W Szwecji kolejna zbrodnia - zabity i ranni po bójce w ośrodku dla uchodźców

Bwag/creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

  

Do kolejnej zbrodni doszło w ośrodku dla imigrantów w Szwecji. Podczas bójki pomiędzy młodymi mężczyznami zginęła jedna osoba, a kilka odniosło rany.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w miejscowości Ljusne (środkowa Szwecja). W ośrodku dla uchodźców doszło do awantury, która zakończyła się krwawą jatką.
„Do zajść, w których uczestniczyło około 15 mężczyzn, doszło w sobotę. Policja zwraca uwagę, że w Szwecji coraz częściej odnotowuje się akty przemocy w ośrodkach dla osób oczekujących na azyl oraz do ataków na migrantów" - pisze wp.pl

Przyczyna awantury nie jest znana. Policja zatrzymała podejrzanego, dwudziestokilkuletniego mężczyznę.

To nie była pierwsza zbrodnia w szwedzkim ośrodku dla uchodźców. Pod koniec stycznia 22-letnia pracownica ośrodka dla uchodźców została bestialsko zamordowana przez imigranta.

CZYTAJ WIĘCEJ: Niestety, stało się - "uchodźca" zamordował młodą kobietę

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl,wp.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Zabił bestialsko partnerkę oraz swojego rocznego synka. Rusza proces 35-latka

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Proces 35-latka, który został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem byłej partnerki i ich 14-miesięcznego dziecka rozpocznie się we wtorek Sądzie Okręgowym w Radomiu. Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie.

Maciej S. został oskarżony o to, że w maju 2017 roku, działając z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem, zadał kobiecie i dziecku wiele ciosów nożem, czym doprowadził do ich śmierci. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.

W maju 2017 r. w jednym z mieszkań na osiedlu Gołębiów w Radomiu znaleziono ciała 30-latki i jej 14-miesięcznego dziecka. Sekcje zwłok wykazały liczne rany kłute. Obrażenia te spowodowały u obydwu ofiar masywny krwotok i w konsekwencji zgon.

Zatrzymany przez policję Maciej S. przyznał się do winy. Jak wynikało z jego wyjaśnień, między nim a byłą partnerką doszło do sprzeczki dotyczącej ojcostwa dziecka. W toku śledztwa ustalono, że chłopiec był jego biologicznym synem.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia czynu mężczyzna był w pełni poczytalny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl