niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
31 lipca 2016

"Tak" dla elektrowni jądrowych

Dodano: 16.02.2016 [22:06]
"Tak" dla elektrowni jądrowych - niezalezna.pl
foto: Hansueli Krapf; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Ministerstwo Energii (ME) informuje, że sugestia o rezygnacji z planu budowy elektrowni jądrowej zawarta w artykule opublikowanym w serwisie rp.pl nie odpowiada faktom, m.in. odnoszącym się do przywołanej decyzji o likwidacji stanowiska „Pełnomocnika do spraw polskiej energetyki jądrowej”. Opisana w tekście decyzja jest uporządkowaniem dotychczasowego systemu prawnego.

Urząd pełnomocnika rządu ds. polskiej energetyki jądrowej piastowałaHanna Trojanowska do 15 kwietnia 2014 r. Ówczesny rząd po dymisji pełnomocnika nie przerwał realizacji projektu, lecz uznał, że powoływanie innej osoby na stanowisko pełnomocnika nie jest celowe - przypomina ministerstwo.

Według ME projekt budowy elektrowni jądrowej jest obecnie przedmiotem szczegółowych analiz. Dotyczą one przede wszystkim przyjętych metod, założeń i koncepcji organizacyjno-technologicznych. Nic nie wskazuje, by zaistniały przesłanki do zaniechania projektu.

W opinii resortu energii „nie ulega wątpliwości, że na dziś energia jądrowa, choć jest droga inwestycyjnie, to zapewnia niemal w 100 proc. dyspozycyjne źródło energii elektrycznej przy względnie niewielkich kosztach jej wytworzenia. Koszt paliwa w elektrowni jądrowej tylko w 10 proc. wpływa na cenę wytworzonego prądu, podczas gdy w elektrowniach gazowych, stosowanych w Niemczech dla zrównoważenia bardzo podatnych na aurę generatorów z OZE, aż w 75 proc.”.

Ministerstwo dodaje:

„elektrownia jądrowa to, uwzględniając wszystkie uwarunkowania, projekt do realizacji na dekadę. Nie spowoduje więc rezygnacji z węgla i wszelkie głosy, że dążenie do pełnego wykorzystania  krajowych zasobów energetycznych może mieć tu jakikolwiek wpływ na decyzje dotyczącą kontynuacji programu atomowego nie są uzasadnione merytoryczne. Wydobywany w kraju węgiel będzie podstawowym źródłem energii niezależnie od  rozwoju energetyki jądrowej”.

"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Podstawowe pytanie - po co?
Z grubsza: ta elektrownia będzie nas kosztować wg różnych szacunków ok. 100mld zł. Będą to pieniądze wydane głównie na zakup zachodnich technologii i urządzeń (Siemens, Alstom, itp.). Czyli te pieniądze w większości wypłyną z Polski. Stan polskiej myśli technicznej nie podniesie się ani o milimetr, ponieważ nikt nie dopuści naszych naukowców, inżynierów, itp. do tzw. "know-how", będącego istotą rzeczy. Nas nauczą jedynie to obsługiwać. Kolejna sprawa to fakt, że paliwo do elektrowni będziemy musieli kupować za granicą (najtańsze będzie pewnie w... Rosji). Czyli kolejne pieniądze będą wypływać z Polski. Następna rzecz to umowy serwisowe. Jako że technologia będzie "obca", to od razu musimy podpisać wieloletnie umowy na serwisowanie, a może i obsługę w jakimś zakresie tej elektrowni. To są gigantyczne koszty, w dodatku ponoszone każdego roku. I dalej - utylizacja zużytego paliwa, oczywiście na Zachodzie za ciężkie pieniądze.
Oczywiście ktoś powie: "kiedyś węgiel się skończy". To prawda, ale to nastąpi prawdopodobnie za nie mniej niż 80 lat, a do tego czasu tą elektrownię (reaktory) i tak trzeba będzie zamknąć. A za 80 lat energia będzie prawdopodobnie wytwarzana przez źródła, które jeszcze nie mają nazwy.
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego nasz nowy rząd brnie w to szaleństwo. Mam nadzieję, że ktoś ten bezsens zatrzyma.

własna elektrownia atomowa to zabezpieczenie przed łapami sowietów i niemców jeśli nas zaatakują to zawsze można ją wysadzić nie oddając ani centymetra naszej ziemi . po nas choćby potop

A potem pretensje, że nas pomordowali?

Budowa elektrowni atomowej w tej sytuacji gospodarczej Polski i tego co się dzieje w Europie i na świeci to skrajna nieodpowiedzialność i głupota. Przede wszystkim mamy wielkie zasoby wód geotermalnych, po drugie technologie gazyfikacji podziemnej węgla się rozwijają. Po trzecie, a może najważniejsze. Polska cierpi na deficyt wody. Polska ma deficyt wody, grozi nam susza. Należy spiętrzyć wody na rzekach, by uzupełnić wody gruntowe, a to tylko przez budowę wielu zapór na których można zainstalować elektrownie wodne. Uratujemy Polskę przed suszą i będzie czysty ekologicznie prąd.Przy okazji miejsca pracy dla ludzi w wielu miejscach Polski.

Też mi się wydaje, że spokojnie możemy żyć bez elektrowni atomowej.

Gdzie jest Tesla, Hendershot, Schauberger lub Rychnowski itp.Poczekajmy na ITER TOKAMAK, to dopiero będziemy mieli sumer i mohendżo daro!

"Koszt paliwa w elektrowni jądrowej tylko w 10 proc. wpływa na cenę wytworzonego prądu, podczas gdy w elektrowniach gazowych, stosowanych w Niemczech dla zrównoważenia bardzo podatnych na aurę generatorów z OZE, aż w 75 proc.”."
A jak się mają koszty budowy, eksploatacji i likwidacji (po 25 latach) elektrowni atomowej (jądrowej) do analogicznych kosztów elektrowni konwencjonalnej. Niedouczeni pismaki bzdury wypisują. Niemniej jądrówka winna dawno być i to niejedna.

Nie spotkałem się z jakimś całościowym ujęciem kosztów el. jądrowej i porównaniem z innymi elektrowniami. To by wymagało pracy. Łatwiej zajmować się plotkami, kto co na kogo powiedział i co ten na to - to jest polskie dziennikarstwo.

Nie bawcie się w biurokracje, tylko traktować to trzeba jako inwestycje najwyższej rangi zabezpieczenia energetycznego i nie tylko w naszym kraju w RP. Trzeba wygrać z czasem i mieć to, czego współczesność wymaga od kraju niezależnego i bezpiecznego zarazem.

A co z wielkim programem budowy 6 czy 7 zapor na Wisle" Amnezja starcza (demencja? czy kompleksy mlodych politykow)
Prktycznie za darmo, zadnenego zanieczyszczenia srodowiwiska odpadami radioaktywnyni, uregulowanie koryta Wisly przed powodziami. caly czas najtansza droga transportowa ze Slaska do portow.Czy Ci polityczni pseudointeligenci nie maja nic miedzy uszami?

regulowanie najpiekniejszej- bo nieuregulowanej- rzeki w Europie ,to pomysł kosmicznie ...absurdalny. Można by też splantować Tatry,to by nie wiał Halny...hej!Wracając do Wisy, to rzeka nizinna i za zaporą Włocławskąoraz przed nią, jest tam dziś mniej niż połowa dawnej objętośći -za-mu-lo-ne!!!!; i nie ma sposobu na odmulenie. Z tego wynika wielkie zanieczyszcenie wody od tegomiejsca . ITD. Regulacja powinna polegać na budowie ostróg + szerokich plytkich i przeplywowych polderów ale bez spiętrzeń.

a gdzie bedzie sie przechowywac resztki promieniotworcze? A kto nam bedzie sprzedawal paliwo? Od kogo bedziemy zalezni?
Kto nam wybuduje , czy ci sami ktorzy budowali nam autostrady?. A co z chlodzeniem , jakie zloza wodne beda pracowac nad chlodzeniem (podobno jest problem z woda w Polsce)? Co do elektowni jadrowych jestem przeciwna w tym wzgledzie , nie chce miec elektrowni pod nosem albo nawet przejezdzac obok.

Promieniotwórczość - bać się, czy nie? - prof. dr hab. K. Bodek https://www.youtube.com/watch?v=gCnJ7OOoBHQ

To nie chodzi o promieniotwórczość tylko o 25 miliardów Euro kosztów budowy, które oczywiście trzeba będzie pożyczyć na lichwiarski procent w żydowskim banku. Jeszcze twoje prawnuki będą to spłacać gdy już tej elektrowni nie będzie (bo czas pracy reaktora to 50 lat), baranie.

Zobaczymy, co powiedzą ci, w okolicy których taka elektrownia będzie miała stanąć...

Wiecej na ten temat
http://www.elektrownia-jadrowa.pl/

Co za durny upór.
Lepiej te 150-200mld przeznaczyć na budowę ujęć geotermalnych.
Za te pieniądze można odwiercić i postawić 400 wysokowydajnych ciepłowni dla 15 mln ludzi.
Myślałem, że nowo-wybrany nasz rząd odstąpi od przestarzałej, kosztownej, drogiej i niebezpiecznej w razie wojny energetyki.

No pewnie. A wodę do tych ujęć będziemy sprowadzać gazociągiem z Rosji.

Oj, bielskimiro trafiłeś jak du.pą na jeża.
A powiedz skąd waść bierzemy teraz wodę do sieci ciepłowniczych? czyżby z Rosji?
A wiesz waść coś o tym, że woda w obiegach zamkniętych jest i ta spod ziemi i ta w sieci?

"NIe" dla elektrowni atomowej. Sa inne metody pozyskiwania energii bez wystawiania na niebezpieczenstwo Planety Ziemi.

Argumenty o ryzyku dla Planety Ziemi, są tak debilne, że dodać tylko można, iż widać, że poddajesz się lewackim teoriom na temat Matki Gai ... wszystko co człowiek stworzył pochodzi z Ziemi i na niej raczej zostanie, więc skoro do tej pory ziemia sobie z tym poradziła, to i później tak będzie... wszelkie materiały promieniotwórcze już tu są i gadanie o zagrożeniu jest popiskiwaniem głupków...nawet ewentualne eksplozje jądrowe, w skali ziemi, są do pominięcia - nie wpływają istotnie na jej funkcjonowanie. Po milionie lat i tak nie będzie śladu na ziemi po całej tej cywilizacji, bez względu, czy będziemy mieć elektrownię atomową, czy nie ... wystarczy tylko odpowiednia perspektywa ...

Jakie? Prosze podaj REALNĄ alternatywę.

"na dziś energia jądrowa". A na jutro kursy jezyka polskiego.

"przy względnie niewielkich kosztach jej wytworzenia". Jak wiadomo odpady radioaktywne mozna wyrzucic do lasu i jest po problemie.

Jezu, co za tepe dzidy siedza w tych ministerstwach.

Jak na razie, to tępą dzidą okazałeś się sam .... odpady radioaktywne można i należy lokować w likwidowanych (wyczerpanych) kopalniach, a tych kilka mamy ... nie wspominając, że najwyższy czas się zabrać także za produkcję akcesoriów choinkowych, a materiał do tego skądś trzeba brać ...

To ślepa uliczka, za kilka lat pojawi się bardzo tania energia z zimnej fuzji

http://second.life.neon24.pl/post/117913,doczekalismy-sie-testow-urzadzenia-e-cat-do-zimnej-fuzji

Należałoby natychmiast uruchomić projekty badawcze w tym kierunku.

Dwa pytania:
1. Skąd weźmiemy paliwo do elektrowni atomowej?
2. W jakim kraju i gdzie będziemy składować odpady energetyczne?

1. Od dawna wydobywany jest w Polsce uran (oczywiście nie w czystej postaci)
2. Nie jest to żaden problem - w nowoczesnych elektrowniach jądrowych z zamkniętym cyklem paliwowym odpady radioaktywne są ponownie wykorzystywane jako paliwo. W efekcie, działająca rok EA o mocy 1 GW produkuje niespełna 3 m3 odpadów.

To może polskiemu rządowi przypomnieć jak wyglądał atak na reaktor w Fukushimie ? Wirus komputerowy uszkodził ośmiostopniowe zabezpieczenia pracę pomp tłoczących wodę do bloków gdzie znajdowały się pręty, następnie wywołano kierunkowe tsunami, na które zwalono winę za „awarię”. Po uderzeniu fali w elektrownię wywołano wybuchy ładunków które oderwały dach od budynku, przekonując że uczynił to wodór. Tlen który dostał się do bloków spowodował zapalnie się cyrkonu. Pożar bloków zwiększył radioaktywność pierwiastków w izotopach dwadzieścia razy. Uszkodzeniu uległy bloki 1,3 i 4. Izotopy stosowane w Fukushimie były o wiele bogatsze od tych w Czernobylu. Fukushima do dziś skaża cały świat, przez pięć długich lat. Skażenie świata jest olbrzymie. To samo uderzenie tsunami nie wywołało jednak jakichkolwiek szkód w drugiej elektrowni jądrowej Fukushima 2, znajdującej się blisko Fukushimy 1, choć jest ona dalej wysunięta w Ocean. Warto przypomnieć że ochroną Fukushimy 1 zajmowała się izraelska firma Magna BSP, specjalista w produkcji optycznych radarów, która wcześniej pracowała dla armii Izraela. Tego też nie wiecie, w Fukushimie jako pierwsza sprzątała armia amerykańska. To niesamowite , że nie dopuszczono do bloków armii japońskiej. Czyżby amerykanie obawiali się że może zniknąć jakaś część materiału radioaktywnego ? Blok numer cztery nie pracował w czasie „awarii” , a pręty leżały w wodzie. Co zatem tam spowodowało wybuch ? Po Fukushimie mieliśmy zastanawiającą próbę wywołania kataklizmu w elektrowni jądrowej w Belgii. Najwyższy stan ochrony elektrowni jądrowych wprowadziła Francja. Obama wygłosił obawy ataku brudną bombą na Nowy Jork. Niemcy zapowiedzieli wyłączenie elektrowni jądrowych do 2022 roku obawiając się podobnego ataku jak ten na elektrownię w Fukushimie. A u nas program raźno prze do przodu.

PROBLEMEM NIE JEST ELEKTROWNIA JADROWA< PROBLEMEM SA ODPADY URANOWE . WYSLANIE ODPADOW PROMIENIOTWORCZYCH JEST BARDZO KOSZTOWNE.Obejrzyjcie film o francuskim składowisku w Ardenach

Dziwne to. Przed wyborami wszyscy piali, że Polska nie potrzebuje energii atomowej, bo mamy tyle węgla, że ho, ho! Teraz też czytamy, że EJ będzie realizowana niezależnie od planu wykorzystania węgla w energetyce. Po co w takim razie nam potrzebna EJ? Francuziki przepłaciły kogoś w nowym rządzie?

PS Dopóki po ulicach będą latać niedorozwinięci d***ile wciągający szuwaks, mefę, czy jakieś inne ścierwo, dopóty nie będzie mojej zgody na EJ. Bo właśnie tacy ludzie zostaliby zatrudnieni w EJ i nikt im by nie udowodnił że wciągali np. mefę przed wybuchem, bo nie ma testów na ten narkotyk. Nie i jeszcze raz nie!!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl