O zamachu stanu, którego nie ma

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Czy Prawo i Sprawiedliwość dokonuje zamachu stanu? - Zamach stanu to obalenie istniejącej władzy i zastąpienie jej inną, czyli skutkuje zmianą podmiotu rządzącego w państwie. Jeśli określone ugrupowanie sprawuje już rządy, to samo siebie obalić nie może - mówi dla portalu onet.pl prof. Marek Bankowicz, politolog Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor publikacji "Zamach stanu. Studium teoretyczne", która ukazała się już w kilku językach. 

Wywiad z prof. Bankowiczem polecił na swoim Twitterze prezydent Andrzej Duda:



Fot. Twitter.com

O zamachu stanu mówili ostatnio politycy tacy jak; Grzegorz Schetyna: "Mamy dzisiaj do czynienia - nie waham się użyć tak mocnych słów - z pełzającym zamachem stanu, ponieważ decyzją, jak rozumiem prezesa Rady Ministrów, nie jest drukowane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego", Ryszard Petru: "Jeśli PiS nadal będzie stal na stanowisku ze to nie jest wyrok TK a tylko opinia - to mamy do czynienia z konstytucyjnym zamachem stanu". Adam Michnik: "To, co robi PiS, to pełzający zamach stanu" czy Martin Schulz: "To, co rozgrywa się w Polsce, ma charakter zamachu stanu i jest dramatyczne".

- Ci, którzy posługują się tą kategorią dla opisu obecnej sytuacji politycznej w Polsce, nie wiedzą, co to pojęcie oznacza, więc posługują się pewnymi odczuciami, intuicjami, wiedzą potoczną. W związku z tym, jeśli krytycznie oceniają posunięcia rządzącej ekipy politycznej, to pojawia im się skojarzenie, że ta dokonuje zamachu stanu. Ale przecież zamach stanu to zjawisko dotyczące sposobu przejmowania władzy, a nie prowadzenia sporu politycznego. Władza jest przechwytywana w sposób nielegalny, a zmiana dokonuje się z użyciem przemocy albo przy groźbie jej zastosowania. Wszystko dokonuje się błyskawicznie i poprzedzone jest spiskiem lub konspiracją. We współczesnych realiach najczęściej mamy do czynienia z wojskowym zamachem stanu - uważa prof. Marek Bankowicz.

Naukowiec mówi, że "w Polsce od 1989 roku słyszymy nieustannie o "zamachu stanu", gdy krzyczą o tym różni politycy pozbawiani władzy lub znajdujący się w trudnej sytuacji. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że na przestrzeni dwóch lat, mamy już dwa zamachy stanu - obecnie oraz gdy podsłuchiwano polityków poprzedniej władzy".

Jak powinien wyglądać zamach stanu? - Przewrót musi być przeprowadzony z zaskoczenia i bardzo szybko. Ośrodki struktury państwa powinny być opanowane w jak najkrótszym czasie. Gdy zamach stanu się przeciąga, element zaskoczenia traci na wadze, a z drugiej strony mobilizuje się poparcie dla tych, którzy przeciwdziałają zamachowcom. Są też pewne korzystne momenty, na przykład działanie późną nocą, nad ranem, w okresie świątecznym - tłumaczy profesor. A jaka jest najlepsza obrona państwa przed zamachem stanu? - Najpełniejsza obrona to likwidacja sił zbrojnych.(...) Nawet jeśli zamach stanu ma cywilny charakter, musi mieć poparcie wojska, choćby milczące. Zabezpieczeniem jest też oczywiście cywilna kontrola nad armią i wyciszanie tradycji uprawiania polityki poprzez siły zbrojne. Ogromne znaczenie odgrywa również jakość kultury politycznej w państwie.(...) Poza tym bardzo wiele zależy od tradycji i mentalności społeczeństwa - tłumaczy. W Polsce mamy walkę totalną na scenie politycznej? - Ostrość sporu politycznego rzeczywiście jest zaskakująco wysoka. Za to na szczęście armia nie przejawia skłonności politycznych - podsumował profesor. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: onet.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Zabił bestialsko partnerkę oraz swojego rocznego synka. Rusza proces 35-latka

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Proces 35-latka, który został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem byłej partnerki i ich 14-miesięcznego dziecka rozpocznie się we wtorek Sądzie Okręgowym w Radomiu. Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie.

Maciej S. został oskarżony o to, że w maju 2017 roku, działając z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem, zadał kobiecie i dziecku wiele ciosów nożem, czym doprowadził do ich śmierci. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.

W maju 2017 r. w jednym z mieszkań na osiedlu Gołębiów w Radomiu znaleziono ciała 30-latki i jej 14-miesięcznego dziecka. Sekcje zwłok wykazały liczne rany kłute. Obrażenia te spowodowały u obydwu ofiar masywny krwotok i w konsekwencji zgon.

Zatrzymany przez policję Maciej S. przyznał się do winy. Jak wynikało z jego wyjaśnień, między nim a byłą partnerką doszło do sprzeczki dotyczącej ojcostwa dziecka. W toku śledztwa ustalono, że chłopiec był jego biologicznym synem.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia czynu mężczyzna był w pełni poczytalny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl