Audyt rządów PO-PSL na finiszu. Będą jakieś wnioski do prokuratury? Niewykluczone

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Trwa audyt rządów Platformy Obywatelskiej i Ludowców. Nie są wykluczone wnioski do prokuratury. Obecna szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa podkreśla, że są sprawy, które należy rozpatrywać w kategorii "zaniechania obowiązków czy też przekroczenia uprawnień".

Minister Beata Kempa była dzisiaj gościem RMF FM, podczas audycji "Kontrwywiad" przede wszystkim rozmawiano o 100 dniach rządu Beaty Szydło, ale poruszono również wątek "dokonań" poprzedników.

"Robiliście też audyt? Przyniesie on wnioski do prokuratury?" - zapytała  Konrad Piasecki.
"Rozważam taką możliwość, aby pewne wnioski ocenić i być może skierować” - odparła szefowa Kancelarii Premiera.

Gospodarz "Kontrwywiadu" dociekał czy do prokuratury, czy do Trybunału Stanu.

- Oczywiście, szereg ministrów, wszyscy ministrowie, którzy zebrali informację, będą musieli ten materiał ocenić i to jest w tej chwili w trakcie tego procedowania, ale jeżeli grozi nam zwrot środków unijnych z powodu ich - można byłoby powiedzieć - opieszałości w wykonywaniu różnego rodzaju procedur, skoro zwlekano z wydaniem kilkuset aktów prawnych, tak jak jest w przypadku ministra ochrony, przepraszam ministra środowiska, czy też inne kilka elementów, musiałabym tutaj długo mówić przez cały dzień... To są to elementy, które wskazują na to, czy rozważać to w kategorii zaniechania obowiązków czy też przekroczenia uprawnień, ale to są sprawy dalsze"

Źródło: RMF FM,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Za krytykowanie nowelizacji ustawy o IPN wzięli się... niemieccy naukowcy

/ ipn.gov.pl

Zrzeszenia Historyków i Historyczek Niemiec (VHD) uważa polską nowelizację ustawy o IPN, przewidującą kary za przypisywanie państwu polskiemu współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie, za zagrożenie dla wolności naukowej - oświadczyła przewodnicząca związku.

Przedstawienie i ocena historii nie może być przedmiotem doktryny państwowej

- powiedziała dziś we Frankfurcie przewodnicząca zrzeszenia Eva Schlotheuber.

Schlotheuber obawia się, że ustawa doprowadzi do sterowania badań naukowych i pamięci. Jak powiedziała, stanowi ona poważną ingerencję oraz próbę ograniczenia kręgu krytycznych naukowców.

CZYTAJ TEŻ: Terlecki tłumaczy powody napięcia relacji z Izraelem. To, dlaczego ustawa o IPN była w szufladzie przez rok - zaskakuje

Ustawa wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Nie dotyczy to jednak działalności naukowej czy artystycznej.

Ustawa wywołała krytykę ze strony Izraela, USA i Ukrainy. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją 6 lutego i skierował w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy przepisy nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa oraz kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl