Trybunał Konstytucyjny na posterunku. Po nocnej zmianie 1992 zawiesił lustrację!

twitter.com

Zwolennicy obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego utrzymują, że Trybunał stoi "na straży praworządności", czyli statusu posiadania III RP i jej elit. Mało kto dziś pamięta, że podobnie "na straży" sędziowie Trybunału stali blisko ćwierć wieku temu, czyli w 1992 roku.

Jak ujawnił na Twitterze jeden z użytkowników, 19 czerwca 1992 r., dwa tygodnie po odwołaniu rządu Jana Olszewskiego, TK pod przewodnictwem Andrzeja Zolla zawiesił w całości uchwałę upoważniającą ministra spraw wewnętrznych do ujawnienia nazwisk agentów służb specjalnych PRL z archiwów komunistycznej bezpieki.

Na podstawie wspomnianej uchwały minister spraw wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego, Antoni Macierewicz ujawnił posłom zawartość archiwów MSW. W tym nazwiska agentów komunistycznej bezpieki. Stało się to pretekstem obalenia - przez obóz Lecha Wałęsy, Unię Demokratyczną i postkomunistów - rządu Jana Olszewskiego. Dwa tygodnie później Trybunał uchylił sejmową uchwałę o ujawnieniu archiwów MSW. Wyrok odczytał ówczesny prezes TK, prof. Andrzej Zoll.
Źródło: twitter.com,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Papież przeprosił za swoje słowa

Papież Franciszek / fot. By Claude Truong-Ngoc / Wikimedia Commons - cc-by-sa-3.0, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36984416

Ojciec Święty przyznał, że użył „błędnych słów”, mówiąc o oskarżanym o tuszowanie pedofilii biskupie z Chile. W czasie konferencji prasowej na pokładzie samolotu w drodze do Rzymu papież przeprosił za swą wypowiedź w obronie bpa Osorno Juana Barrosa Madrida.

Podczas rozmowy z dziennikarzami w samolocie lecącym z Peru papież odniósł się do swych słów sprzed kilku dni na temat chilijskiego hierarchy, którego dymisji domagają się wierni oraz ofiary pedofilii. Twierdzą, że bp Barros Madrid był wspólnikiem księdza pedofila Fernando Karadimy, pomagając mu w ukrywaniu jego czynów.

W trakcie wizyty w Chile Franciszek oświadczył, że nie widział „żadnych dowodów” przeciwko biskupowi, ale tylko „kalumnie”.

Za tę wypowiedź skrytykował papieża przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O'Malley, oceniając, że była ona „źródłem wielkiego bólu dla ofiar” pedofilii. Oburzenie wyraziły ofiary pedofilii.

Zdradziło mnie słowo „dowód”. Pomyliło mi się; nie chciałem mówić o dowodach, ale o oczywistości winy 
– powiedział Franciszek.

Jest wiele osób wykorzystanych, które nie mogą mieć dowodów, nie mają ich. Może też je mają, ale czują wstyd i cierpią w milczeniu 
– oświadczył papież.

Muszę przeprosić, bo słowo „dowód” zraniło, zraniło wielu wykorzystanych i było policzkiem 
– dodał.

Zdaję sobie sprawę z tego, że moje sformułowanie było niefortunne 
– przyznał.

Papież zapewnił, że od swego poprzednika Benedykta XVI przejął linię zerowej tolerancji wobec sprawców pedofilii.

Ogłosił zarazem, że biskup Osorno pozostanie na stanowisku, jeśli nie będzie dowodów jego winy.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl