Polacy w Szwecji organizują się. Będą pokojowe patrole broniące kobiet?

facebook.com/polisen

Polacy mieszkający Szwecji zapowiadają na Facebooku tworzenie pokojowych patroli, w celu zapewnienia bezpieczeństwa polskim kobietom. Inni przestrzegają przed prowokacjami i proponują masowe dzwonienie na policję. Wszystko dlatego, że islamiści zapowiedzieli, że urządzą Polkom „Sylwestra w Kolonii na Walentynki”.

Tak więc na walentynki rusza patrol! NIE IDZIEMY NIKOGO BIĆ!!! Kto jest za?” – zaproponował jeden z internautów na swoim profili na Facebooku. Kolejny proponuje inną formę dbania o bezpieczeństwo: „Proszę wszystkich o dzwonienie na policję i informowanie o tym, co chcą zrobić Polkom na Walentynki. Nie dajcie się za żadne skarby sprowokować i pobić ich lub robić cokolwiek. Ten post to czysta prowokacja przeciwko Polonii w Szwecji” – napisał.

Za taką można uznać sytuację sprzed kilku dni, gdy grupa Polaków została zatrzymana pod zarzutem zamiaru ataku na ośrodek dla imigrantów. Mężczyźni czekają na proces, a szwedzkie (i niektóre polskie) media określiły ich mianem rasistów. Problem w tym, że jak się okazuje, mężczyźni skrzyknęli się na Facebooku po tym, gdy imigranci napastowali nastoletnią siostrę jednego z nich.

W szwedzkich mediach na ten temat prawie nie ma informacji. Przyjaciele zatrzymanych zbierają pieniądze na proces. Uważają, że mężczyźni padli ofiarą prowokacji, a w rzeczywistości są niewinni.

Pojawiają się co i rusz nowe informacje o agresywnych zachowaniach imigrantów. Jedna z Polek przytacza przykład dziewczyny zgwałconej przez Araba w pociągu. Kobieta nie zgłosiła sprawy na policję, ponieważ bała się, że mężczyzna padnie ofiarą rasizmu. To również w Szwecji zamordowana została młoda kobieta, opiekująca się imigrantem. Podopieczny podciął jej gardło.

Szwedzkie feministki zamiast przeciwko agresji imigrantów zaprotestowały przeciw... faszyzmowi i męskiemu szowinizmowi tych, którzy islamistów krytykują.

Dziś o godzinie 9 przed sądem w Sztokholmie, gdzie toczy się proces zatrzymanych mężczyzn, zaplanowano zgromadzenie mieszkających w Szwecji Polaków. Siostra jednego z zatrzymanych apeluje o spokój i nieuleganie prowokacjom:

Jako siostra jednego z zatrzymanych BARDZO wszystkich proszę, którzy jutro wybierają się pod sąd o zachowanie spokoju. Pamiętajcie, że musimy ich wesprzeć i im pomóc poprzez pokojowe zamiary. Zamieszki, bójki itd... nic nie pomogą. NAPRAWDĘ BARDZO WAS PROSZĘ!!!

O przebiegu demonstracji będziemy informować.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Niespodziewany zwrot w sprawie Alfiego Evansa? Ojciec chłopca przekazał istotną informację

Tom Evans / screen TVP Info

Ojciec Alfiego Evansa zapowiedział dziś, że rodzina będzie współpracowała z lekarzami ze szpitala Alder Hey w Liverpoolu nad dalszym planem opieki nad dzieckiem. Zmieniając ton wcześniejszych wystąpień publicznych, zaapelował też do mediów o prywatność.

W trakcie konferencji prasowej przed szpitalem Tom Evans ocenił, że jego i jego partnerki życie "zostało wywrócone do góry nogami w wyniku intensywnej uwagi poświęconej Alfiemu i jego sytuacji", i przyznał, że "ma świadomość napięcia, jakie wywołały niedawne wydarzenia".

Zmieniając dotychczasowy ton wystąpień publicznych, ojciec dwulatka zaapelował do mediów o prywatność i podkreślił, że "on, Kate (matka dziecka) i Alder Hey chcą zbudować relację; most, po którym będzie można przejść na drugą stronę".

Wbrew wcześniejszej ostrej krytyce oraz zapowiedzi pozwu prywatnego przeciwko lekarzom, dziś Tom Evans podziękował "pracownikom Alder Hey na każdym poziomie za ich godność i profesjonalizm w tym, co musiało być także dla nich niezwykle trudnym okresem".

- W interesie Alfiego będziemy pracowali z opiekującym się nim zespołem lekarzy w celu zapewnienia naszemu chłopcu godności i komfortu, którego potrzebuje

- powiedział.

Rodzina jest "bardzo wdzięczna i bardzo docenia wsparcie, które otrzymaliśmy z całego świata, w tym od Włochów i Polaków, którzy nam kibicowali, poświęcając swój czas i wspierając nas w tej niezwykłej walce" - oświadczył ojciec dziecka.

Podczas wtorkowej rozprawy przed Wysokim Trybunałem jeden z lekarzy tłumaczył, że musiałoby dojść do "olbrzymiej zmiany podejścia" rodziców, aby medycy mogli rozważyć przeniesienie chłopca do domu lub hospicjum. Sędzia Anthony Hayden podkreślił wówczas, że Alfie "powinien otrzymać opiekę w ostatnich dniach czy godzinach, jakkolwiek długo to będzie trwało, w hospicjum, w domu lub na szpitalnym oddziale", prosząc zespół medyczny szpitala o to, aby "kreatywnie i ambitnie, nawet jeśli to daremna nadzieja, rozpatrzył wszystkie opcje".


Przebywający w szpitalu w Liverpoolu od grudnia 2016 r. Alfie Evans cierpi na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną. W poniedziałek wieczorem został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, ponieważ opiekujący się nim zespół medyczny, który reprezentuje przed sądem interesy chłopca, ocenił, że zmiany w mózgu pozbawiły go zmysłów wzroku, słuchu, smaku i czucia, a dalsza terapia "nie jest w jego najlepszym interesie" i może być nie tylko "daremna", ale także "nieludzka".

W środę brytyjski sąd apelacyjny odrzucił apelację rodziców od wtorkowej decyzji sądu niższej instancji o zaprzestaniu podtrzymywania chłopca przy życiu i braku zgody na przewiezienie go do Włoch. Wcześniej włoskie MSZ zdecydowało o pilnym nadaniu mu włoskiego obywatelstwa i zapewniło o gotowości przewiezienia go do kraju w dowolnym momencie. Starania o uratowanie dziecka znana placówka pediatryczna podjęła na polecenie papieża Franciszka, który 18 kwietnia przyjął na audiencji ojca Alfiego.

Sprawa Alfiego Evansa spotkała się z żywym odzewem w Polsce. Wsparcie dla dwulatka i jego rodziny zadeklarował m.in. prezydent Andrzej Duda. Od środy trwają manifestacje w obronie chłopca przed ambasadą Wielkiej Brytanii w Warszawie. Dziś modlitwę różańcową w jego intencji zapowiedziało stowarzyszenie Krucjata Młodych, natomiast o godz. 22 rozpoczął się milczący protest zorganizowany przez Fundację Mamy i Taty. Temat dwulatka został też poruszony - na wniosek wicepremier Beaty Szydło - podczas dzisiejszego posiedzenia rządu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl