​Dzieci Kiszczaka poprosiły, a prokurator się zgodził. I oglądają teczki z szafy ojca

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

plk

Kontakt z autorem

Już wiadomo, dlaczego dzieci Czesława Kiszczaka uczestniczą w oględzinach dokumentów, które zostały znalezione przez Instytut Pamięci Narodowej w domu ich rodziców. Wystarczyło, że poprosiły o to prokuratora IPN, a ten na to przystał. Zrobił tak, „żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo późniejszego zaskarżenia”.

Kilka dni temu portal niezalezna.pl potwierdził informację Sławomira Cenckiewicza, że w oględzinach dokumentów znalezionych przez IPN w domu Kiszczaków biorą udział m.in. córka i syn Czesława Kiszczaka.

W programie „W Punkt” w Telewizji Republika prezes IPN Łukasz Kamiński tłumaczył, dlaczego do tego doszło. Najbliżsi Kiszczaka robią to… na własną prośbę. – Prokurator prowadzący nie musiał akceptować tej prośby, ale zgodził się, żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo późniejszego zaskarżenia – tłumaczył Kamiński dodając, że postępowanie śledczych zostało objęte nadzorem służbowym.

Co ciekawe, w minioną sobotę wysłaliśmy do rzecznik IPN Agnieszki Sopińskiej-Jaremczak pytania w tej sprawie. Chcieliśmy dowiedzieć się, jakie dokładnie procedury umożliwiają członkom rodziny Czesława Kiszczaka obecność przy przeglądaniu akt, które zostały zabezpieczone w jego domu, a także poznać inne przykłady, kiedy taka sytuacja miała miejsce.

Zapytaliśmy też, czy w innych przypadkach zabezpieczania akt u osób prywatnych, bądź w instytucjach, osoby, które posiadały dokumenty wytworzone przez komunistyczne służby specjalne, były przy opisywaniu tych dokumentów, a jeżeli tak, to kto to był i kiedy taka sytuacja miała miejsce?

Na żadne z tych pytań nie otrzymaliśmy dotychczas odpowiedzi…
Źródło: telewizjarepublika.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Izrael wydali ok. 40 tys. migrantów z Afryki

Izrael wydali ok. 40 tys. migrantów z Afryki

Minister kultury powołał Radę PISF

Minister kultury powołał Radę PISF

Włochy: dżihadyści wśród imigrantów

Włochy: dżihadyści wśród imigrantów

Polscy skoczkowie zadowoleni z inauguracji

Polscy skoczkowie zadowoleni z inauguracji

Rzecznik KEP o Światowym Dniu Ubogich

Rzecznik KEP o Światowym Dniu Ubogich

Tusk padł ofiarą własnej intrygi? "Walenie głową w mur. Będzie bolało" - zakpił z niego polityk PiS

Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

Donald Tusk podczas ostatniej wizyty w Polsce zrozumiał, że trzeźwo myślący Polacy postawili mur dzielący go od krajowej polityki; jego ostatni tweet to walenie głową w ten mur; będzie bolało - napisał w niedzielę na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
"Przebywając w Brukseli pozwala sobie na coraz bardziej bezczelne ataki na polski rząd - tym razem Donald Tusk umieścił wpis na twitterze, w którym w wyjątkowo ohydny sposób próbuje jątrzyć" - informowaliśmy już dzisiaj.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za te słowa Tusk powinien odpowiedzieć - bezczelny atak na polski rząd

Natychmiast pojawiły się komentarze polskich polityków.

"Piłsudski: "głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody to należy spróbować i tej" @donaldtusk podczas ostatniej wizyty w PL zrozumiał, że trzeźwo myślący Polacy postawili mur dzielący go od krajowej polityki! Jego ostatni tt to walenie głową w ten mur. Będzie bolało!" - zaznaczył marszałek Senatu we wpisie na Twitterze.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl