niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 września 2016

Dziś „Solidarni z Lechem”. Kiedyś był bolszewikiem i dyktatorem akceptującym antysemityzm

Dodano: 19.02.2016 [13:50]
Dziś „Solidarni z Lechem”. Kiedyś był bolszewikiem i dyktatorem akceptującym antysemityzm - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Wobec zabezpieczenia przez IPN dokumentów dotyczących TW Bolka, redakcja „Gazety Wyborczej” postanowiła rozpocząć akcję „Solidarni z Lechem”. Choć sama inicjatywa błyskawicznie stała się pośmiewiskiem internautów, groteskowości całej sytuacji dodaje fakt, że jeszcze w latach 90. sam Adam Michnik nie szczędził pod adresem Wałęsy słów krytyki. Specjalnie dla naszych czytelników przypominamy, jak „Wyborcza” pisała o Lechu Wałęsie.

Gdy media podały informację o zabezpieczeniu w domu Kiszczaków archiwalnych dokumentów bezpieki, w tym także Lecha Wałęsy internauci żartowali, że już wkrótce „obrońcy demokracji” będą nosili koszulki z napisem „Jestem Bolek”.

Redaktorzy z Czerskiej mieli spory problem z tematem esbeckiego archiwum Kiszczaka. „Wyborcza” myślała, myślała, aż wymyśliła. I ruszyła w świat z akcją „Solidarni z Lechem”. Na pierwszej stronie Gazeta opisuje dziś "historie niszczenia Wałęsy". Nie cytują swoich tekstów z początku lat 90. 

CZYTAJ WIĘCEJ: „Gazeta Wyborcza” „solidarna z Lechem”. Cała sieć się z tego śmieje

Na łamach tygodnika „Gazeta Polska” Piotr Lisiewicz w 2008 roku zebrał fragmenty tekstów „Gazety Wyborczej” z lat 90., poświęcone Lechowi Wałęsie. Okazuje się, że wówczas nawet Adam Michnik twierdził, że Wałęsa ma dyktatorskie zapędy.

- Przegląd ówczesnej publicystyki „GW” pokazuje nam wnikliwą charakterystykę Wałęsy: osobnika dość prymitywnego, akceptującego antysemityzm, pragnącego dyktatury, sprawcy agonii „Solidarności”. Zapewne młodsi czytelnicy „GW” przecierać będą oczy ze zdumienia. Zatem wróćmy do 1990 r. i przeżyjmy to jeszcze raz! - pisał na łamach „Gazety Polskiej” Piotr Lisiewicz.


Specjalnie dla czytelników portalu niezalezna.pl tekst Piotra Lisiewicza pt. „Michnik przestrzega przed Wałęsą” przypominamy w całości:
 
Piotr Lisiewicz
Michnik przestrzega przed Wałęsą

Płynący na fali antysemickiej fobii dyktator, bolszewik, pijany ojciec bijący żonę, zagrożenie dla demokracji i jej groteskowa karykatura, ten co zniszczył „Solidarność”, podobny do Lenina i Stalina – oto do kogo porównywała niegdyś Lecha Wałęsę „Gazeta Wyborcza”. Adam Michnik posunął się nawet do tego, że pomstował na Jarosława Kaczyńskiego za to, iż... bezkrytycznie aprobuje szokujące zachowania Wałęsy. W ostatnich tygodniach jesteśmy świadkami wielkiej kampanii w obronie Lecha Wałęsy na łamach „Gazety Wyborczej”. Ale to nie pierwsza akcja dotycząca byłego lidera „Solidarności” na tych łamach. Do poprzedniej doszło w 1990 r., gdy Wałęsa głosił program przyspieszenia zmian, „Nowego Początku” i rozliczenia komunistów.

 
Przegląd ówczesnej publicystyki „GW” pokazuje nam wnikliwą charakterystykę Wałęsy: osobnika dość prymitywnego, akceptującego antysemityzm, pragnącego dyktatury, sprawcy agonii „Solidarności”. Zapewne młodsi czytelnicy „GW” przecierać będą oczy ze zdumienia. Zatem wróćmy do 1990 r. i przeżyjmy to jeszcze raz!
 
Dyktator, który zniszczy demokrację
Dyktatorem Wałęsa był właściwie od zawsze. Według Adama Michnika, dyktatorskich metod używał już w „Solidarności”, a to w celu zniszczenia wszystkich potencjalnych rywali.

„Wałęsa podzielił »Solidarność«. Usunął tych wszystkich, którzy umieli mu się przeciwstawić i mogliby zagrodzić drogę. W tym celu uznał za pożyteczne określić ich publicznie mianem »jajogłowych« lub »Żydów«” – pisze Michnik (27.10.1990).

Zdaniem redaktora naczelnego „GW”, z powodu tych cech Wałęsa nigdy nie będzie głową państwa demokratycznego kraju:

„Lech Wałęsa nie będzie prezydentem demokratycznej Rzeczpospolitej. Być może przegra powszechne wybory prezydenckie. Słuchając jego kolejnych deklaracji samochwalczych, łatwo można nabrać przekonania, że przewodniczący NSZZ »Solidarność« nie ma nic do zaproponowania poza własną osobą i potokiem sprzecznych ze sobą obietnic”.

 Nie będzie nim także w sytuacji odwrotnej:

„Być może Wałęsa zwycięży w wyborach prezydenckich. Ale i wtedy nie będzie prezydentem demokratycznej Rzeczpospolitej, lecz czynnikiem destabilizującym polityczny układ, wprowadzającym chaos, izolującym Polskę od świata”.

Władza Wałęsy skończy się likwidacją demokracji:

„Wódz charyzmatyczny będzie ze złowrogą intuicją likwidował wszelkie odruchy niezależne, aż złamie kruchą polską demokrację”.

Nawiązując do odebrania swojej redakcji znaczka „Solidarności”, Michnik pisze:

„Nie odczuwam bowiem żadnej solidarności z ludźmi, którzy z symbolu wolności i nadziei uczynili znak konformizmu i knebla”.

Pijany ojciec, który może zbić żonę

To, co szkodzi dziś Polsce, to tolerowanie mitu Wałęsy rodem z lat 80. Michnik stwierdza:

„Lech Wałęsa jest politykiem obdarzonym wielkim talentem skłócania ludzi i dlatego jest tak bardzo niebezpieczny. Jego wielkie zasługi przeobrażą się w swoje przeciwieństwo – staną się przekleństwem dla Polski”.

Do kogo porównać można Wałęsę?

„Wałęsa może zwyciężyć w wyborach, jeśli zdoła utrzymać swój mit »ojca narodu«. Ojciec – jak wiadomo – może się upić i zbić żonę, ale dzieciom na ojca nie wolno podnieść ani głosu, ani ręki. Jeśli ten mit sparaliżuje polskie umysły i serca – wtedy Wałęsa zwycięży. Zwycięży, choć jasno zapowiada w swych wypowiedziach, że demokracja jest mu potrzebna jako instrument do objęcia steru rządów. A potem – obawiam się – demokratyczne będzie już tylko to, co on sam zadekretuje” – uważa Michnik (27.10.1990).

 Wałęsa nie pasuje do demokracji. Dlaczego?

„Wałęsa jest nieprzewidywalny. Wałęsa jest nieodpowiedzialny. Jest też niereformowalny. I jest niekompetentny. Nieprzewidywalność była zaletą w walce z totalitarnym komunizmem. I stać się musi katastrofą w demokratycznych strukturach współczesnego państwa” – definiuje Michnik.

 
Wałęsa – sprawca agonii „Solidarności”

„Idea »Solidarności« wkroczyła w fazę agonii. Za tę agonię odpowiedzialny jest Lech Wałęsa” – pisze Michnik.

Podobnego zdania jest Jerzy Surdykowski:

„Straszliwym błędem Gdańskiego Noblisty, błędem, za który płacimy i płacić będziemy ogromną cenę, jest wbicie klina pomiędzy inteligencję a robotników, zaatakowanie i zelżenie tego, co w »Solidarności« najcenniejsze: solidarności. To, co budowaliśmy przez kilkanaście lat, można paru nierozsądnymi wypowiedziami zniszczyć w ciągu kilkunastu dni. Tym bardziej że ludziom sfrustrowanym, tak biedą jak i kłótniami przywódców, łatwo podsunąć wizerunek wroga – »jajogłowego« intelektualisty, »warszawsko-krakowskiego salonu«. Oby nie gorzej...” (4.08.1990).

 
Wałęsa kłania się antysemickiej fobii
O jakie „gorzej” chodzi? Paweł Smoleński, relacjonując kampanię Wałęsy, pisze:

„Wałęsa mówił, że jest Polakiem wtedy, gdy z tłumu padały pytania o Żydów: o krzywdy, jakich od nich doznał” (23.10.1990).

Michnik wspomina dawną znajomość z Wałęsą:

„Nie był nigdy populistą ani antysemitą. Jedno i drugie uważał za idiotyzm”. Ale teraz Wałęsa „wypowiadając nonsensy o »jajogłowych« i dzieląc ludzi wedle kryteriów rasowych na Żydów i nie-Żydów, złożył pokłon wyznawcom antyinteligenckiego populizmu i antysemickiej fobii. Ci ludzie będą teraz popierać dążenie Wałęsy do prezydentury”. Michnik precyzuje: „Mówi Wałęsa: »Jestem czysty Polak, tu urodzony«. Okazuje się tedy, że są jacyś Polacy »nieczyści«, urodzeni gdzie indziej” (27.10.1990).

Myślenie bolszewickie Szef „GW” tak komentuje jedno z wystąpień Wałęsy:

„Zapytany, co będzie z gazetami, które go dziś krytykują, odpowiedział: »Oni dobrze te gazety rozwiną, a wy je potem zabierzecie [...]«. Nie sądziłem, że z ust Wałęsy i jego rzecznika usłyszę tak lapidarną definicję myślenia bolszewickiego” (27.10.1990). Gdzie indziej pisze: „Mówi Wałęsa, komentując krytyczne opinie prasy zachodniej, że »macki niektórych daleko sięgają«. Skąd ja znam ten język obsesji i insynuacji?” (27.10.1990). Dziś „GW” prosi czytelników o wspomnienia na temat Wałęsy. Wtedy także głos zabierali czytelnicy, jako Telefoniczna Opinia Publiczna: „»Skąd ja to znam« – myślę sobie, gdy słyszę, że pan Wałęsa na spotkaniach wyborczych głosi, że trzeba oddać ziemię chłopom, fabryki robotnikom, a tym co się dorobili – zabrać. Pod wodzą Lenina i Stalina nazywało się to drogą do socjalizmu” (22.10.1990).

Karykatura, groteska, zakompleksiony prowincjusz
W relacjach Pawła Smoleńskiego Wałęsa jawi się jako postać dość prymitywna:

„Wałęsa wielokrotnie obiecywał, że zrobi Adama Michnika spikerem radiowym (»udowodnię wam, że on się do tego nadaje«) i wielu wiecownikom pomysł bardzo się podobał” (23.10.1990). Według samego Michnika legenda „Solidarności” zmierza ku własnej karykaturze: „Boli mnie, gdy śledzę kierunek ewolucji Wałęsy: od symbolu demokracji, do jej groteskowej karykatury” (27.10.1990).

 Zdaniem Ewy Berberyusz w grę może tu wchodzić jego kompleks prowincji:

„Mówienie więc o Warszawce, którą trzeba przewietrzyć, jako o jakiejś nieformalnej, ale zwartej i złowrogiej grupie interesów, rezydujących w stolicy i próbujących zawładnąć Polską, jest albo niepoważne, albo dowodzi kompleksu prowincji” (17.10.1990).

Dlaczego Kaczyński toleruje szokujące wypowiedzi Wałęsy?
Według Michnika wypowiedzi Wałęsy są szokujące. Ich bezkrytyczne aprobowanie kompromituje... Jarosława Kaczyńskiego i jego współpracowników.

„Zastanawiam się, dlaczego Jarosław Kaczyński i inni politycy Centrum bezkrytycznie aprobują coraz bardziej szokujące wypowiedzi Lecha Wałęsy w trakcie tej swoistej kampanii prezydenckiej: o potrzebie prezydenta z siekierą rządzącego z pomocą dekretów; o demokracji pojmowanej jako jednoosobowa władza kierowcy nad samochodem; o senatorach i posłach jako baranach czy też gamoniach, produkujących »bzdety«, które łatwo może zdmuchnąć gniew ludu” – pisze redaktor naczelny „GW” (6.08.1990).

Zdaniem Surdykowskiego, kampanię Wałęsy, którego nazywa kpiąco „Wielkim Przewodniczącym”, oraz jego współpracowników porównać można do propagandy po 13 grudnia.

„»Wojna« wypowiedziana przez Wielkiego Przewodniczącego i jego ludzi, zaczęła się od personalnych ataków na łamach »Tygodnika Solidarność« przypominających sławetne kampanie prasowe stanu wojennego” – pisze Surdykowski. (4.08.1990).

Nie pisać o Wałęsie, nawet źle
Wałęsa to zagrożenie tak wielkie, że zmusza Michnika do następującej deklaracji, wygłoszonej na spotkaniu Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego 7 października 1990 r.:

„Będę prowadził kampanię negatywną. Przy całym szacunku dla Tadeusza Mazowieckiego uważam za mniej ważne, by został on prezydentem. Dla mnie ważniejsze jest, by Wałęsa prezydentem nie został”.

Ale czytelników „GW” i taka postawa Michnika nie zadowala.

„Kupuję »Gazetę« od pierwszego numeru, ale mam już dosyć Wałęsy na każdej stronie. Opanujcie się, na Boga! Przecież każde pisanie, nawet złe, jest reklamą” – upomina jeden z czytelników w ramach Telefonicznej Opinii Publicznej z 22 października 1990 r.

"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Jak tego Pana słucham to dostaje drgawek.

Oto i cały kapciowy dwóch generałow, "ludzi honoru". Wystarczy ogladnąć film z samego sniadania magdalenkowego.

Walesa und Szechter vel Michnik ....

A ja wam mowie ze:

"K_RWA ,,,, K_RWIE, to NIGDY lba nie urwie !!!!"

EBDE

Dzis "Solidarni z lechem"...
Nastepny klamca, jak go spytasz czy niszczyl teczki z IPNie, to powie ja? nigdy? A co zrobiles dla Polski? ja? nic nie zrobilem, ja was bronilem jak i piorem, tak i swoja osoba, klamcy, bez wstydu, mysla ze ktos im uwierzy, sami szpicle, Juz jestescie pogrzebani, wynoscie sie z Polski

przykro pisać ale jeden i drugi to kreatury najgorszego gatunku. Oni mają wielki wplyw na mase bezmózgowców, kórzy chcieliby cos kumac w polityce. Ostatnia nasza polityka jest jest rodem z kloaki, bo takich mieliśmy jej twórców. Wskutek aktywności tv społeczeństwo łapało zgniłe wiadomości i komentarze dziennikarzy propagandy. Gadali to co właściciele mediów żądali. KRRiTV też zachowywała się jak przekupa z rogu ulicy nie słuchając społeczeństwa. Dworak to robol z średniowiecznego dworu.

Wyjechalem z Polski w 88-mym i dlatego o tych cytatach nic
nie wiedzialem,glosujac na Walese z Kanady.Gdybym nie
wyjechal,mocno bym sie zastanowil nad wyzej podanymi i im
podobnymi wypowiedziami.

To mafia po i bolszewicka oni się wykańczają.

Dlaczego szkodnik Michnik-Szechter jeszcze nie siedzi ?

obejrzyjcie film jak walesa i reszta "autorytetów" chla wóde z kiszczakiem i jemu podobnych oslizgłych drani az mozna z obrzydzenia dsostać torsji fe

Najobrzydliwsze jest to jak Bolek z Szechterem ścigali się w toastach za zdrówko pana generała...

Wałęsa był marionetką Michnika i Gieremka, co doskonale widać na przedstawianych obecnie filmach o Magdalence i Okrągłym Stole

Legalna aborcja lewactwa przy pomocy krzyżyka

Prałat Charamsa i Biedroń wikary,
Profesor Hartmann (choć mooondry bez miary!),
Profesor Środa, a nawet o mało
Co już magister Kwaśniewski, nie dało
Rady przewidzieć, że płód poroniony
Lewicy będzie wnet w klopie spuszczony!

Janusz Palikot wraz z Lesiem Milerem,
Choć zsumowani jak zero ze zerem
(I nie skłóceni już o Grodzką Anię,
Do której jedno łączy ich wzdychanie),
Nie mogli wstrzymać, nawet i z Michnikiem(!!!),
Aborcji – zwykłym, wyborczym krzyżykiem!...

Wiadomo kim jest Michnik i dla wiekszosci myslacych Polakow wiadomo,kim jest Walesa i jaka byla trzecia RP. Czy to znowu nie jakas "sensacyjna" bomba,zeby zajac ludzi tematami powszechnie znanymi a odwrocic uwage od ogromnej,ciezkiej pracy Prezydenta i Rzadu w kierunku dobrej zmiany Polski.
Media szaleja, Polacy nienawidza sie jeszcze bardziej i czemu to naprawde sluzy?
Czy ten prostak bedacy kiedys prezydentem i ta karykatura dziennikarstwa beda ciagle w Polsce macic?

Na naszych oczach zdycha III RP i potomkowie ubeków którzy rządzili Polską. Dziś w marszach KOD-u konfidenci UB i potomkowie komunistycznych katów mówią nam czym jest demokracja. Mam nadzieję, że teraz właśnie zaczną wypływać na powierzchnię akta "mężóf stanu". Michnik - solidarni z Lechem, a ja myślę, że z Lechem, Czechem i Rusem - czyli - UB, StB, KGB.

Towarzysze Michnik i Urban grali razem do jednej bramki - bramki na której stał Wałęsa.
Warto dzisiaj przypomnieć o tej wspólnocie.

O poziomie i skali nienawiści jaki żywił Michnik do konfidenta Wałęsy bardzo dobrze świadczy dowcip, który wtedy krążył.
- Panie Michnik z czym się panu kojarzy Wałęsa.
- z ka-ka-kajaakiem
- z kajakiem???
- nnno bo ka-ka-kajaak jeeest z dy-dy-dykty, a dykta tooo już brzmi jak dy-dy-dyktaaautura, a jak dy-dy-dyktaaautura, to przeeecież Waaałęsa.

Czlekopodobny jakala juz tyle razy byl za a nawet przeciw, ze nikt NORMALNY nie bierze na powaznie tego co wypisuje on,i jego zakalmana zgraja w gazecie wybiorczej.
Dawno stracil wiarygodnosc a te potoki klamstw,manipulacji, szczucia,judzenia swiadcza wybitnie z jaka to kreatura mamy do czynienia.
Z jakim zlym,zajadlym,i sprzedajnym zerem,ktore gardzi nami,Polakami,i traktuje nas jak niedouczone bydlo.
Ani z zewntrz( Michnik wyglada zawsze jak niedomyty lump),ani z wewnatrz ten prostak,bufon,i sprzedajczyk nie ma juz NIC do zaoferowania.
To nie POLAK,a jego Ojczyzna nie jest POLSKA.WON.

Bolki to nie są tylko zabawne postaci z przeszłości!
PRZYPOMINAM: to BOLEK PAWLAK podpisał umowę gazową i teraz utrzymujemy Rosję,płacąc jej za gaz i to najwyższą cenę w Europie!!! Za każdym razem,kiedy Polak coś gotuje, to płaci HARACZA ZSRR/ROSJI!To BOLEK PAWLAK zapewnił Rosji zyski z polskich rodzin! BOLKI SĄ BARDZO GROŹNE,a zagrożenie,które tworzą jest wymierne i odczuwalne przez wszystkich Polaków!!!
Niech nikt nie ma wątpliwości co do tego,że agenci zwani bolkami to bardzo groźni wrogowie! Ci bardzo GROŹNI AGENCI są WINNI NĘDZY POLAKÓW i GŁODU NASZYCH DZIECI! Są przyczyną wyludnieniaPolski,ZNISZCZENIA PAŃSTWA!To przez BOLKÓW jesteśmy DOJNĄ KROWĄ dla BOGATEJ EUROPY,która każdego roku WYSYSA Z NAS MILIARDY!MILIARDY,pozostawiając nas w długach!To agenci są przyczyną TRAGEDII nad SMOLEŃSKIEM!Ci agenci to groźni WROGOWIE! To wrogowie! To agenci, na usługach obcych, hamują rozwój Polski,bo są na wpływowych stanowiskach,lobbują przeciwko nam i umożliwiają GIGANTYCZNĄ GRABIEŻ nas,naszych rodzin i państwa!Przypominam,to BOLEK PAWLAK podpisał umowę gazową i teraz utrzymujemy Rosję,płacąc jej za gaz i to najwyższą cenę w Europie!!! Bolki to nie są tylko zabawne postaci z przeszłości! Jest już kolejne pokolenie AGENTÓW, które ma zadbać o to,żebyśmy się nie wybyli na suwerenność i żebyśmy nie mogli zbudować silnego a więc i bezpiecznego państwa! MUSIMY SIĘ UPORAĆ Z AGENTAMI! To jest sprawa życia lub śmierci! Muismy wreszcie ujawnić AGENTURĘ!

PUSZKA PANDORY-wdowy, SB i Czerskiej!

To jest taka sama bomba z opóźnionym zapłonem jak TK, która wymierzona jest w PiS i patriotyczny rząd, zgodnie z ostrzeżeniem Kopacz: "nie będzie wam łatwo"!

Być może siła rażenia TK nie była tak duża, jak czerska esbecja oczekiwała, w końcu to PO z Rzeplińskim, złamali Konstytucję. I TK-Rzeplińskiego, nie był w stanie powalić Prezydenta Andrzeja Dudy.

TECZKA BOLKA ma za zadanie zaszkodzić Prawu i Sprawiedliwości, nie Bolkowi, ponieważ już wcześniej dokładnie było wiadomo, kim Wałęsa był! Obecna HUCPA, starannie wyreżyserowana, ma zaszkodzić rządowi i śp Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, jego bratu lub ludziom z rządu Prezydenta Andrzeja Dudy.

To babranie się w magdalenkowym BAGNIE, wycisza sukcesy patriotycznego rządu, odwraca uwagę od spraw zasadniczych i dla Polski ważnych. Polacy wiedzą, że zostali oszukani, a później okradzeni przez byłych komuchów.
A dziś POgrążony w rozpaczy "salon", po utracie władzy, nie odpuszcza! Oni udowadniają, że mścić się będą i zza grobu, jak Kiszczak!

Nienawiść wdowy Kiszczakowej do Prawa i Sprawiedliwości jest znana. I ona jest tylko marionetką w całej tej sprawie, dostała rolę, starej czapli z Krasickiego: "trochę ślepa, trochę krzywa, gdy /grubych/ ryb już łowić nie mogła, na taki się koncept wzmogła!" - TECZKA BOLKA!
Mściwa wdowa jest elementem tej "salonowej" gry, ale to nie ona pociąga za sznurki!

Tez tak mysle od samego poczatku .Nie wiem jeszcze po co to zrobili ale za jakis czas sie dowiemy wszyscy .To jest jakas prowokacja .Gubymi nicmi szyta i prymitywna .
Od poczatku tej afery pytam : Jaki motyw miala pani Kiszczak ?
Nowy rzad i media powinny byc bardzo powsciagliwe w zaistnaiej sytuacji bo to jest jakas mina .

Wlasciwie kogo dzis obchodzi Bolek ?
Nie mamy wiekszych zmartwien i problemow ?

GW prowadzi dialog z rządem i z Wałęsą, zdjęciami, które mówią więcej niż tysiąc słów. Zdjęcie Kiszczaka rozwalonego wygodnie na ogrodowym fotelu, uśmiechniętego u boku żony, pokazuje, że jest to szydercza zemsta SB zza grobu. To jest ostrzeżenie dla Wałęsy, aby sobie nie wyobrażał, że jeżeli kiedykolwiek, cokolwiek z archiwów bezpieki ukradł, to mu się udało, bo oryginały nadal istnieją. To bezpieka pogrywa z Bolkiem, i liczy na to, że Bolek zrobi to, co mu każą! Drugie zdjęcie w GW, pokazuje zdjęcie Wałęsy strzelającego sobie w głowę ...palcami!
Szantaż? ostrzeżenie dla Wałęsy? Samobójstwa są po Smoleńsku plagą narodową! To Wałęsę się urabia, aby odegrał swoja ostatnią życiową rolę! Bo to Wałęsa ma kogoś zniszczyć, KOGO?

GW ma dla Wałęsy przygotowaną w zanadrzu wielką aferę:
/"Popełniłem błąd, ale nie taki, dałem słowo, że go nie ujawnię, na pewno nie teraz jeszcze nie teraz. Chyba, że ujawnią go inni. Jeszcze żyje człowiek - sprawca, który powinien ujawnić prawdę i na to liczę. Miałem miękkie serce" - stwierdził były prezydent. /

To BOLEK nadal jest w rękach SB, i tańczy jak mu zagrają. "Salon" cynicznie dorabia gębę Prawu i Sprawiedliwości, że mści się na Wałęsie, podczas kiedy to Wałęsa jest przez salon rozgrywany!

Takie właśnie komentarze o mściwości PiS, sprzedają krewni i znajomi królika_ Michnika w szwedzkiej prasie: To PiS z nienawiści szkodzi Wałęsie!

Ta HUCPA ma zaszkodzić Polsce, polskim patriotom, rządowi, i Jarosławowi Kaczyńskiemu osobiście.
Oni szyderczo odsłaniają kulisy oszustwa z 1989 roku, i każą się Polakom babrać w ich własnym BAGNIE! Dla ludzi i tak wszystko jest jasne, jaki koń jest każdy widzi! Na każdym kroku widać efekty POstbolszewii, i tych 25 lat ich rządów!

Wielki ruch SOLIDARNOŚCI, wysiłek tylu polskich anonimowych bohaterów, nurzają w oparach zapitej kiszczakowatej michnikowszczyzny! Trzeba im teraz szczególnie patrzeć na ręce, bo to środowisko jest zbrodnicze! Oni nie chcą oddać władzy Polakom! Błotem oblepiają wszystko to, co dla Polaków jest święte, nawet Papieża Jana Pawła II!

Ale im się nie uda!
DAMY RADĘ! OLIWA SPRAWIEDLIWA!

Zastanwiam sie jakie byly by reperkusje gdyby pana Walese dopadl seryjny samobojca a po jakims czasie IPN oglosil ze wszystkie te kwity byly falszywe .
Walesa jest znany na calym swiecie a wina za smierc meczennika ,bohatera (wtedy juz niekwestiowanego) kogo by obarczono ?

Masz calkowita racje!
Wywlekaniem brudow celowo rozdrabniaja ,umniejszaja potezna prace RZADU PREMIER SZYDLO,I PREZYDENTA!
Odciagaja uwage od pozytywnych zmian,naprawy POLSKI jakie zachodza dzieki terazniejszemu RZADOWI.
Czyli sq-rwiele dalej 'kopia doly', i zastawiaja pulapki.
Ludzie-nie dajcie sie oglupic,i omamic tymi 'sensacjami'.
Robic swoje,i oczyszczac Ojczyzne nasza z michnikowego, bolkowego,nowoczesnego,i kodziarskiego szamba!
Carisma-pozdrawiam.

Ten artykul o GW i Michniku powinien byc nadany w TVP pr.1 w czasie najwiekszej ogladalnosci.Niechaj Polacy uslysza i wydadza osad o tym czlowieku.Ja tylko mu wspulczuje.

Żydokomuna nigdy nie miała honoru, a jedynie interes.

To będą koszulki z napisem: Jestem Bolkiem gorszego sortu.

Solidarni z elektrykiem Lechem
Solidarni ze spawaczem Wojciechem
Solidarni więc na wiec z Bolkiem
Co mataczył przed Lolkiem
Solidarni z Czesławem
Co miał generalską buławę
Solidarni ale nie z jego żoną
Co pomyliła nie chcą zatem by ich pomylono
Solidarni z Magdalenką
Toasty komuny przeciw lękom
Solidarni z Zawratem
Nie ma ofiar raut z katem
Solidarni z Donaldem
Co zostawił wszystkich z ujemnym saldem
Solidarni z Mateuszem
Co KOD-em alimenty poruszał
Solidarni z Adamem
Co wybiórczo wybiera nad ranem
Solidarni z Aleksandrem
Co ściskając goleń udawał Kasandrę
Solidarni z Bronisławem
Co na krzesłach wyskakał swą sławę
Solidarni z Ryszardem
Co Nowocześnie ukrywa pogardę
Solidarni z europejczykami
Co wkrótce staną się islamistami
Solidarni z genderowcami
Co nie radzą ze swoimi płciami
Solidarni z głupotą i bzdurą
I z każdą i z niektórą

Solidarni z solidarnością
Która stanie im w gardłach ością

Gadzinówka Adama Michnika vel Szechtera od dawna tropi w życiu politycznym i publicznym przejawy „faszyzmu”. Sama jednak nie waha się przed zamieszczaniem wywiadu z… synem hitlerowskiego zbrodniarza, Hansa Franka.

Niklas Frank, syn szefa Generalnej Guberni w Krakowie udzielił wywiadu „Dużemu Formatowi”.

To niestety jest coraz bardziej widoczne. Polska zmierza w kierunku autokracji, ma stać się zamkniętym państwem katolickim. Pojawiają się też tchórze pokroju mojego ojca gotowi wiernie służyć reżimowi – mówi Frank „junior”.

Syn zbrodniarza dodaje, że Polacy powinni wyjść masowo na ulicę, bo tak można obalić obecny gabinet sprawujący władzę w naszym kraju.

Niemiecka telewizja pokazywała niedawno, jak wpisani na czarną listę przez nową władzę dziennikarze polskich „Wiadomości” żegnali się z widzami. Byłem pełen podziwu dla klasy, z jaką to robili. A ludzie u nas przypominają sobie, jak w latach 80. wysyłali paczki z żywnością i lekami. Ja sam wtedy co miesiąc wysyłałem żywność pewnej pani w Oświęcimiu. […] Wierzę, że dacie radę. Polacy to cudowny naród anarchistów – powiedział Niklas Frank.

no coz, Shechter R.I.P. Ten wywiad, abstrahujac od jego zawartosci to esencja szechteryzmu , to esencja michnikowszczyny .... kompletny brak skrupulow...
Na marginesie , buta synka zbrodniarza rowna tatusiowej.

Gross w dw
Jan T. Gross w DLF: Chcę rozświetlić ciemność

Polacy ciągle jeszcze nie znają polskiej historii okresu nazistowskiego, mówi J.T. Gross w rozmowie z rozgłośnią DLF. Polsko-amerykański historyk uważa, że jest to powodem histerii, jaką wywołują jego publikacje.
Portal internetowy rozgłośni Deutschlandfunk (DLF) zamieszcza rozmowę z polsko-amerykańskim historykiem w związku z zapowiedzią odebrania mu polskiego orderu, jaki otrzymał przed 20 laty za działalność opozycyjną. Jak informuje DLF, krytycy Jana Tomasza Grossa zarzucają mu, że „pisze o antysemityzmie i kolaboracji Polaków podczas okupacji niemieckiej" - ostatnio w artykule opublikowanym w 20 krajach, m.in. w Niemczech w dzienniku „Die Welt”. Gross napisał w nim, że „Polacy w czasie II wojny światowej zabili więcej polskich Żydów niż niemieckich wrogów”. I za to ma być mu odebrany order.

DLF pyta, czy Grossa to boli. Historyk odpowiada, że owszem boli, lecz nie zmienia to faktu, że można łatwo policzyć, ilu Niemców zostało w czasie niemieckiej okupacji zabitych przez Polaków. Liczba ta wg niego wynosi od 25 do 30 tys. „Liczba polskich Żydów, których Polacy zabili lub zadenuncjowali, jest o wiele wyższa” – podkreśla Gross i wylicza: Z gett uciekło ok. 10 do 20 proc. mieszkańców. Potem była fala pogromów lokalnych, kiedy ludność Jedwabnego i innych miejscowości zabijała swoich żydowskich sąsiadów.

„A w tzw. trzeciej odsłonie Holocaustu po likwidacji gett, po masowych mordach w obozach zagłady, próbę ucieczki podjęło 200 do 250 tys. Żydów chcących ukryć się wśród Polaków”. Ci z kolei „pomagali w obławach na Żydów często organizowanych przez Niemców, których wspomagało polskie społeczeństwo” - opowiada Gross. Historyk podaje, że przeżyło tylko 40 tys. polskich Żydów. „Wiele dziesiątków tysięcy niewątpliwie zostało zabitych”.

Polsko-amerykański historyk mówi, że napisał artykuł opublikowany m.in. w "Die Welt” po to, żeby wskazać na „zobowiązania Polski do przyjmowania uchodźców”. Gross przypomina, że Polacy od stuleci masowo opuszczali swój kraj z powodów politycznych lub ekonomicznych. Teraz historyk krytykuje brak empatii wśród Polaków. Za to obwieszczono go zdrajcą - wyjaśnia.

Kto w czasie wojny bardziej cierpiał?

..............
Historyk poinformował, że jeszcze nikt z Polski nie zgłosił się do niego po order. Zapewnia jednak, że go zwróci. Jeśli zaś otrzyma pisemne wezwanie do jego zwrotu, "oprawi je w ramki i powiesi na ścianie".

Opr. Barbara Cöllen

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl