę również, że poprzez dialog z naszymi oponentami politycznymi dojdziemy do jeszcze lepszych rozwiązań, jeszcze lepszych propozycji, których część do państwa przywiozłem (...) bo wierzę, że musimy kwartał po kwartale, z mozołem budować nowe perspektywy dla tego zwykłego człowieka

- powiedział Morawiecki.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl