Salon broni „Idy”

mat. pras.

Andrzej Wajda, Małgorzata Szumowska, Wojciech Smarzowski podpisali się pod listem do prezesa TVP Jacka Kurskiego. Oburzyło ich, że przed emisją filmu „Ida” (TVP2 w ubiegły czwartek) wyemitowano planszę z informacją, iż to Niemcy, a nie Polacy, mordowali Żydów.

Treść komunikatu, jaki pokazała TVP:
   
Polska była pod okupacją niemiecką w latach 1939-1945. Niemieccy okupanci prowadzili politykę eksterminacji Żydów. Wielu Polaków ukrywało Żydów, pomimo że w okupowanej przez Niemców Polsce za ukrywanie Żydów Niemcy karali śmiercią nie tylko tego, który ukrywał, ale też całą jego rodzinę. Karani tak byli także ci, którzy wiedzieli, że ktoś ukrywa Żydów, a nie donieśli Niemcom. W ten sposób zginęły tysiące Polaków oddających życie za sąsiadów i współobywateli Rzeczypospolitej - prześladowanych Żydów. Legalne władze Polskiego Państwa Podziemnego, uznawane przez Aliantów, z całą surowością karały śmiercią przypadki prześladowania Żydów przez tych z Polaków, których zdemoralizowała okrutna i bezwzględna okupacja niemiecka. Instytut Yad Vashem najwięcej tytułów Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przyznał Polakom.

Reżyserzy zrzeszeni w Gildzie Reżyserów Polskich – Związku Zawodowym Reżyserów Polskich napisali: „Po raz pierwszy w 25-letniej historii wolnych mediów publicznych w Polsce film został opatrzony ideologiczną interpretacją wprowadzającą widza nie w treść dzieła czy jego artystyczne walory, ale narzucającą mu jedyny słuszny sposób rozumienia”.


Artyści podpisani pod listem nie zastanowili się najwyraźniej, czy prawda historyczna nie jest słusznym sposobem myślenia?
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Kandydat Zjednoczonej Prawicy celnie podsumował obecnego prezydenta miasta i przedwyborcze sondaże

Tadeusz Zysk / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Przywrócenie miastu utraconej pozycji lidera i wyciągnięcie go z marazmu to cele Tadeusza Zyska, który będzie się ubiegał o fotel prezydenta Poznania. Dziś prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że Zysk jest kandydatem Zjednoczonej Prawicy na ten urząd.

Prezes wydawnictwa Zysk i S-ka urodził się w 1953 roku, jest psychologiem i socjologiem. Prowadzone przez niego wydawnictwo należy do największych w Polsce. W 2015 roku Zysk bezskutecznie ubiegał się o mandat poselski z list PiS. Zasiada we władzach poznańskich struktur Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jest bezpartyjny.

Tadeusz Zysk powiedział dziś, że zamierza "przywrócić Poznaniowi jego właściwe miejsce i godność".

CZYTAJ TEŻ: Oto kandydaci Zjednoczonej Prawicy na prezydentów dużych miast. LISTA NAZWISK

Idea jest taka, by przywrócić Poznaniowi dobrą opinię, pozycję, która była pozycją lidera – nie tylko gospodarczego. Będę chciał, razem z mieszkańcami, wyciągnąć Poznań z marazmu. Swoją szansę widzę w tym, że poznaniacy pragną zmiany, pragną przywrócenia pozycji, którą to miasto zawsze miało – reprezentanta Polski gospodarnej, rozwijającej się, innowacyjnej, kreatywnej, dogadującej się a nie konfliktowej i zamykającej się

- zapewnił.

Zysk podkreślił, że ma szereg atutów, które mogą skłonić do postawienia na jego kandydaturę także osoby spoza elektoratu Zjednoczonej Prawicy.

Jestem człowiekiem, który prowadzi z sukcesem biznes, który dużo zrobił dla wizerunku Poznania, który ma doświadczenie i wie jak zarządzać ludźmi, potrafi z nimi rozmawiać, godzić ludzi i przedstawia pewną wizję, którą jest w stanie zrealizować. Sądzę, że wszyscy, którym na sercu leży dobro Poznania, rozwój miasta, którym zależy na dobrym gospodarzu, wybiorą osobę, która da miastu sukces

- powiedział.

Najpoważniejszym konkurentem Zyska będzie urzędujący prezydent Jacek Jaśkowiak (PO). W tegorocznych wyborach startuje on jako kandydat Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej.

Zdaniem Tadeusza Zyska, Jacek Jaśkowiak "w sposób istotny dołożył się do tego, co się stało z Poznaniem".

CZYTAJ TEŻ: Prezydent Poznania w obronie nazwy, która upamiętnia sowieckich najeźdźców

Nie ma czym się pochwalić, będzie ciągle planował i mówił, co zrobi - a zrobił bardzo mało

– powiedział Zysk. Jego zdaniem, na starcie wyborczego wyścigu sondaże są mu dość sprzyjające.

Poprzedni prezydent miasta Ryszard Grobelny pół roku przed ostatnimi wyborami wygrywał, według sondaży, w pierwszej turze, a Jacek Jaśkowiak miał notowania w granicach 10 proc. Ja mam w tej chwili w sondażach ok. 20 proc. a prezydent Jaśkowiak poniżej 40 proc.

- powiedział.

W 2014 roku przedsiębiorca Jacek Jaśkowiak (PO) pokonał rządzącego miastem od 16 lat Ryszarda Grobelnego.

W 2014 roku i 2010 roku, jako kandydat PiS dwukrotnie o prezydenturę w Poznaniu ubiegał się szef lokalnych struktur partii, obecny poseł Tadeusz Dziuba.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl