Tak Moskwa rozpoczęła likwidację AK

By nieznany - a symbolic photo of the communist propaganda, copied in numerous books, Domena publiczna, https://commons.wikimedi

  

23 lipca 1944 PKWN wydał dekret o podporządkowaniu spraw dotyczących Armii Krajowej i innych polskich organizacji kompetencji sądów wojskowych ZSRR. NKWD natychmiast wzmogła swoją działalność, a do pracy ruszył kontrwywiad Armii Czerwonej Smiersz. 

Organa bezpieczeństwa rozpoczęły akcję aresztowań na szeroką skalę. Objęły one żołnierzy Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i innych 
organizacji. Ustawodawstwo nadzwyczajne uchwalone przez PKWN dawało funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa możliwości aresztowania pod wieloma zarzutami. Aresztowanych stawiano przed sądami wojskowymi, które często orzekały karę śmierci. Pierwotnie wyroki wykonywali funkcjonariusze Smiersz. Z biegiem czasu zastępowali ich Polacy z aparatu bezpieczeństwa i wojska.

29 lipca 1944 r. Państwowy Komitet Obrony ZSRR przyjął postanowienie o utworzeniu na terytorium Polski (na zachód od linii Curzona) radzieckich komendantur wojskowych. Do ich kompetencji należało m.in. ustanowienie i ochrona porządku na tyłach Armii Czerwonej. 31 lipca 1944 r. Kwatera Główna Naczelnego Dowództwa ZSRR wydała dyrektywę określającą zasady mobilizacji na zajmowanych przez Armię Czerwoną ziemiach polskich, przewidującą aresztowanie ujawniających się wobec władz sowieckich oddziałów Armii Krajowej i innych formacji nie podporządkowanych PKWN. W dyrektywie stwierdzano, że jedyną legalną władzą na terytorium Polski jest PKWN i jego organy terenowe, natomiast osoby występujące w imieniu Rządu RP na uchodźstwie miały być traktowane jako niemiecka agentura.

1 sierpnia 1944 r. Stalin wydał dowódcom frontów Armii Czerwonej rozkaz nr 220169 dotyczący Armii Krajowej:

Z uwagi na to, że wroga agentura usiłuje przenikać do rejonów działań bojowych Armii Czerwonej i osiąść na terytorium wyzwolonym Polski pod postacią oddziałów Armii Krajowej, Kwatera Główna rozkazała (…) natychmiast rozbrajać oddziały zbrojne wchodzące w skład Armii Krajowej lub innych podobnych organizacji niewątpliwie mających w swoim składzie agentów niemieckich. Oficerów tych oddziałów internować, a szeregowych i podoficerów kierować do samodzielnego batalionu zapasowego 1 armii polskiej generała Berlinga.


PKWN powołał też Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, który ściśle współpracował z radzieckimi organami bezpieczeństwa w tropieniu ukrywających się działaczy politycznych i żołnierzy podziemia.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Politolog podsumował konwencję Zjednoczonej Prawicy. Wskazał na trzy ważne filary

Konwencja PiS / twitter.com/@pisorgpl

  

Dzisiaj w Szeligach pod Warszawą odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, podczas której podsumowano dotychczasowe osiągnięcia rządu Zjednoczonej Prawicy i wskazano najważniejsze cele na przyszłość. Przebieg spotkania polityków partii rządzącej i wnioski z niego płynące skomentował dla naszego portalu politolog, Kazimierz Kik. Według niego, dzisiejsza konwencja stanowi bardzo dobrą zapowiedź nowych kierunków do momentu wypracowania nowego programu Zjednoczonej Prawicy.

"Dzisiejsza konwencja wskazuje kierunek myślenia. Wystąpienie pana Kaczyńskiego było jednym wielkim wezwaniem do skupienia się na nowym etapie marszu, nie tyle po władzę, ale po utrwalenie władzy"

- mówił Kazimierz Kik.

Według politologa najważniejszym hasłem dzisiejszej konwencji były słowa lidera PiS, który wskazał, że jeżeli chodzi o proces zmieniania Polski, to tylko PiS zmienia Polskę.

"Jest to próba zaapelowania i przekonania Polaków, że tylko Prawo i Sprawiedliwość ma dobry pomysł na Polskę"

- ocenił.

Zdaniem Kika premier Morawiecki zapowiadając na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku przedstawienie programu wyborczego, wskazał jednocześnie kierunek marszu.

"Ten kierunek zawiera trzy główne azymuty, trzy filary"- mówił.

"Podkreślenie wiarygodności formacji rządzącej. Wskazanie na to, że do tej pory jedynie koalicja Zjednoczonej Prawicy dotrzymuje słowa. Tu przy okazji uderzono bardzo trafnie i celnie w zmianę stanowiska Rafała Trzaskowskiego (który pomimo przedwyborczych zapowiedzi doprowadził do zmian wysokości bonifikat przy przekształcaniu wieczystego użytkowania gruntów we własność, na niekorzyść mieszkańców Warszawy – red.)."

- wskazał politolog.

Zdaniem naszego rozmówcy, ten przykład pokazał, że opozycja liberalna instrumentalnie traktuje obietnice wyborcze.

[polecam:https://niezalezna.pl/250426-jaroslaw-kaczynski-nasza-partia-musi-sie-stac-do-konca-partia-marzen-polakow]

Drugim filar marszu Zjednoczonej Prawicy, według naszego rozmówcy jest dialog i współpraca, czyli wezwanie do „zakopania toporów” i do współpracy w polskiej polityce.

"Jest to bardzo sprytne zagranie taktyczne, ponieważ w gruncie rzeczy jest to apel do społeczeństwa, a nie do opozycji. To ma pokazać społeczeństwu, że to właśnie rządząca koalicja chce zgody, mimo braku chęci współpracy ze strony opozycji"

- powiedział Kazimierz Kik.

"Mamy tu dwie postawy – jedna mówiąca o potrzebie dialogu i druga – mówiąca o potrzebie obalenia rządu.
Według politologa trzecim filarem przekazu dzisiejszej konwencji jest zapowiedź tego, co będzie w programie"

- dodał.

[polecam:https://niezalezna.pl/250427-premier-mateusz-morawiecki-na-konwencji-pis-jestesmy-bijacym-sercem-europy]

Politolog zwrócił uwagę na wystąpienie Beaty Szydło, która wskazała na czy ma polegać modernizacja i rozwój gospodarczy Polski. "Była premier powiedziała, że ma ona polegać na mądrym połączeniu polityki społeczne z polityka rozwoju gospodarczego" - ocenił Kik. 

"Chodzi o to, żeby w podróż do zmodernizowanej Polski „zabrali się” wszyscy obywatele, a nie tylko elity.
W ramach tych trzech filarów widoczny jest nacisk na budowanie i rozwijanie klasy średniej. Tu chodzi o to, żeby powiększać klasę średnią o tych, którzy jeszcze do niej nie należą, by w planach rozwoju Polski uwzględnić tych, którzy dziś znajdują się na marginesie"

- wskazał profesor Kik.

Politolog wskazał na jeszcze jedno ważne przesłanie płynące z dzisiejszej konwencji PiS dotyczące praworządności.

"Do tej pory praworządność była traktowana jedynie jako przestrzeganie konstytucji. Definicja praworządności według Morawieckiego polega na tym, że działania rządu mają iść w stronę respektowania interesu społecznego, a nie w stronę tworzenia rzeczywistości, gdzie lobbyści ukierunkowują proces ustawodawczy w Polsce"

- stwierdził profesor.

"PiS proponuje zupełnie inne niż dotychczas postrzeganie praworządności, gdzie prawo będzie stanowione w interesie społecznym, a nie w interesie świata finansów"

- ocenił Kazimierz Kik, dodając, że "Stworzono perspektywę marszu, która jest zgodna z oczekiwaniami dużej części społeczeństwa".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl