niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
8 grudnia 2016

Zniszczono dokumenty ważne dla śledztwa smoleńskiego. Komuś zależało na „przykryciu” informacji o tym

Dodano: 12.02.2016 [22:52]
Zniszczono dokumenty ważne dla śledztwa smoleńskiego. Komuś zależało na „przykryciu” informacji o tym - niezalezna.pl
foto: Archiwum GP
W dniu katastrofy nie byłem na dyżurze i nie mam wiedzy o przebiegu dyżuru - przyznał w kolejnym liście opublikowanym przez portal wp.pl emerytowany oficer Sławomir Komisarczyk. „Z satysfakcją przyjmuję informację podpułkownika, który przyznał, że (...) nie posiada żadnej wiedzy na temat przebiegu dyżuru” - skomentował Bartłomiej Misiewicz, rzecznik prasowy MON.

O podpułkowniku Komisarczyku zrobiło się głośno kilka dni temu, gdy media opublikowały jego list, w którym stwierdził, że zniszczone za rządów PO-PSL setki dokumentów dotyczących katastrofy smoleńskiej były „nieistotne”. Chodziło o bulwersującą sprawę wrzucenia do niszczarki dziennika działań Dyżurnej Służby Operacyjnej Sił Zbrojnych z 10 kwietnia 2010 roku. W sumie zmielono około 400 stron. Informowaliśmy o tym w tekście Emerytowany pułkownik i zdumiewający list o niszczeniu dokumentów ws. Smoleńska.

Dziś podpułkownik wydał kolejne oświadczenie.

Potwierdzam, że w dniu katastrofy nie byłem na dyżurze i nie mam wiedzy o przebiegu dyżuru. Moja wiedza dotyczy samego Dziennika Działań i jego znaczenia w kontekście wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Jestem pewny, że najważniejsze treści ujęto w „Sprawozdaniu Dobowym”, a to powinno się znaleźć w archiwach MON.

- napisał oficer.

Niezależnie od regulaminowego okresu przechowywania Dziennika Działań i treści w nim ujętych kategorycznie nie wolno go było niszczyć, ponieważ ujawnienie zapisu z dnia katastrofy rozwiałoby dziś wszelkie domysły co do chronologii napływu informacji do Dyżurnej Służby Operacyjnej i podjętych działań.

- przyznał.

Dodał, że dokumentom nadano kategorię B5, co obligowało do przechowywania ich w kancelarii tajnej przez 5 lat (czytaj tekst: Antoni Macierewicz: Niszcząc dokumenty dotyczące Smoleńska popełniono przestępstwo).

Zdaniem Komisarczyka, do zniszczenia dokumentów doszło przez... mobbing.

Mogę zaryzykować twierdzenie, że znam powód zniszczenia Dziennika Działań Dyżurnej Służby Operacyjnej SZ RP i według dokumentów, które przeanalizowałem, nie ma on nic wspólnego z katastrofą. W listopadzie 2011 r., jako Mąż Zaufania Oficerów, wystąpiłem do Prokuratury Wojskowej w sprawie, nazwijmy to krótko - mobbingu. Dla jednego z oficerów wpis w Dzienniku Działań był bardzo niewygodny w aspekcie toczącego się wówczas postępowania wyjaśniającego. Stąd mogło dojść do zniszczenia całego Dziennika. Pojedynczej kartki nie dało się usunąć.

- wyjaśnił podpułkownik w swoim oświadczeniu.

Do sprawy odniósł się Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON, w komunikacie zamieszczonym na stronie ministerstwa:

1.    Z satysfakcją przyjmuję informację ppłk. Sławomira Komisarczyka, który przyznał, że nie był w pracy w DSO SZ RP w dniu 10 kwietnia 2010 r. i nie posiada żadnej wiedzy na temat przebiegu dyżuru w tym dniu. Eksponowanie przez media prywatnych problemów byłego żołnierza traktuję jako świadome wprowadzanie opinii publicznej w błąd, dla przykrycia faktu zniszczenia ważnego dla śledztwa smoleńskiego dokumentu;
2.    Dziennik Działań, który powinien zawierać informacje dotyczące: meldunków, decyzji, wykonywanych i odbieranych połączeń, współpracy służb oraz jednostek organizacyjnych Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojska Polskiego jest kluczowym materiałem dla odtworzenia tego, co się działo, sposobie reagowania oraz informacji kto ponosi odpowiedzialność za poszczególne decyzje (w tym np. rola gen. B. Packa);
3.    Sprawozdanie dobowe zawiera tylko streszczenie wydarzeń uznanych przez kierownictwo MON za najważniejsze i jest zredagowane ex post;
4.    Ponadto przypominam, że Dziennik Działań miał kategorię B5, co oznacza, że dopiero po 5 latach od powstania mógł być poddany ocenie, czy w ogóle może zostać zniszczony.

Autor: Źródło: , ,
DZIAŁ: ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Tragedia Narodowa Polaków 2010:

https://www.youtube.com/watch?v=m0e36DvXqcQ#t=414

Film na YT. Zjednoczony Naród.
Czy musi się znowu wydarzyć coś podobnego aby Naród Polski się zjednoczył?

Aby osłabić efekt ujawnienia różnych nieprawidłowości w jednym czasie opozycja świadomie odpala ładunek w postaci użytecznego i....y powodując w ten sposób zejście "kontrolowanej lawiny". Zmniejsza to napięcie społeczne, które obraca się przeciwko nim. Celowy zabieg psycho-medialny skierowany na całe społeczeństwo a nawet nieświadomych swoich sympatyków aby nie tracić ich poparcia.

Wpuszczają was w maliny aby odwrócić waszą uwagę od zamachowców. Nie łudźcie się w tych papierach nic nie znajdziecie o zamachu.

Nad Smoleńskiem dokonano bestialskiego zamachu! Uczynił to Tusk z Putinem!

Jak mawiał por. Zubek : najpierw zamknąć a potem powolutku...

Ten Komisarczyk to prawdziwy "kutas z gwiazdkami", jak nazywaliśmy tych zupaków na Studium Wojskowym.

Unikalny w Polsce "Smoleńsk" - zobacz akcję http://lassmolenski.pl/

RELACJE 200 ŚWIADKÓW rosyjskich i polskich którzy słyszeli i widzieli wybuchy w samolocie prezydenckim .279 stron, wykresy zdjęcia ,zeznania świadków
STAN PRAC NA 07.01.2015

http://orka.sejm.gov.pl/ZespolSmolenskMedia.nsf/files/ZSMK-9STJU7/$File/Analiza%20relacji%20200%20%C5%9Bwiadk%C3%B3w%20ZPa.pdf

Jakiś czas temu głośno było o niszczarce zabranej
przez Komorowskiego z Pałacu do swojej fundacji.
Ciekawe ile ona pracy wykonała ?

No to szybkie śledztwo ,przesłuchanie, jeszced szybszy proces i więzienie dla osoby odpowiedizalnej -chyba ,że nakabluje na zleceniodawców.

już kilka razy padło pytanie:
-czy zniszczono także dokumenty z dni poprzedzających katastrofę?
- czy zniszczono także te dokumenty z dni tuż po katastrofie?

Na pewno nie zostały zniszczone, ktoś je ma w celach szantażu, w odpowiednim czasie 400 stron ujrzy światło dzienne, a w najgorszym razie na pewno jest kopia u przyszłego szantażysty, takiego dokumentu nie wsadza się do niszczarki, nie miejmy ich aż za takich głupców.

Panie Komisarczyk nie ważne czy był Pan na urlopie czy za granicą.Każdy nawet szeregowy pracownik ma swojego przełożonego a tak ważna instytucja jeszcze niejednokrotnie przełożonego.Wszyscy odpowiadają za niesubordynację , a bajki o mobbingu za który też ktoś ponosi odpowiedzialność nie zmniejszają odpowiedzialności.Dlatego wszyscy powinni stanąć do raportu bez żadnej taryfy ulgowej.Ministerstwo Obrony Narodowej i Wojska Polskiego to najwyższa półka i tak trzeba postrzegać sprawę,tak to rozumie szeregowy obywatel a wrażenie na nas robi zupełny brak odpowiedzialności.

Z zaangażowania Pana Ministra Macierewicza i mediów wynika, że najważniejszym dokumentem był dokument, w którym odnotowywano informacje w sprawie katastrofy z mediów. Pani Poseł Wasermann ujawniła, że najistotniejsze dla śledztwa dokumenty, których nie wytworzono. Idąc dalej można stwierdzić, że nowa komisja będzie wyjaśniać wszystko latami bez końca. Nie jest mi wcale do śmiechu z tego powodu. Szkoda Polski....

Spiepszaj trolu !!!

Zadaniowanie oficerów trwa.

Jestem przekonany że za tym wszystkim stoją : Bul , Słońce Peru i Kopara .
Prezes Kaczyński mówił o tym że na wiosnę będzie młyn .
Myślę że chodzi mu oto że kiedy prawda zostanie ujawniona Kijowski i jego banda białej gorączki dostaną i zaczną protesty na dużą skalę.
Problem w tym że obóz patriotyczny nie jest tak mobilny jak targowiczanie z kod , mam nadzieję że na wiosnę będzie inaczej .

Dojdziemy do konieczności powołania międzynarodowej komisji w sprawie Smoleńska - wywiad z Zuzanną Kurtyką

http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=7741

Kolejna wolta pana K...

... która ma skierować uwagę jak najdalej od inspiratorów zniszczenia dokumentacji. Dowiadujemy się oto, że powodem jej zmielenia był strach przed ujawnieniem brzydkich poczynań wobec podwładnych pewnego oficera. A cóż to było za działanie? Zażądał usunięcia, nie wpisania, nie wykonania, nie przekazania jakiegoś meldunku czy informacji a podwładny to odnotował? Kiedy kolejny występ pana K.? Czy we "fafnastej" wersji wydarzenia ma zagubić się właściwa przyczyna zniszczenia dokumentów.?

Nie ma co się bawić w Wersal ,postawić krótkie pytanie ,kto był odpowiedzialny za ten dziennik ,i do paki na 5 lat !

I po pięciu latach postawić ewentualne zarzuty!

Czy czasem panu "emerytowanemu" nie należałoby się bliżej przyjrzeć, pozbawić stopnia i emerytury?

Warto zwrócić uwagę, że to gen. B. Pacek w tym czasie miał dyżur. Warto zwrócić uwagę na fakt, jakie zaszczyty spotkały go w WP po katastrofie. Warto również zwrócić uwagę, jak po wyborach tuż przed oddaniem władzy "swojego - pewnego" zainstalowano jako rektora w MON-oskiej uczelni. Czyżby to były jedynie przypadki czy raczej tworzenie frontu obrony swoich. To dlatego jest tak zajadły atak na wszystkie poczynania nowego rządu, poczynania w uzdrowieniu TK, mas-mediów, prokuratury, sądownictwa, policji. To dlatego uruchomiono do obrony swoich niecnych poczynań KOD i Nowoczesną z Petru na czele. Mam nadzieję, że "nowoczesnej targowicy” nie uda się kolejny raz oszukać społeczeństwa. Wszyscy targowiczanie wraz ze swoimi chlebodawcami WSI, UB, czerwonymi i różowymi z Magdalenki zostaną obnażeni i pociągnięci do odpowiedzialności przed oblicze majestatu Rzeczypospolitej Polskiej .

Bardziej prawdopodobne jest, że wcale nie zniszczono Dziennika Działań,

a tylko napisano nic nie wartą świstek-notatkę "o zniszczeniu".

"Zniszczone dokumenty"
pewnie gdzieś trzymają na wszelki wypadek.

Niech Komisarczyk nie struga wariata tylko gada, kto i kiedy zabrał Dziennik Działań: daty, nazwiska, kontakty JUŻ DO JASNEJ CHOLERY !!!

Pewnie dostał polecenie
od bandy Komorowskiego i Tuska
by wszystko dokładnie wyczyścić.

Jeśli go wziąć na dokładniejsz spytki,
to się okaże, że nic się w jego wersji nie trzyma kupy:
fakty i osoby wymyślone, poprzekręcane
i ani jedno jego słowo nie jest prawdą.

Kontynuować przesłuchania aż wszystko ptaszek wyśpiewa!
.
.
Czy Józef Piłsudski by go puścił wolno po tych dętych bajkach ?

"W listopadzie 2011 r., jako Mąż Zaufania Oficerów, wystąpiłem do Prokuratury Wojskowej w sprawie, nazwijmy to krótko - mobbingu. Dla jednego z oficerów wpis w Dzienniku Działań był bardzo niewygodny w aspekcie toczącego się wówczas postępowania wyjaśniającego. Stąd mogło dojść do zniszczenia całego Dziennika. Pojedynczej kartki nie dało się usunąć."

Niby na jedno wychodzi, a jak brzmi ???!!!

Al Capone też skazali nie za to co robił (mafia, morderstwa, handel zakazanym alkoholem), ale za jakieś bzdety podatkowe !!!

No i proszę, jest winny zamachu.

no to trzeba szykować cele dla sowieckich sługusów, takie bez okien, bez łóżek z wodą na posadzce.

Stary bolszewik Komisarczyk mógł siedzieć cicho, ale dał się namówić na zabranie głosu i obrony całego układu, który zakłamywał katastrofę smoleńską. Przecież po sześciu latach dobrze wiedział, co się w tym temacie dzieje. Wstyd, że taki nosił mundur polskiego żołnierza. Ilu jeszcze takich Komisarczyków zostało wojsku

Komisarczyk jest najlepszym tutaj przykładem MATACZA w sprawie!
Oto przykład oficera pozbawionego twarzy i bez honoru!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl