Strategia prezesa NBP

Prezes NBP prof. Marek Belka ostrzega, że przewalutowanie kredytów denominowanych w walutach obcych na złote mogłoby być niebezpieczne dla systemu bankowego. Z pozoru brzmi to sensownie. NBP pilnuje interesów banków, bo ma obowiązek działania na rzecz stabilności systemu finansowego. Lecz skąd pomysł, że krajowy system finansowy to tylko banki, a nie również ich klienci?

Rozwiązanie problemu z kredytami denominowanymi może i mogłoby być niebezpieczne dla banków, ale na pewno utrzymywanie go jest niebezpieczne dla Polaków, którzy zaciągnęli te kredyty, zatem części systemu bankowego. Czy prezes Belka uważa inaczej? W maju ubiegłego roku twierdził, że na dłuższą metę kredyty muszą być przewalutowane na złote. Dlaczego wiedząc, że musi nastąpić zmiana, która zniesie nieograniczone ryzyko walutowe po stronie kredytobiorców, nie podejmuje współpracy z prezydentem i rządem? Czy uznał, że kiedy jego kadencja minie, musi znaleźć sobie nowe zajęcie, a narażanie się międzynarodowym bankierom zablokuje mu perspektywy? Jeśli tak, prof. Belka powinien ustąpić ze stanowiska. Zrównoważenie relacji pomiędzy bankami i ich klientami jest obowiązkiem prezesa NBP.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Biskup Pieronek zapisuje się do Al-Kaidy

Gdy walczysz z nazizmem i faszyzmem – wolno ci więcej. To już wiadomo. Wolno ci kręcić biznes na lewych fakturach albo handlować kobietami.

Nikomu nie przeszkadza, że służyłeś zbrodniczej formacji, a zakatowanie niewinnych ludzi nazywasz „kulturalnym wydarzeniem”. Ba, możesz być nawet skazany za morderstwo, być mafiosem albo szantażystą – ważne, że pod Krzyżem walczysz o postęp, szarpiąc staruszki, albo niesiesz znicz ku pamięci ofiary samospalenia. Możesz nazywać bydłem biedniejszych rodaków. Oczywiście wolno ci też być antysemitą. Jeśli tylko służysz dobrej sprawie – nie ma problemu, obrażaj Żydów, instrumentalnie traktuj miliony wymordowanych, eksponuj żydowskie korzenie prawicowego prezydenta jako coś negatywnego. Podobnie możesz obrażać Ukrainki czy też czarnoskórych – byle w imię walki z PiS.

Albo zachwycać się demokracją u Putina. Wolno ci też wyzywać  kobiety, jak się okazało ostatnio, w kontekście plwocin poety Rudnickiego. Wystarczy, że pracujesz w „Wyborczej”, a cały szpaler feministek ruszy cię bronić. I zaraz okaże się, że najbardziej obelżywe określenia i wulgarne propozycje seksualne są objawem ironii i wyższości intelektualnej, której nie pojmą głupie kobiety. Niby to wszystko wiedziałem. Niby ta hipokryzja przestała mnie ruszać. Ale jednak wciąż potrafi mnie zaskoczyć. Na przykład to, co dzieje się po samospaleniu Piotra S. Odezwy, że to bohater, że taki akt należy pochwalać, że tak właśnie trzeba budzić polskie społeczeństwo. Czyli życie ludzkie mniej ważne niż profity polityczne wrogów PiS? Tego się jednak nie spodziewałem. Ostatnio do tego chóru głosów dołączył bp Pieronek, stwierdzając, że podziwia bohatera spod Pałacu Kultury. I dość otwarcie sugerując, że tak właśnie należy się zachować, jeśli ma się ku temu odwagę. Znam kilka organizacji, które w podobny sposób mobilizują swoich członków. Jedną z nich jest Al-Kaida. Gratuluję Biskupowi nowych kolegów i porozumienia ponad religijnymi podziałami.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl