W Hamburgu imigranci także atakowali kobiety. Pęka mur milczenia

YouTube

wg

Kontakt z autorem

Przez kilka dni niemieckie media, tak martwiące się o wolność słowa w Polsce, milczały na temat seksualnych napaści imigrantów na Niemki w trakcie nocy sylwestrowej. Cenzurę przełamano w Kolonii, gdzie ofiarą ataków padło w trakcie Sylwestra co najmniej 80 kobiet. Teraz "Hamburger Abendblatt" pisze, że do podobnych zajść doszło w Hamburgu.

Hamburskie media poruszyły temat dopiero 5 dni po Sylwestrze, ale lepiej późno niż wcale. Jak czytamy - podczas zabawy sylwestrowej pod gołym niebem hordy młodych mężczyzn z Afryki Północnej i krajów arabskich atakowały w Hamburgu kobiety - zarówno Niemki, jak i zagraniczne turystki. Informację tę potwierdził w rozmowie z "Hamburger Abendblatt" przedstawiciel miejskiej policji.

Do największej liczby napaści doszło na ulicy Große Freiheit w dzielnicy St. Pauli, gdzie znajduje się osławiona "dzielnica czerwonych latarni". Atakowano jednak nie prostytutki, lecz turystki i zwykłe Niemki świętujące nadejście Nowego Roku. Młodzi Arabowie otaczali, okradali i molestowali seksualnie kobiety także na esplanadzie Jungfernstieg, głównym bulwarze Hamburga. Imigranci poruszali się w grupach 5-15 osób, obrażali ofiary, zabierali im torebki, dotykali ich piersi i pośladków.

Zajścia w Hamburgu pewnie nigdy nie zostałyby opisane przez media, gdyby nie wczorajsze doniesienia o tym, co działo się w Kolonii. Tam w trakcie zabawy sylwestrowej na otwartym powietrzu ponad tysiąc imigrantów otoczyło kilkadziesiąt Niemek i turystek, okradając je, napastując i próbując zgwałcić. Poszkodowanych zostało ok. 80 kobiet. 

Teren przy dworcu w Kolonii przez kilka godzin wyglądał jak strefa wojenna. Skala zajść przeraziła niemiecką policję, która mówi o "nowym wymiarze przemocy".

Jedna z poszkodowanych, Katja K., zeznała, że w którymś momencie otoczyło ją kilkudziesięciu mężczyzn pochodzenia arabskiego. Łapali ją oni za pośladki i piersi, wołali "ficki, ficki" ("fick" po niemiecku oznacza "pieprzyć") i nazywali "dziwką". Z innej dziewczyny napastnicy zdarli bieliznę.

Jak na razie policja aresztowała w Kolonii 5 mężczyzn (imigrantów w wieku 18-24 lat), ale liczba ta będzie się zwiększać. Przez kilka dni po nocy sylwestrowej media nie informowały o zajściu; dopiero gdy po Nowym Roku na policję zaczęły zgłaszać się dziesiątki poszkodowanych kobiet, mur milczenia pękł.
Źródło: abendblatt.de,t-online.de,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl