niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
6 grudnia 2016

Prof. Żurawski vel Grajewski o wystąpieniu prezydenta: jasny przekaz, że Nord Stream2 to problem

Dodano: 13.02.2016 [16:36]
Prof. Żurawski vel Grajewski o wystąpieniu prezydenta: jasny przekaz, że Nord Stream2 to problem - niezalezna.pl
foto: Andrzej Hrechorowicz, prezydent.pl
Wypowiedź prezydenta w Monachium o Nord Stream2 to był jasny przekaz i dobrze sformułowany we wszystkich płaszczyznach. Bardzo istotne było podkreślenie wzmocnienia wojskowego wschodniej flanki NATO, o co Polska od dawna zabiega. Jest to stanowisko solidarne naszego regionu, skonstruowane wokół takiej osi polsko-rumuńskiej i silnie wpieranie przez Bałtów - mówi portalowi niezlaena.pl prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog, wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego.
 
Przemysław Żurawski vel Grajewski uważa, że wypowiedź prezydenta w Monachium to był jasny przekaz, gdzie przedstawiono sprawę gazociągu Nord Stream 2 jako problemu środkowoeuropejskiego. - Prezydent słusznie wskazał, że jest to inicjatywa uderzająca w interesy Ukrainy, Słowacji i Polski. Można też tutaj dodać inne państwa, które są na drodze przesyłu gazu z Rosji do Europy Zachodniej. To uderza w Białoruś i państwa bałtyckie, a generalnie ze strony Niemiec  - być może nie intencjonalnie – jest poparciem rosyjskiej wojny agresywnej na Ukrainę - mówi. 

Politolog zauważył, że bardzo istotne było podkreślenie wzmocnienia wojskowego wschodniej flanki NATO, o co Polska od dawna zabiega. - Jest to stanowisko solidarne naszego regionu, skonstruowane wokół takiej osi polsko-rumuńskiej i silnie wpieranie przez Bałtów. Obecność wojskowa, fizyczna obecność  - podkreślona przez prezydenta - jako warunek bezwzględnie konieczny jako warunek do realnego odstraszania w obliczu polityki rosyjskiej, która nie waha się łamać norm prawa międzynarodowego prowadząc aktywną ekspansję wojskową na Ukrainie. Mieliśmy takie przykłady w Gruzji czy wcześniej w Mołdawii - dodaje.      

- Ważny był też element solidarności Polski z pozostałymi państwami. Dostrzeżenie faktu, państwa naszego regionu jak Polska, państwa bałtyckie, Rumunia- wyraźnie sprecyzowały swoje oczekiwania względem NATO poprzez wzmocnienie flanki wschodniej, o tyle państwa południowe wskazują zagrożenie, ale nie precyzują sposobów przeciwstawnia się. Polska korzysta z tego, że deklaruje solidarności i wsparcie dla flanki południowej, wówczas gdy takie decyzje zaczną być dyskutowane. Prezydent słusznie wskazał, że nie ma debaty wewnątrz NATO o wystąpieniu sojuszu na południowej flance w jakiejkolwiek formie. Nie ma więc pytania o wysłanie tam polskiego wojska w takiej czy innej skali - podsumowuje Żurawski vel Grajewski.
Autor: Źródło:
DZIAŁ: ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Brawo Panie Prezydencie tak sie dba o polskie interesy .

Myślałem, że czasy gdzie trzeba się wstydzić za polskich przedstawicieli się skończyły. Ktoś sobie w ogóle zadał trudu wystąpienia Dudy posłuchać? Ten człowiek jest profesorem? Jakim prawem. Do języka się doczepiał nie będę, bo i tak jest lepszy od polishującego Tuska, ale kochani to nie była dobra prezentacja ani Polski ani naszych interesów. Zamiast trochę zwięźle podsumować jaka to cholernie mały konstruktywny wkład Schulz ma będąc prezydentem "transinternacjonalnym", Prezydent Duda zachowywał się jakby miał sprawdzian i z zadowoleniem przypominał sobie i recytował zapamiętane wersy. To musi się zmienić.

Świetnym byłbyś doradcą prezydenckim. Marnujesz się tutaj chłopie.

Tam, gdzie mowa polskiej suwerenności i putinasie natychmiast robią tłok kacapskie trolle z typowo kagiebowską kompletnie oderwaną od faktów dezinformacją.

BRAKOWALO MI ARGUMENTU
w temacie Nord Stream I,,

wyegzekwowac od Niemcow obnizenia NORD STREAM I
z 17 m na glebiej,
tak jak to oficjalnie i medialnie
zapewniali P.TUSK i P. MERKEL,
wazne i konieczne przy ewentualnej realizacji
gazociagu z NORWEGII !
Nie pozwolic sobie na TOTALNA BLOKADE na przyszlosc
dla polskich portow!

" Wypowiedź prezydenta w Monachium o Nord Stream2 to był jasny przekaz i dobrze sformułowany we wszystkich płaszczyznach. Bardzo istotne było podkreślenie wzmocnienia wojskowego wschodniej flanki NATO, o co Polska od dawna zabiega. "

-----------------------------

Polska dla zrealizowania swojego postulatu o wzmocnienienie wojskowe wschodniej flanki NATO potrzebuje poparcia WSZYSTKICH czlonkow NATO w tym takze Niemiec.

Gospodarki panstw zachodniej Europy, a przedewszystkim
gospodarka niemiecka jest uzaleznione od niezawodnych dostaw
nosnikow energii z Rosji.
Zapewnienie tej niezawodnosci bylo glownym motywem do budowy gazociagu Nord Stream 1, a teraz takze Nord Stream 2.

Dla mnie sprawa jest prosta, im wiecej bedzie Polska oponowac w sprawie Nord Stream 2 tym beda mniejsze szanse na to aby w Polsce powstaly stale bazy NATO.

kula w plot; badzie dokladnie odwrotnie, jankesi beda mieli czytelny dowod aby bronic nas przed kalmukami i teutonami, ktorzy kochaja czekistow..to akurat nasz atut--wiec do boju i walczyc z merkel do oporu!!

@ RYSK | 13.02.2016 [21:11]

U Amerykancow nie ma nic za darmoche, Polska biedny kraj,
nie stac ja na utrzymanie wojsk z USA.
Moge Cie jednak pocieszyc, Jankesi zostana po staremu
w Niemczech, a do polski wysla niemiecka Bundeswehre.
Ciekawe czy i wtedy Polska bedzie dalej wolac o wzmocnienie
wschodniej flanki NATO.

p.s.

Poszukaj w sieci, znalesc nie trudno, ile kosztuje
niemieckiego podatnika rocznie utrzymanie " przyjaciol "
zza oceanu.

Bredzisz głupoty niemiaszku. Tu nie chodzi o mamonę, ale o strategiczne interesy USA w najbardziej
newralgicznym punkcie na kuli ziemskiej. Poza ty wbrew pozorom Niemcy cały czas są kontrolowni przez
Amerykanów. Widzać to było podczas tzw. "afery podsłuchiwania Makreli". Na początku był szwabski kociokwik,

a potem nagła cisza i po problemie :) Amerykanie zadecydują także o detalach odnośnie Wschodniej Flanki.
Szwabska bundewera nie nadaje się na Wschodnią Flankę z wielu powodów, chociażby ze względu na niemiecki
genetyczny kompleks niższości wobec ruskiej swołczy, co czyni niemców nieprzydanymi w ewentualnej walce z

kacapami. Natomiast ze stacjonowania wojsk amerykańskich w niemczech niemcy mieli zawsze wielkie korzyści
i po wycofaniu się ich dużej części wojsk USA był wielki lament i bezrobocie w niemieckich miastach gdzie
raczyli stacjonować Amerykanie.

@ politolog | 14.02.2016 [04:38]

" Tu nie chodzi o mamonę, ale o strategiczne interesy USA w najbardziej newralgicznym punkcie na kuli ziemskiej."

---------------------
Dla USA, zgodnie z obowiazujaca do dzis doktryna Brzezinskiego
Europa, ani tym bardziej Polska, NIE JEST najbardziej newralgicznym punktem kuli ziemskiej.
Europa to jedynie bufor ( zderzak ) majacy powstrzymac w czasie glowne uderzenie na Ameryke, mowiac prosciej jestesmy
z gory skazani na zaglade co sie nazywa strata ( ubytkiem )
kolateralnym.

Natomiast dla USA zgodnie z w/w doktryna Brzezinskiego
strategiczne interesy, a co za tym idzie, newralgiczne punkty na kuli ziemskiej mieszcza sie na Bliskim i srodkowym Wschodzie ( kontrola nad zasobami ropy i gazu )
dalej to Daleki Wschod szczegolnie basen morza chinskiego,
( " kontrola " Chin ),a trzecim punktem jest Arktyka.

#####################

" Poza ty wbrew pozorom Niemcy cały czas są kontrolowni przez Amerykanów."

------------------------
Tu Ameryki nie odkryles, Niemcy sa WASALEM USA, malo tego,
wyrazajac sie bardziej drastycznie, sa nadal OKUPOWANI
przez USA. Pisalem o tym juz tu nieraz.

ile może nas kosztować inwazja ruskich bandytów na Polskę? , ale ty wolisz "przyjaciół ze wschodu!

„... jasny przekaz, że Nord Stream2 to problem”.
Zgadza się, ale tylko nasz i ukraińskich baronów gazowych.

rosjanie dzięki kolejnej nitce, zdobęda funudsze potrzebne im do odzyskania tego co stracili po 89, polski i polskiej gospodarki. pis dzieki zmianom ktore robi w zarzadach otwiera im szeroko drzwi i mowi bierzcie co chcecie, tak wyglada dobra zmiana. dobra dla rosji!!!!!!!!!!!!!

Ciąg dalszy bo sobie przypomniałem.Już wiele lat temu Rostock ładował 50 tys.ton na równą stępkę bez problemu.To by przez taką rurę mogli mieć szwaby problem.Niby dlaczego tylko my mamy mieć w plecy.

oczywiście zaraz przeczytam,że PAD to mąż stanu,że mu inaczej nie wypadało,tylko na okrągło itp.frazesy,ale siedział przy tym b_cu Schulzu,który nie tak dawno jechał po Polsce i Polakach jak po łysej z putinizacją włącznie i co ? taki cham urzędas przy głowie obrażanego państwa,kto ułożył ten scenariusz, a jeszcze niedawno występ w ONZ po Obamie,obiad przy Obamie-hitlerowcy pamiętają to wyróżnienie i robią wszystko by deprecjonować

Świetne kreowanie polskiej opinii popartej stanowiskami innych narodów. Prezentacja tego stanowiska "w jaskini lwa" - Niemczech, ma bardzo silny wydźwięk. Nie da się tego ukryć pod dywan. No i co na to Makrela? To jest tylko biznes? Nadal podtrzyma te brednie? No, chyba że pojęcie biznes to pojęcie działania na szkodę sojuszników przy realizacji swych partykularnych interesów. Jeżeli taka jest definicja biznesu, to nie ma już powodów aby rozbiorów państwa, wojny itp. nie nazwać jedynie "biznesem". Tak to wygląda?

Gdzieś tu czytałem,że z Norwegii ma być ciągnięta nitka do Polski.Jeśli to prawda to pociągnąć przez Bełty i pod Rostock,to by im trochę pomieszało.Przez Sundy bliżej,ok.100mil ale wówczas Rostock miał by się dobrze.

Za dużo ogólników. Zabrakło postulatu, aby jedna z nitek podwodnego gazociągu prowadziła BEZPOŚREDNIO na polskie wybrzeże. Zabrakło też żądania, aby rurociąg nie był płytko położony i nie przeszkadzał na drodze tankowców.

Oczywiście, że NordStream2 to problem! Kolejna droga gazu do Europy omijająca Polskę, a wiadomo jak ważny jest gaz dla polaków czy polskich firm. Firmy chemiczne jak Azoty czy Ciech bazują na gazie w swojej produkcji. Utrudnienia gazowe to kolejny krok Rosjan do utrudnienia życia Polakom i do odzyskania wpływów czy przejęcia kontroli nad poslkimi spółkami. Potrzebne są mądre decyzje aby temu zapobiec, doświadczona kadra zarządzająca, która sobie z tym poradzi. Nie ma gorszego scenariusza dla polskiej gospodarki niż utrata strategicznych spółek, a wygląda na to, że do tego zmierzamy.

Uwaga ważne: Przypominam,że dzisiaj o godzinie 21:35 w TVPHistoria kolejne dwa odcinki filmu z cyklu "Półkowniki III RP" o kulisach pracy WSI.Ma być o nielegalnej sprzedaży broni do byłej Jugosławii-polecam.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl