TYLKO U NAS! Tak podsłuchiwano dziennikarzy. Piotr Nisztor ujawnia metody inwigilacji

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

W rozmowie z Piotrem Nisztorem, przedstawiciel specjalistycznej firmy zajmującej się wykrywaniem podsłuchów w telefonach komórkowych ujawnia, w jaki sposób można podsłuchiwać prowadzone przez telefon rozmowy i tłumaczy, jak można zorientować się, że rozmowa jest podsłuchiwana.

Dziennikarz „Gazety Polskiej” Piotr Nisztor na początku rozmowy zastrzegł, że nie może zdradzić nazwiska swojego rozmówcy, ani nazwy firmy, ponieważ omawiany sprzęt znajduje się przeważnie w użyciu służb specjalnych, a informacje na temat szczegółów jego funkcjonowania nie są jawne.

Ekspert omawia jednak podstawowe metody podsłuchowe i wyróżnia trzy sposoby prowadzenia nasłuchu telefonów komórkowych i smartfonów.

- Generalnie są trzy sposoby podsłuchiwania rozmów prowadzonych przez telefony komórkowe. Sposób pierwszy jest taki, że z mocy ustawy uprawnione podmioty państwowe, mogą zażądać od operatorów sieci komórkowych tego, aby operator rejestrował nasze rozmowy. To oczywiście jest obwarowane wieloma przepisami, musi być uzyskana zgoda odpowiednich organów, a więc zostają po tym dokumenty, zostają ślady – tłumaczy w rozmowie z Piotrem Nisztorem przedstawiciel firmy zajmującej się wykrywaniem podsłuchów w telefonach komórkowych.

Drugim sposobem, jak się okazuje jednym z najpopularniejszych, jest sposób, w jaki były podsłuchiwane m.in. znane osobistości niektórych państw zachodnich, o czym informowały kilka miesięcy temu media.

- Sposób jest taki, że używamy urządzenia, które - najprostszym językiem mówiąc - podszywa się pod stację bazową tzw. BTS i wykonując pewne ściśle określone manipulacje w sieciach komórkowych powoduje to, że telefony komórkowe, czy też smartfony mniej lub bardziej nowoczesne logują się do tego fałszywego BTS-a, a ten fałszywy BTS loguje się do prawdziwej sieci - oczywiście w ten sposób, że operator komórkowy odbiera ten sygnał dokładnie tak, jak gdyby nasze telefony były zalogowane u niego bezpiośrednio. Jest to bardzo popularny i skuteczny sposób – tłumaczy ekspert.

Z kolei trzeci sposób, czyli tzw. podsłuch pasywny wymaga znacznie większych nakładów finansowych i żmudnej pracy operatorów.

- W tym sposobie nie możemy selektywnie słuchać osób, których chcemy i tych telefonów, które chcemy, tylko jesteśmy zmuszeni słuchać wszystkich rozmów, które odbywają się w w rejonie, w którym jesteśmy. Potem w bardzo żmudny sposób musimy to wszystko rozkodowywać. Następnie trzeba za pomocą narzędzi analitycznych z głosu zanalizować te rozmowy - czy coś co nas interesuje tam jest czy nie. Jest to bardzo żmudne, bardzo kosztowne i bardzo rzadko używane [...] Bardzo wygodnym i prostym do ukrycia jest sposób drugi - fałszywe BTS-y – tłumaczy w rozmowie z Piotrem Nisztorem ekspert.

Dziennikarz „Gazety Polskiej” podkreśla, że to właśnie o tym sposobie mówiło się najczęściej w kontekście ujawnionych przez media informacji o inwigilacji dziennikarzy zajmujących się aferą taśmową.

- Nasze telefony mówiąc kolokwialnie wariowały, traciły szybko baterię, migały, rozmowy były przerywane, pojawiały się różnego rodzaju szumy.  Czy faktycznie takie sygnały, takie rzeczy pojawiające się w telefonach mogły świadczyć o tym, czy te telefony są podsłuchiwane? - dopytuje w programie Piotr Nisztor.

 - To zależy od klasy sprzętu, która została użyta do tej operacji oraz od wyszkolenia operatorów. Rzeczywiście przy nie najwyższej klasy sprzęcie i przy operatorach, którzy może nie do końca profesjonalnie to robili [...] może to mieć miejsce. Jeden z czynników o którym pan wspomniał może o tym świadczyć – tłumaczy specjalista z firmy zajmującej się wykrywaniem podsłuchów.


ZOBACZ FILM:
Źródło: niezalezna.pl,vod.gazetapolska.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Fiskus ostro bierze się za oszustów

Prezes PiS odpoczywa w Karpatach ZDJĘCIA

Pamiętamy! Dziś śp. Maria Kaczyńska…

Zderzenie niszczyciela z tankowcem

Korea Płn. grozi "bezlitosnym…

Fiskus ostro bierze się za oszustów

Tomasz Hamrat

40 urzędników skarbówki 24 godziny przez 7 dni w tygodniu będzie wyszukiwać oszustów, analizując konta i przelewy bankowe firm - informuje "Puls Biznesu".

Od 1 stycznia 2018 r. ma ruszyć w Ministerstwie Finansów wydzielona strefa specjalna, w której gromadzone będą wrażliwe dane o rachunkach bankowych przedsiębiorców i dokonywanych na nich operacjach finansowych.

Analizować je będzie permanentnie zespół złożony z 40 kontrolerów, których zadaniem ma być wyłapywanie podejrzanych transakcji, mogących mieć związek z oszustwami i wyłudzeniami podatkowymi. Podejrzane konta będą blokowane na żądanie szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), czyli wiceministra finansów.

MF szacuje, że rocznie może być blokowanych prawie 5 tys. rachunków bankowych przedsiębiorców.

Obecnie na podstawie zawiadomień Generalnego Inspektora Informacji Finansowej jest ich co roku około 300.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Marsz solidarności z poszkodowanymi w…

Koncert Alicji Węgorzewskiej w kościele w…

Wypadek skoczka spadochronowego w Pile

Belgia: samochód wjechał w ludzi

Białoruś: Kolumna ku czci Konstytucji 3…

Zmarł Jerry Lewis - legendarny komik i aktor

/ youtube.com

W wieku 91 lat zmarł w niedzielę w swoim domu Las Vegas aktor filmowy, piosenkarz, komik i artysta estradowy Jerry Lewis, który status gwiazdy osiągnął występując przez 10 lat na estradzie razem z Deanem Martinem. Przez pewien czas był najlepiej opłacanym aktorem w Hollywood. Jak poinformowała jego agentka Nancy Kane, Lewis zmarł "w otoczeniu rodziny z przyczyn naturalnych".

Artysta urodził się 16 marca 1926 r. w rodzinie żydowskich emigrantów z Rosji jako Joseph Levitch. Był jedną z najpopularniejszych postaci amerykańskiego show businessu w XX wieku. Zaczął występować już w wieku 5 lat w wodewilach wystawianych przez jego ojca, również artystę estradowego, Daniela Levitcha (Danny'ego Lewisa).

Szansę na prawdziwą karierę Lewis uzyskał jednak kiedy jak 20-latek rozpoczął w 1946 r. występy estradowe z, wówczas również jeszcze mało znanym, Deanem Martinem. Wspólne występy, a zwłaszcza udział w słynnym programie "Ed Sullivan Show" w 1948 r., przyniosły obu status gwiazd.

Wkrótce po tym programie zaangażowała ich wytwórnia filmowa Paramount. Już ich pierwszy film "Moja przyjaciółka Irma" (My Friend Irma) okazał się przebojem i ściągnął do kin tłumy widzów. 10 lat później Lewis, po rozstaniu z Martinem, o przyczynach którego nigdy nie chciał mówić, rozpoczął karierę solo występując zarówno na estradzie jak i w filmach i w telewizji, gdzie miał wznawiany trzykrotnie program "The Jerry Lewis Show". Wystąpił łącznie w ponad 60 filmach.

Lewis był także scenarzystą, producentem i kilkakrotnie reżyserem filmowym. Był też laureatem wielu prestiżowych nagród.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

84 interwencji strażaków w ciągu ostatniej…

Kilka milionów gości na Jarmarku św.…

Finlandia: przeszukania po ataku…

Powstał film o ostatnim żołnierzu…

Rekonstrukcja bitwy z bolszewikami

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl