Szef MON: Wspominając Cichociemnych, pamiętajmy i o tych, którzy polegli pod Smoleńskiem

mjr Robert Siemaszko/mon.gov.pl

– Gdy dzisiaj patrzę na żołnierzy sił specjalnych (…) to myślę nie tylko o waszym wspaniałym wyszkoleniu bojowym, ale także o obowiązku jaki na was spada. Obowiązku przekazywania najwyższych wartości patriotycznych – powiedział minister Antoni Macierewicz podczas uroczystości upamiętniających pierwszy zrzut Cichociemnych w Dębowcu.

Uroczystości rozpoczęły się przed kamieniem upamiętniającym wydarzenie. Rodziny cichociemnych reprezentowali Marta Święcicka (przewodnicząca gliwickiego Klubu „Gazety Polskiej”), córka Antoniego Żychiewicza „Przerwy” i Janusz Zabielski ze Szwecji, syn Józefa Zabielskiego „Żbika”. Wśród zaproszonych był m.in. dyrektor generalny MON Bogdan Ścibut, dowódcy jednostek wojskowych, harcerze oraz kombatanci.

Podczas uroczystości odczytano  list od prezydenta Andrzeja Dudy.

II wojna światowa i okupacja Rzeczypospolitej to czas, kiedy nasz naród oraz byt państwa polskiego znalazły się w obliczu śmiertelnego zagrożenia. A jednak to właśnie wtedy, w skrajnie trudnych warunkach żołnierze i funkcjonariusze formacji zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego zapisali jedne z najchwalebniejszych kart w historii polskiego oręża, wykazali się niezwykłą odwagą i dyscypliną. Uroczystość jest poświęcona tym spośród nich, którzy zasłużyli na miano elity Cichociemnych. (…) Zrzut, który miał miejsce w Dębowcu zainicjował szereg operacji, w ramach których na terytorium Polski wylądowało 316 Cichociemnych. Zasłynęli swoim żołnierskim kunsztem i zaangażowaniem w licznych akcjach bojowych i wywiadowczych, a także jako instruktorzy wojskowi (...)

– napisał w liście do uczestników uroczystości Andrzej Duda. Prezydent  przekazał  szczególne podziękowania dla kpt. Aleksandra Tarnawskiego: „Panie kapitanie, proszę przyjąć wyrazy głębokiego  szacunku i z serca płynące wyrazy wdzięczności za pańską ofiarną służbę”.


fot. mjr Robert Siemaszko/mon.gov.pl

W czasie uroczystości głos zabrał Antoni Macierewicz, szef MON.

Przed chwilą odegrano „Hymn Cichociemnych”. Jego słowa są jednym z najbardziej poruszających wezwań dla każdego Polaka, które powtarzaliśmy przez dziesiątki lat. „O Boże skrusz ten miecz, co siekł nasz kraj. Do wolnej Polski nam powrócić daj. By stał się źródłem naszej siły, nasz dom, nasz kraj”. Ta pieśń oddaje marzenia, myśli, dążenia tych, którzy się nigdy nie poddali, tych, którzy z bronią wyszli z Polski by dalej walczyć o niepodległość. Tych, którzy potem do niej wracali różnymi drogami. Ale tak jak ci, których dzisiaj wspominamy – pierwszych Cichociemnych – tych, którzy wraz z bronią uzyskaną na Zachodzie skakali na spadochronach, by współtworzyć opór w ojczyźnie przeciwko niemieckiemu okupantowi. (…) Ale przecież trzeba pamiętać także o tych, którzy walki nigdy nie zaprzestali. O tych, którzy po latach okupacji hitlerowskiej musieli się zmierzyć i skutecznie się zmierzyli z okupacją sowiecką. Z okupacją sowiecką, która o tyle była trudniejsza, że często w tył głowy strzelał żołnierz ubrany w mundur przypominający mundur polski. Co najmniej dziesięciu z nich, z tych 316, którzy wylądowali na polskiej ziemi, zostało zamordowanych przez sowieckich okupantów. Wśród nich Komendant Główny Armii Krajowej „Niedźwiadek” Leopold Okulicki

– mówił minister.

Gdy dzisiaj patrzę na żołnierzy sił specjalnych, tych, którzy przyjęli zaszczytne miano „Cichociemnych”, tych, do których przecież odnosi się także uchwała Sejmu RP czyniąca z roku 2016 rok Cichociemnych, to myślę nie tylko o waszym wspaniałym wyszkoleniu bojowym, nie tylko o tym, co już zrobiliście, ale także o obowiązku jaki na was spada. Obowiązku bojowym, ale także obowiązku przekazywania najwyższych wartości patriotycznych, bo przyjęliście na siebie imię z imion w Polsce najwspanialszych, imię bohaterów, imię tych, którzy nigdy się nie poddali nie tylko w boju. Nigdy nie zrezygnowali z przekazywania tradycji niepodległościowych. Ona nie w mundurze tylko się zawiera, ona nie w umiejętnościach bojowych tylko się zawiera, ona się zawiera przede wszystkim w duchu walki o niepodległość i w duchu przeciwstawienia się każdej trudności jaka na drodze do niepodległości się piętrzy. Bez względu na to czy działo się to lat 75 temu, 50, 15, czy teraz. A mówię to, bo wspominając bohaterstwo tych, którzy tu wylądowali, musimy przypomnieć bohaterstwo tych, którzy polegli w ciągu późniejszych lat walki o niepodległość, także tych, którzy polegli pod Smoleńskiem. Bo oni też nieśli w sobie przekaz niepodległości RP i ich pamięć jest kontynuacją pamięci tych, którzy wtedy w nocy niemieckiej okupacji zdecydowali się na to, by orężem walczyć o niepodległość

– podkreślał minister obrony narodowej.


fot. mjr Robert Siemaszko/mon.gov.pl

Myślę także o tym, ze względu na imię pana płk. Ryszarda Kuklińskiego. Wierzę głęboko, że rychło generała, który jest dobrym symbolem żołnierza polskiego, który się nigdy nie poddał i w najgorszych warunkach umiał wykorzystać swoją wiedzę, ale także swoją odwagę do przeciwstawienia się sowieckiemu zaborcy i ratowania ojczyzny w najgorszych sytuacjach. Ten przekaz wyrasta z tamtej nocy, z 15 na 16 lutego 1941 roku. To przekaz polskiego, żołnierskiego ducha, który się nigdy nie poddaje, który jest nieulękły, który trwa w was, ale i w całym narodzie polskim. I trwać będzie, bo jesteśmy to winni naszym przodkom, ale przede wszystkim jesteśmy to winni narodowi polskiemu, bo jego obrona jest naszym głównym zadaniem, jego pomyślność jest naszym przede wszystkim obowiązkiem, jego przyszłość jest naszą nadzieją

– zaznaczył Antoni Macierewicz.

Uroczystość zakończyła ceremonia złożenia wieńców przed kamieniem – pomnikiem upamiętniającym pierwszy zrzut Cichociemnych.


mjr Robert Siemaszko/mon.gov.pl

W nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. w Dębowcu na Śląsku Cieszyńskim miało miejsce pierwsze lądowanie Cichociemnych w kraju, które było jednocześnie pierwszym zrzutem spadochroniarzy do okupowanej Europy. Żołnierze Polskich Sił Zbrojnych byli desantowani do Polski w celu prowadzenia nieregularnej walki z niemieckim okupantem oraz organizowania i szkolenia w kraju polskiego ruchu oporu.
Źródło: mon.gov.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Premier Morawiecki spotka się z szefem Google

/ Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Jak już informowaliśmy w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos premier Mateusz Morawiecki odbędzie szereg kluczowych spotkań na szczeblu międzynarodowym. Teraz Centrum Informacyjne Rządu przedstawia bardziej szczegółowy harmonogram spotkań. Poza spotkaniem z sekretarzem USA do spraw energii, Mateusz Morawiecki będzie rozmawiał również z premierami: Norwegii, Danii i Holandii oraz szefem Google.

48. Światowe Forum Ekonomiczne w Davos rozpoczęło się dziś popołudniu i potrwa do piątku. Polskę reprezentować będą zarówno premier Morawiecki oraz prezydent Andrzej Duda.

Według informacji CIR w środę szef polskiego rządu spotka się m.in. z sekretarzem USA do spraw energii Rickiem Perrym, prezesem Google'a Sundarem Pichaim, dyrektorem generalnym Boston Consulting Group Richem Lesserem oraz prezesem Grupy ArcelorMittal Lakshmi Mittalem.

Na czwartek zaplanowano spotkanie Mateusza Morawieckiego m.in. z premierami: Królestwa Norwegii Erną Solberg, Królestwa Danii Larsem Lokke Rasmussenem oraz Holandii Markiem Rutte.

Podczas wizyty w Davos Morawiecki weźmie udział w nieformalnym spotkaniu liderów gospodarczych świata zatytułowanym „Okno możliwości dla Europy”, a także w panelu zatytułowanym „Europa między wizją a dylematami”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl