Taczka dla Rzeplińskiego

  

Panie, wstydu sobie oszczędź i zrzeknij się członkostwa w Trybunale Konstytucyjnym, zanim zostaniesz stamtąd wywieziony na taczce – jedynie taką radę można dać Andrzejowi Rzeplińskiemu po skandalu, który z pełną świadomością wywołał. I mniej ważne jest, że skandal obnażył zaangażowanie polityczne Rzeplińskiego. Bardziej istotne jest to, że prezes Trybunału Konstytucyjnego i jego zastępca, sędzia Stanisław Biernat, brali udział w tworzeniu przepisów ustawy, które są niezgodne z konstytucją. Bo to przecież pod ich okiem 12 maja 2015 r. podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości poseł PO Robert Kropiwnicki wprowadził do projektu ustawy o TK bandycką poprawkę, która miała umożliwić Platformie i PSL‑owi jedno: wybór pięciorga sędziów Trybunału z niczym nieuzasadnionym wyprzedzeniem – na trzy miesiące przed zakończeniem kadencji. Rzeplińskiemu i Biernatowi, reprezentującym na posiedzeniu majestat TK, nie drgnęła powieka, gdy preparowano ten zapis w ustawie. Nie pisnęli, gdy opozycja alarmowała, że łamane są przepisy konstytucji. Jakie mają wobec tego kwalifikacje do tego, by orzekać w TK o zgodności jakichś ustaw z konstytucją, skoro sami stworzyli prawo z nią niezgodne? Rzepliński i Biernat po prostu muszą odejść. Sami albo na taczkach.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

Gdzie są (nie)zależni audytorzy

  

Wraz z dofinansowaniem Idea Banku i Getin Noble Banku do obu tych instytucji powinno wejść komando wyspecjalizowanych audytorów, wspieranych przez funkcjonariuszy służb specjalnych odpowiedzialnych za ochronę interesów ekonomicznych państwa. Ich naczelnym zadaniem powinno być znalezienie odpowiedzi na pytanie: gdzie podziały się miliardy złotych, które dziś do podmiotów należących do Leszka Czarneckiego dosypie państwo?

Aby to ustalić, trzeba będzie bardzo dokładnie przeanalizować wszelkie umowy zawierane w ostatnich latach przez obydwa banki. Niestety, mam poważne wątpliwości, czy taka operacja jest w ogóle wykonalna. Tu bowiem pojawia się kluczowy problem: skąd wziąć niezależnych i bezstronnych audytorów? Czy z tych renomowanych firm konsultingowo-doradczych, które skompromitowały się kilka lat temu przy okazji audytu spółki budowlanej Polimex-Mostostal, a ostatnio nie popisały się – łagodnie mówiąc – w przypadku, powiązanej przecież do niedawna z grupą finansową Czarneckiego – Getin, firmy windykacyjnej GetBack? Myślę, że w rozwiązaniu tego problemu nie pomógłby nawet specjalista od zadań niewykonalnych Ethan Hunt – bohater serii „Mission Impossible”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl