Niemcy spuszczają z tonu? Media podgrzewają atmosferę. Jutro decyzja ws. nadzoru nad Polską

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Podczas gdy szef niemieckiego MSZ zapewnia, że trudne sprawy na arenie międzynarodowej powinny być omawiane między głównymi zainteresowanymi, niemieckie media nadal podgrzewają atmosferę przed jutrzejszym posiedzeniem Komisji Europejskiej, która będzie decydować o wprowadzeniu procedury nadzoru praworządności w Polsce.

W rozmowie z internetowym serwisem spiegel.de minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier odnosi się do ostatnich napięć na linii Warszawa-Berlin. Twierdzi on, że mimo wszystko kwestie sporne należy omawiać między sobą i opowiada się za rezygnacją z wykluczenia Polski z tego grona.

– Nie wykluczamy wcale kwestii budzących kontrowersje, ale rozmawiamy o nich tak, jak powinno się rozmawiać z przyjaciółmi – w zaufaniu – mówi szef niemieckiej dyplomacji.

Frank-Walter Steinmeier wezwał do poszanowania wspólnego zaufania i przyjaźni między Polską a Niemcami i stwierdził, że Polska „powinna pozostać na pokładzie”, ponieważ w Europie nadal jest sporo pilnych kwestii do rozwiązania, a głos Warszawy będzie w nich istotny.
 
Tymczasem niemieckie media nadal podgrzewają atmosferę przed jutrzejszym posiedzeniem Komisji Europejskiej.
„Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” już wprost informuje, że choć posiedzenie KE i debata nad procedurą nadzoru nad praworządnością w Polsce rozpoczyna się dopiero jutro, decyzje w tej sprawie zostały już podjęte.

Z informacji niemieckiej gazety wynika, że Komisja Europejska uruchomi procedurę nadzoru. Byłby to pierwszy tego typu przypadek w historii.


Do kwestii ingerencji Komisji Europejskiej w sprawy Polski odniosła się dziś na antenie RMF FM szefowa Kancelarii Premiera.

- Niektórzy wysocy urzędnicy, komisarze w tym przypadku, w Unii Europejskiej myślę, że się mocno zagalopowali w kwestii dotyczącej krytyki tego, co się dzieje w Polsce. W Polsce demokracja nie jest zagrożona, wypowiedzi są skrajnie nieobiektywne, by nie powiedzieć: krzywdzące. W tej sytuacji myślę, że propozycja pani premier Beaty Szydło, idąca w kierunku obrony dobrego imienia Rzeczpospolitej, a także naszej suwerenności, wskazuje na to, że dobrze byłoby, żeby razem z opozycją nad pewnymi kwestiami się pochylić - sprawami zagranicznymi generalnie - mówiła w kontrwywiadzie RMF FM szefowa KPRM Beata Kempa.

Tymczasem, jak już informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, spore zainteresowanie zagranicznych mediów wzbudził transparent kibiców Pogoni Szczecin „Chrońcie swoje kobiety – nie naszą demokrację”. Właśnie dzięki całej sprawie, dziennikarze zwracają uwagę na wyjątkową aktywność Niemiec na polu krytyki polskiego rządu.

„Milczenie niemieckiej policji i mediów na temat ataków na tle seksualnym ubiegających się o azyl emigrantów pokazuje, że to Niemcy a nie Polska, mają problem z wolnością i różnorodnością mediów oraz funkcjonowaniem demokracji” – napisał francuski „Nouvelles de France”, relacjonując piątkową akcję kibiców Pogoni Szczecin w Berlinie.

 
Źródło: RMF FM,niezalezna.pl,spiegel.de,faz.net

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Wypadek autokarów. Są ranne dzieci

/ policja.pl

  

Co najmniej dziewięcioro dzieci zostało poszkodowanych w wyniku zderzenia dwóch autokarów na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Rusiec (woj. łódzkie). Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że obrażenia dzieci nie są poważne. Droga jest zablokowana.

- Do zdarzenia doszło na DK 74 w okolicach Ruśca w pow. bełchatowskim. Jeden z autokarów, którym wracała szkolna wycieczka, najechał w tył drugiego, również przewożącego dzieci. Łącznie podróżowało nimi kilkadziesiąt dzieci. Kilku z nich jest udzielana na miejscu pomoc, ale z tego co wiem, nie są to poważne obrażenia 

– powiedziała rzecznik prasowa łódzkiej policji mł. insp. Joanna Kącka.

Oficer prasowy straży pożarnej w woj. łódzkim st. kpt. Jędrzej Pawlak poinformował, że ucierpiało dziewięcioro dzieci.

- Mają m.in. obtarcia i zwichnięcia. Jedna osoba dorosła doznała obrażeń głowy i kręgosłupa – wyjaśnił.

Łącznie w zdarzeniu drogowym uczestniczyło 98 osób, w tym 69 dzieci i 29 dorosłych.

Do wypadku doszło przed godz. 17. Droga DK 74 w miejscowości Rusiec na odcinku Wieluń – Szczerców jest zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać ok. 2 godzin. Na miejscu pracuje 8 zastępów straży pożarnej, karetki pogotowia, w tym śmigłowce LPR i policjanci, którzy kierują kierowców na objazdy m.in. przez Dąbrowę Rusiecką.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl