​Poseł PO pozwał obrońców życia. Bo przypomnieli mu, jak głosował

youtube.com/print screen

  

Przed sądem rejonowym w Jastrzębiu Zdroju rozpoczął się proces trójki obrońców życia, oskarżonych o zniesławienie posła Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Gadowskiego. Podczas dwugodzinnej rozprawy przesłuchano oskarżyciela prywatnego. Obrony oskarżonych podjęli się prawnicy Instytutu Ordo Iuris.
 
W październiku ubiegłego roku trójka działaczy Fundacji PRO – Prawo do życia w Warszawie zorganizowała szereg pikiet w obronie życia dzieci poczętych. W ich trakcie korzystali z przysługujących im konstytucyjnych wolności zgromadzeń i słowa, krytykując zachowania posłów, którzy głosowali w 2013 r. za odrzuceniem w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu ustawy, eliminującej z polskiego prawa możliwość dokonania aborcji z uwagi na wady rozwojowe dziecka.
 
Wskazali przy tym, że poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Gadowski, tym samym „popierał prawo aborcyjne” oraz „głosował za zabijaniem”. Polityka poczuł się zniesławiony i oskarżył przed Sądem Rejonowym w Jastrzębiu Zdroju obrońców życia (art. 212 § 1 KK).
 
W ocenie obrońców, oskarżeni działacze społeczni korzystali z przysługującego im prawa do krytyki działalności publicznej posła, tym bardziej, że krytyka ta dotyczyła konkretnych faktów i była prawdziwa.
 
Warto podkreślić, że język którym posługiwali się w swej krytyce obrońcy życia, nie odbiegał od języka potocznego, a nawet języka właściwego dla orzecznictwa sądowego. Jak bowiem uznał już Sąd Apelacyjny w Katowicach odnośnie dziecka poczętego – przerwanie ciąży stanowi jego zabicie. Instytut Ordo Iuris przypomina również, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w swym orzecznictwie podkreśla, iż wolność wyrażania własnej opinii stanowi fundament demokratycznego społeczeństwa i polega nie tylko na informowaniu, ale także prezentowaniu swoich poglądów w formie, która może obrażać, szokować, niepokoić odbiorców.
 
Rozprawa została odroczona do 5 lipca tego roku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ordoiuris.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

"Uchodźca" z Syrii skazany na dożywocie

/ pixabay.com/CC0/OpenRoadPR

  

Sąd w Dusseldorfie skazał byłego dowódcę jednej z milicji Wolnej Armii Syryjskiej (FSA) na dożywocie za zbrodnie polegające na torturach, porwaniach i morderstwach. O wyroku dziś poinformowały media niemieckie. Ibrahim A. przybył do Niemiec jako uchodźca.

43-letni Syryjczyk, używający pseudonimu Abu Dhib, dowodził w Syrii 150-osobowym oddziałem o nazwie Ghuraba asz-Szam. Grupa ta działa w Aleppo, gdzie walczyła przeciwko rządowi Baszara el-Asada. Jak ustalił niemiecki sąd, zajmowała się również grabieżami oraz porwaniami dla okupu.

Sąd stwierdził, że Abu Dhib porywał ludzi i torturował, by wymusić okup od ich krewnych. Gdy jako uchodźca przybył do Niemiec, został tam rozpoznany przez jednego ze swoich więźniów.

To nie pierwszy przypadek w Niemczech, gdy ofiara rozpoznaje swojego oprawcę z Syrii, który następnie został uchodźcą. W sierpniu ujawniona została historia 19-letniej jazydki Aszwak Hadżi Hamid, która w Niemczech spotkała terrorystę Państwa Islamskiego, który ją więził i gwałcił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl