Warszawski KIK popiera Wałęsę

kik.waw.pl

IPN opublikował akta TW "Bolek", z których wynika agenturalna przeszłość Lecha Wałęsy. W nawiązaniu do całego zamieszania, jakie narosło wokół byłego prezydenta i tajnych dokumentów Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie wystosował list otwarty do Lecha Wałęsy. Czytamy w nim, "że w tym trudnym dla Pana czasie klub przekazuje wyrazy wsparcia i solidarności".
 
KIK „w miarę swych sił i możliwości będzie starać się przekazywać nasze wspólne wartości młodszym pokoleniom i przypominać o autorytetach” - czytamy w liście. Klub zdaje się nie śledzić wpisów byłego prezydenta na blogu na wykop.pl. Współpraca z SB, to są te "nasze wspólne wartości"? Wałęsa godzinę temu wyjaśnił, że nie współpracował z SB, bo...to ona współpracowała z nim.

Zamieszczamy treść listu otwartego do Lecha Wałęsy:

„Szanowny Panie Prezydencie,

Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie pragnie przekazać Panu wyrazy solidarności i wsparcia w tym trudnym dla Pana i dla naszego kraju czasie, gdy historia staje się przedmiotem walki politycznej. Dla nas Pan jest i zawsze będzie twórcą „Solidarności” i przywódcą przemian roku 1989, a więc symbolem zwycięskiej walki o wolność i demokrację.

Dla starszych z nas z nową wyrazistością stają dziś przed oczyma pamiętne dni sierpnia 1980 roku, gdy na Pana zaproszenie bramę Stoczni Gdańskiej przekroczyli m.in. Tadeusz Mazowiecki, Bohdan Cywiński i Andrzej Wielowieyski, członkowie warszawskiego KIK-u, by służyć wsparciem i radą strajkującym robotnikom. Młodsi już tylko z lektur i rozmów ze starszymi usiłują zrozumieć fenomen i znaczenie tamtych wydarzeń, które nie tylko doprowadziły do powstania pierwszego w całym ówczesnym „obozie komunistycznym“ niezależnego samorządnego związku zawodowego, ale także stały się zalążkiem współdziałania środowisk robotniczych i inteligencji w rozpoczynającym się procesie przemian.

Dobrze pamiętamy częste Pana wizyty w latach osiemdziesiątych w ówczesnej siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej przy Kopernika 34, oraz prowadzone tam długie rozmowy i trudne debaty poprzedzające chyba wszystkie najważniejsze wydarzenia w historii „Solidarności”. Zwieńczeniem tych spotkań było wspólne wyjście na obrady Okrągłego Stołu 6 lutego 1989 roku. Jako świadkowie tamtych wydarzeń, których bezpośrednimi uczestnikami byli m.in. członkowie warszawskiego KIK-u: ówczesny prezes Andrzej Stelmachowski, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Wielowieyski, Stanisław Stomma, Jerzy Turowicz czy Stanisława Grabska – mamy głębokie przekonanie, że rozpoczęły one nie tylko wspaniały – mimo wielu niedociągnięć i trudności – rozwój Polski w minionym dwudziestosiedmioleciu, ale także szybko nabrały charakteru uniwersalnego (na co zwrócił uwagę w 1991 roku św. Jan Paweł II encykliką Centesimus Annus). Trzeba też przypomnieć, że Kościół katolicki podjął się roli obserwatora obrad Okrągłego Stołu. Jednym z uczestników obrad był ksiądz – a obecnie biskup senior – Bronisław Dembowski, duszpasterz warszawskiego KIK-u.

Pragniemy Pana i innych uczestników „Solidarnościowych” wydarzeń lat osiemdziesiątych zapewnić, że w miarę swych sił i możliwości będziemy starać się przekazywać nasze wspólne wartości młodszym pokoleniom i przypominać o autorytetach i roli Polski jako lidera przemian demokratycznych w Europie.

Na zakończenie proszę pozwolić, że przypomnimy słowa, które często sobie powtarzamy, wypowiedziane kiedyś przez świątobliwego kapłana z Lasek, naszego nauczyciela i duszpasterza ks. Tadeusza Fedorowicza (1907-2002): „każdy czasem upada i błądzi; nieszczęściem, grzechem jest to, jeśli nie powstaje”. Życzymy Panu siły, wytrwałości i mądrości w zmaganiu się ze stojącymi przed Panem wyzwaniami.

Zarząd Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie

Warszawa, 29 lutego 2016 r."


Klub Inteligencji Katolickiej powstał w Warszawie jesienią 1956. W 1958 środowisko warszawskiego KIK-u rozpoczęło wydawanie miesięcznika „Więź”, którego redaktorem naczelnym został Tadeusz Mazowiecki. W sierpniu 1980, 5 członków KIK z Tadeuszem Mazowieckim, Andrzejem Wielowieyskim i Bohdanem Cywińskim zostało ekspertami gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego.

W 2013 roku "Gazeta Polska Codziennie" pisała, że Wacław Auleytner, działacz katolickiego Stowarzyszenia PAX, współzałożyciel Klubów Inteligencji Katolickiej, przyznał się do wieloletniej współpracy z komunistyczną bezpieką. „Gazeta Polska Codziennie” dotarła do akt IPN, w których również jego brat Julian Jan Auleytner, fizyk Polskiej Akademii Nauk występuje jako kontakt operacyjny SB.

W książce "Konfidenci" historyków: Sławomira Cenckiewicza, Witolda Bagieńskiego oraz eksperta ds. służb Piotra Woyciechowskiego opisany jest przypadek Andrzeja Święcickiego, prezesa warszawskiego KIK, którego SB traktowało jako kontakt operacyjny.
 
Źródło: niezalezna.pl,kik.waw.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Oskarżał Polaków o mordowanie Żydów. Teraz próbuje rozbić dialog polsko-izraelski

/ Signe Brockman CC BY-SA 2.0

Polski historyk Jan Grabowski powiedział w Tel Awiwie, że przystępowanie do dialogu z Polską na temat jak to nazwał „ustawy o Holokauście” (nowelizacji ustawy o IPN) jest ostatnią rzeczą, jaką Izrael powinien zrobić - informuje dziś „Haaretz” w wydaniu online.

Jan Grabowski to wykładowca uniwersytety w Ottawie, badacz historii Holocaustu, który prezentuje stanowisko zbieżne między innymi z Janem Tomaszem Grossem i Barbarą Engelking. Jak pisał portal niezalezna.pl w czerwcu ub.r., główne tezy jego prac i wypowiedzi medialne ukazują Polaków jako współwinnych zbrodni Holocaustu oraz jako powojennych kontynuatorów ludobójczych działań niemieckich. Z ust historyka padają oskarżenia o brak jakichkolwiek działań polskich władz wobec zagłady Żydów oraz sugestia, że tragiczny los Żydów był Polakom na rękę i stanowił jedyną nić porozumienia z niemieckim okupantem.

CZYTAJ WIĘCEJ: SKANDAL: Historyk fałszuje dzieje Polski. Jego prace cytują na całym świecie. Naukowcy oburzeni

Dziś po raz kolejny słowa Grabowskiego mogą przyczynić się do rozbicia polsko-izraelskiego dialogu. Według niego bowiem antysemickie nastroje w Polsce przypominają „mroczne lata”, a nowa polska narracja jest fałszywa i wypaczona - napisał „Haaretz”.

Na konferencji prasowej w Centrum Organizacji Ocalałych z Holokaustu Grabowski powiedział, że „ostatnią rzeczą, jaką powinno się zrobić, jest przystępowanie do jakiegokolwiek dialogu z tymi ludźmi”.

Biorąc pod uwagę obecny poziom wyrażanego antysemityzmu, nie sądzę, by powinny się odbywać jakiekolwiek oficjalne spotkania w tej sprawie

- dodał Grabowski.

„Haaretz” odnotowuje też wypowiedź Grabowskiego, który uznał, że mimo członkostwa w Unii Europejskiej, Polska ma „nacjonalistyczny i niedemokratyczny” rząd, którego ustawy można porównać do tych w Turcji czy nawet w Iranie.

„Haaretz” pisze, że Grabowski odrzucił wszystkie elementy obecnej polskiej narracji, „która porównuje polskie i żydowskie cierpienia w Holokauście, prezentuje Polskę jednoznacznie jako ofiarę nazizmu i twierdzi, że polska kolaboracja z nazistowskimi zbrodniami była zjawiskiem marginalnym i indywidualnym”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl