niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 lipca 2016

Jest nieźle, będzie lepiej. Dobre prognozy KE dla Polski

Dodano: 09.02.2016 [21:23]
Jest nieźle, będzie lepiej. Dobre prognozy KE dla Polski - niezalezna.pl
foto: ilker/sxc.hu
Komisja Europejska opublikowała pierwszą w tym roku prognozę wskaźników ekonomicznych dla wszystkich krajów Europy. Przewidywania dla Polski są optymistyczne. KE ocenia, że skoro w ubiegłym roku nasza gospodarka wykazała silny i stabilny wzrost PKB o 3,5 proc., to również w 2016 i 2017 r. można spodziewać się podobnego wyniku.

Inflacja w Polsce w tym roku wyniesie 0,6 proc. przy średniej unijnej na poziomie 0,5 proc. Najwyższa będzie w Belgii i wyniesie 1,4 proc. Rok później ceny wzrosną u nas o 1,7 proc., zaś we wszystkich krajach UE o 1,6 proc., w tym aż o 2,5 proc. w Estonii, Rumunii i na Węgrzech.

Stopa bezrobocia spadnie u nas do 7 proc. przy poziomie 9 proc. we wszystkich krajach Unii. Rok później bezrobocie spadnie w Polsce do 6,5 proc., zaś w UE wyniesie 8,7 proc.

Dominującym czynnikiem wzrostu gospodarczego będzie konsumpcja prywatna, dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy oraz spodziewane transfery środków budżetowych w postaci nowego zasiłku na dzieci. Przewidywane jest przyspieszenie inwestycji publicznych w 2017 r. dzięki współfinansowaniu tych projektów z funduszy unijnych. Ekonomiści unijni zwracają jednocześnie uwagę na spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym oraz utrzymujące się zjawisko emigracji zarobkowej osób mogących pracować. Prognozowana stopa bezrobocia spadnie do 6,5 proc. w 2017 r., co będzie się przyczyniało do szybszego wzrostu płac. Deficyt budżetowy wyniesie 2,8 proc. PKB w 2016 r., ale może sięgnąć 3,4 proc. w 2017 r., o ile nie zostaną podjęte przeciwdziałania. Relacja długu publicznego do PKB wzrośnie z ok. 51 proc. w 2015 r. do prawie 54 proc. w roku 2017.

Analitycy podkreślają, że polska perspektywa budżetowa na rok 2017 zależy od ostatecznych decyzji rządowych, m.in. wprowadzenia wyższej kwoty wolnej od podatku dla osób fizycznych oraz planowanego obniżenia wieku emerytalnego. Niezależnie od tego eksperci KE już teraz przewidują wzrost deficytu budżetowego w 2017 r. do 3,4 proc. PKB z powodu konieczności wypłacania zasiłku na dzieci przez cały rok, a nie tylko od kwietnia, jak w roku obecnym. Zagrożenie wpływów widzą też w planowanym obniżeniu stawki podatku VAT, przy jednoczesnym spadku nadzwyczajnych wpływów do budżetu. O ile w 2016 r. planuje się uzyskanie dla skarbu państwa kilku miliardów złotych ze sprzedaży częstotliwości komórkowych, to rok później takich jednorazowych wpływów nie będzie.

Cały tekst we wtorkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

ach te ekonomie,
ekonomia wzrostu gospod.,
ekonomia popytu konsumpcyjnego,
ekonomia bezpieczenstwa,
wszysto juz bylo,
teraz pora na ekonomie sytosci, zadowolenia tym co jest,
najwazniejsze to sie nie 'obzerac', stabilnie zachowac umiar i chlopski rozum

To w końcu w ruinie czy nie w ruinie? Jak to jest?

Dzięki działaniom Prawa i Sprawiedliwości :))) pod kierunkiem Jarosława Kaczyńskiego mamy pierwsze jaskółki podnoszenia się gospodarki z upadku. Upadku na dno, w jaki wpędziło kraj 8 lat rządów PO. Pan Premier Kaczyński wielokrotnie powtarzał i podkreślał, że należy rozpocząć naprawę i odbudowę kraju, że daleka nas jeszcze czeka droga i dużo pracy przed nami, ale - że damy radę! Ci wszyscy, którzy wątpili w geniusz i przenikliwość myśli Premiera Kaczyńskiego mają pierwsze dowody, jak bardzo się pomylili. Polacy to widzą.
Prowadź Jarosławie!

PO przez 8 lat rujnował gospodarkę ,a PiS dokończy dzieła zniszczenia.Pan Kaczyński jest na pewno patriotą i nie podejrzewam go o złą wole ale program gospodarczy Pis-u doprowadzi do zapaści gospodarczej.I gdzie ty stary góralu widzisz widzisz te pierwsze jaskółki??? Przestań robić sobie żarty ,bo nie jest wesoło.

Oby rządzący kontynuowali tą dobrą passę. Bardzo dobrze, że w końcu potwierdziliście tu, że wcale Polska nie jest w ruinie tak jak to było wbijane ludziom do głowy ostatnio :-)

Za rządów P0-Psl/zsl byłoby dobrze tylko na papierku, a nie w rzeczywistości.

Właśnie! A teraz - mamy rzeczywiste dowody, że jest dobra zmiana i rozwiązywane są realne problemy Polaków.

Mamy już nadwyżkę w handlu zagranicznym, ponad pierwszy w nowożytnej historii Polski (po 1989 roku)

Za to emeryt były wojskowy lub UBek ma >5000zł.

W Polsce jest bardzo dobrze, rencista bez nóg dostaje 900 PLN + opiekuńcze, za to musi utrzymać mieszkanie, uskładać na jakieś lepsze protezy i oczywiście wyżywienie. ŻYĆ NIE UMIERAĆ TAKI DOBROBYT !!!

Co tam rencista, wazne ze "uchodzca" dostanie 1500PLN (a moze i Euro) +mieszkanie + wikt i opierunek.

W Polsce musi byc dobrze, skoro ...... ,prosze posluchac.

https://www.youtube.com/watch?v=vlCAp6GuHnE

Nie zapominać co kłamczucha powiedziała pod sam koniec:że peło(8 lat)zrobiło więcej niż PiS (2-lata).Taka wypowiedź jak zresztą i inne tylko do kabaretu.

Czy ta Komisja Europejska jest dobra czy zła? Bo nie wiem jak pisać.

Jest zła, bo zaniża dobre prognozy . Ja tam wierzę że tak jak było w latach 2005-2007 nigdy nie sprawdziły się deficyty budżetowe ani prognozy PKB. Zawsze były duże oszczędności na deficycie i przekroczenia PKB .

@kolik, hahaha
100/100
Pozdrawiam

Nie podniecajmy się tym tak. Platforma będzie krzyczeć, że to dzięki ich staraniom przez 8lat ta gospodarka się rozwija. Różnica, może być taka, gdy rząd PiS podzieli się przyrostem gospodarczym ze społeczeństwem. Co z tego, może być przyrost nawet 10% PKB, ale jak ja nie odczuję tego w portfelu to znaczy, że jestem oszukiwany i okradany. To my NARÓD wypracowujemy to, a politycy są na służbie nam obywatelom i muszą się dzielić zyskiem!

Ojej, to się Peło i Swetru zmartwią. Bęzie płacz.

Rumun to i tak skomentuje w pedałenie, że on by to lepiej zrobil

Ja jakos nie odczuwam tego wzrostu i korzysci z uni w zadnym stopniu, a wlasciwie przeciwnie. W 2006 ludzie wiecej placili za uslugi budowlane niz dzisiaj w 10 lat pozniej, cos tu jest nie tak, chyba klasa srednia znika i ktos nas okrada, do tego armia urzednicza bije piane nadal i dobrze zyje

Obserwuję wycofywanie sie PiSu i ukłon w stronę korporacji Lewiatan...i inny POŚREDNIKÓW.....BŁĄD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czyli Polska nie była w ruinie?

co ty wiesiek ?
tusk obniżył vat a wałęsa dał po 100 milionów
a ruina jest tylko w tvn nie pokazuja

590 powodów dla których warto kupować polskie produkty , 590powodów.pl

Popieram,ale wystarczy jeśli będzie spełniony tylko jeden choćby warunek czyli dobra jakość produktu,by być konkurencyjnym do produktów zachodnich czy japońskich a czasami tak nie jest.Niemcy Federalne (ludzie pracy)po II-giej W.Ś.mieli ciężko.Mimo że prduktów z poza Niemiec było u nich sporo i były tańsze od rodzimych nawet o połowę,to woleli kupować droższe niemieckie bo były bardzo dobre.Nie stać było ich na kupowanie tanich bubli.Mało kto zdaje sobie sprawę,że taki np.proszek "Persil"produkowany w Polsce ma skład uzależniony od miejsca docelowego.Czyli np."Persil" do Niemiec nie jest taki sam (jest lepszy)od produkowanego na rynek polski.Niemiecka wiertarka "Metabo"z 1985r.chodzi do dziś.Raz przerwał się kabel od owijania wkoło wiertarki.Mija 31 lat i jest bez zarzutu.Kupowanie polskiego produktu to też forma patriotyzmu ale niestety musi być on dobry,konkurencyjny.Dzięki takiej polityce przemysł niemiecki mógł się dobrze rozwijać.

Tylko, że kupienie obecnie jakiegokolwiek produktu Made in Germany nie gwarantuje żadnej lepszej jakości np. jakość Bosch'a jeśli chodzi o sprzęt AGD już od dawna niczym nie różni się od lepszych chińskich produktów, zresztą są obok siebie produkowane.
A tak w ogóle to np. produkty spożywcze, czy kosmetyki codziennego użytku polskie są zdecydowanie lepsze i tańsze np. od francuskich.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl