Debata w PE o Brexicie. Ryszard Legutko obnaża głupotę unijnych urzędników

europarl.europa.eu

  

Nadzwyczajną debatę w Parlamencie Europejskim zdominował spór między szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckerem, a Nigelem Faragem, przewodniczącym Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa. - Państwo odtwarzacie ten sam spektakl, który był regularnie tutaj odtwarzany - podsumował debatę prof. Ryszard Legutko. Dodał, że należałoby wyciągnąć wnioski z Brexitu, zastanowić się gdzie popełniono błędy. - Ja bym chciał wiedzieć co będzie dalej, bo rzeczy wyglądają bardzo niebezpiecznie - powiedział europoseł PiS. 

Juncker zwracając się do zwolenników Brexitu powiedział: Dziwię się, że jeszcze tu jesteście? Chcieliście wyjścia, a dalej tu siedzicie". Później były oskarżenia o szowinizm, nacjonalizm itd. 

Mimo zaproszenia Donald Tusk nie pojawił się na posiedzeniu PE. 

W imieniu ECR głos zabrał prof. Ryszard Legutko. 


Wielka Brytania z pewnością sobie poradzi. Nie trzeba było wylewać te krokodyle łzy nad nieszczęsnymi Brytyjczykami. Stała się rzecz niebezpieczna dla nas, dla Unii Europejskiej. Jedna z najgorszych rzeczy jakie się przytrafiły w historii europejskiej integracji. Tymczasem, co się dzieje? Państwo odtwarzacie ten sam spektakl, który był regularnie tutaj odtwarzany. Te same słowa, te same wykrzywione twarze, te same obelgi tylko może w większym nasileniu. Ja bym chciał raczej posłuchać czego innego.

(...) Co złego zrobiła Komisja Europejska? Co zrobiła złego większość, która rządzi w tym Parlamencie? Bo to że, Państwo odtwarzacie tą starą pieśń, że winni są nacjonaliści, że winni są szowiniści, że winni są narodowi egoiści to znaczy, że Państwo w ogóle nie przyjmujecie pewnego świadectwa rzeczywistości. Cokolwiek by się stało państwo powtarzacie cały czas to samo. Ja bym chciał wiedzieć co będzie dalej, bo rzeczy wyglądają bardzo niebezpiecznie. Podobno mówi się, że człowiek to jedyna istota żyjąca, która potrafi wyciągać pozytywne wnioski z własnych błędów. To jest prawda ogólna, ale po dzisiejszej debacie zastanawiam się czy ta prawda dotyczy również tych którzy rządzą Unią Europejską. 

- mówił Legutko.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Minister rolnictwa o stratach po suszy: protokoły będą w przyszłym tygodniu

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Liczę, że protokoły ws. strat po suszy będą w przyszłym tygodniu - mówił dziś minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak dodał, chciałby, aby pomoc suszowa dla rolników mogła rozpocząć się z początkiem września.

Szef resortu rolnictwa w TVP Info podkreślił, że ministerstwo wesprze tych rolników, którzy ubiegają się o pomoc i tam, gdzie straty przekraczają 30 proc. Wyjaśnił również, że pomoc suszowa może się rozpocząć, gdy w całej Polsce zakończą się szacunki dotyczące strat po suszy.

Czekamy na protokoły, one spływają dość intensywnie w tej chwili

- powiedział. Szef resortu rolnictwa zaznaczył, że dopóki nie ma protokołów z szacowania strat, nie można udzielić pomocy. Przypomniał, że rząd na ten cel chce przeznaczyć co najmniej 800 mln zł. Minister wyjaśnił, że protokoły trafiają do wojewodów w celu zatwierdzenia i to one uruchamią pomoc.

Jak mówił Ardanowski, liczy, że "protokoły powinny być w przyszłym tygodniu", a pomoc dla rolników mogłaby ruszyć z początkiem września.

Zarówno tym, którzy chcą dopłat do hektara i ich oczekują, ale również bardzo wielu rolników mówi, że nie w tych paruset złotych do hektara dla nich pomoc. Przede wszystkim, jeżeli mają wielkie kredyty do spłaty teraz na jesieni, to trzeba te kredyty rozłożyć na nowy okres, pomóc im w spłacie odsetek

- podkreślił.

Według danych resortu rolnictwa na 8 sierpnia br., szacunkowa wartość strat wynosi 1 mld 219 mln zł, przy czym nie są to dane ostateczne, gdyż tylko nieliczne komisje ds. szacowania strat zakończyły prace.
Poszkodowanych przez klęskę jest 134,6 tys. gospodarstw. Uszkodzenia upraw odnotowano na powierzchni 2 mln 286 tys. hektarów, w tym ponad 223 tys. hektarów upraw zostało zniszczonych w ponad 70 proc.
Najbardziej klęska dała się we znaki w woj. wielkopolskim, gdzie susza wyrządziła szkody na powierzchni 585,5 tys. ha, w woj. warmińsko-mazurskim - 473 tys. ha oraz zachodniopomorskim - 423 tys. ha i tam też są największa wartość strat.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl