Rysunki z Armii Andersa

Polski hejnalista na Monte Cassino, By Oryginalnym przesyłającym był Emax z angielskiej Wikipedii - Na Commons przeniesiono z en

  

Muzeum Okręgowe w Tarnowie dzięki wsparciu MKiDN kupiło kolekcję obrazów i rysunków Stanisława Westwalewicza, wykonanych podczas jego wojennej wędrówki z Armią Andersa. 

Na kolekcję składają się 82 prace na papierze – rysunki wykonane ołówkiem, kredką, tuszem, atramentem oraz akwarele i plakaty z lat 1942-47 oraz 13 obrazów olejnych z lat 1942-46. Po wybuchu II wojny światowej Westwalewicz zgłosił się jako ochotnik do wojska. 18 września dostał się do sowieckiej niewoli i trafił do obozu w Kozielsku. Jako jeden z nielicznych więźniów uniknął śmierci w Katyniu, a w roku 1941, po wybuchu wojny radziecko-niemieckiej i po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a ZSRR, został żołnierzem armii Andersa. Przez pewien czas był dowódcą plutonu, później pracował w drukarni wydającej czasopismo „Orzeł Biały”. Rysował i malował przez cały okres wojny. Z racji złych warunków towarzyszących przemieszczającemu się wojsku prace te powstawały nierzadko na zwitkach papieru, przy użyciu słabej jakości materiałów.



Według muzealników są wyjątkowe również i z tego powodu, że stanowią rodzaj szkiców, notatek bystrego i spostrzegawczego obserwatora. Wśród wąskiej grupy artystów towarzyszących Andersowi jedynie Westwalewicz podejmował tematy nawiązujące do życia poza koszarami, dokumentując m.in. budowle oraz sceny życia codziennego. Andrzej Westwalewicz, syn i jedyny spadkobierca, wraz z kolekcją nieodpłatnie przekazał do tarnowskiej placówki także dokumentację, jaką ojciec stworzył w czasie szlaku bojowego. Są to np. odręczne notatki, legitymacja wojskowa i liczne fotografie.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: muzeum.tarnow.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki: U źródeł naszego państwa stały nie łupieżcze wyprawy, tylko ciężka praca

/ screen TVP Info

  

- Jestem pewien, że bez etosu pracy rolników, bez wiary rolników w Polskę, bez ciężkiej, żmudnej pracy i życzliwości Polska nie byłaby i nie będzie tak silna i potężna jak może być. (...) U źródeł państwa stała praca na roli, ciężka praca, nie wyprawy łupieżcze, tylko ciężka praca i wiarę w dbałość o ziemię i miłość do tej ziemi - powiedział podczas święta "Wdzięczni polskiej wsi" premier Mateusz Morawiecki.

- Szczęść Boże, dzień dobry, witaj, polska wsi

- rozpoczął swoje wystąpienie premier Mateusz Morawiecki.

- Chciałem wyrazić największe podziękowanie za to, co robicie dla naszej ojczyzny, dbając o jej zasoby, tradycję, kulturę, o nią całą. Dzisiaj spotykamy się nieprzypadkowo w 100-lecie odzyskania niepodległości. Nie byłoby jej bez trudu ludzi polskiej wsi, którzy przechowali największe wartości polskiej kultury, polski język, tradycje. To wasza wielka zasługa, wielka zasługa naszych przodków - ten cud niepodległości, który niesiemy jak żagiew w przyszłość

- przypomniał prezes Rady Ministrów. 

- Jestem pewien, że bez etosu pracy rolników, bez wiary rolników w Polskę, bez ciężkiej, żmudnej pracy i życzliwości Polska nie byłaby i nie będzie tak silna i potężna jak może być. Nawet nazwa naszego najpiękniejszego kraju pochodzi od plemenia Polan, a ta - od słowa pole. U źródeł państwa stała praca na roli, ciężka praca, nie wyprawy łupieżcze, tylko ciężka praca i wiarę w dbałość o ziemię i miłość do tej ziemi

- dodał premier.

Pierwsze święto „Wdzięczni polskiej wsi” w Wąwolnicy zainaugurowała msza święta celebrowana przez metropolitę lubelskiego, abpa Stanisława Budzika.

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl