​Manipulują słowami Dudy. Co innego piszą, co innego powiedział

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Andrzej Duda przebywa na zagranicznej wizycie w Wielkiej Brytanii. Do Polaków docierają jednak zmanipulowane słowa prezydenta. Zdarza się - czy to celowo czy z niedbalstwa - że z kilku wypowiedzi prezydenta "sklejana" jest jedna. W rzeczywistości wiadomość ta nie oddaje faktycznie tego, co powiedział prezydent.  
 
W ambasadzie RP w Londynie Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami młodej emigracji. Polacy mieszkający w Londynie pytali o wiele kwestii m.in. o pracę w kraju, o powrót do Polski.
 
Panie prezydencie, jakie ma Pan pomysły, by zachęcić Polaków do powrotu do kraju? – zapytała jedna z obecnych na spotkaniu z Andrzejem Dudą.

Jeden jest tylko pomysł, wyższy poziom życia w Polsce. Stopniowa naprawa polskiej gospodarki. To jest tak, ja dzisiaj nikomu tu nie powiem: pakuj się i wracaj. Bo pytanie jest następujące: czy jest więcej miejsc pracy w jego miejscowości, czy szanse są większe, czy łatwiej dziś prowadzić tam działalność gospodarczą, czy obciążenia są mniejsza, albo przynajmniej łatwiejsze do zniesienia? Ja takich zmian na razie nie widzę. W związku z powyższym to jest kwestia przyszłości. To jest kwestia budowania

- mówił prezydent.
 
Później Andrzej Duda zwrócił uwagę na rosnące statystyki, a z drugiej strony rosnące rozwarstwienie społeczne.
 

Dziś mamy jeszcze inny problem. Ten rozwój na papierze jest, w statystykach ten rozwój jest. Ktoś powie PKB wzrasta, oczywiście. Tylko, że niestety jeśli spojrzymy na statystyki, to widzimy, że postępuje rozwarstwienie społeczne. I tu jest największy problem, to musi zostać zatrzymane. W Polsce znika to co zaczęło się wytwarzać po 89 roku po wojnie, a mianowicie klasa średnia. Ludzie ubożeją. Duża część społeczeństwa zubożała na przestrzeni ostatnich lat. To jest proces, który musi zostać zatrzymany i odwrócony

- zaznaczył prezydent.

Wielkim zadaniem jakie ja sobie dziś stawiam jest stworzenie w Polsce możliwości powrotu. To dziś trzeba pilnować, by nasze dzieci rodzące się tutaj wychowywały się w naszej tradycji, także w szkołach

- mówił Andrzej Duda. Prezydent ma nadzieję, że uda się stworzyć warunki, by dzieci Polaków mogły uczyć się w polskich szkołach, by znały polską historię.
 
Później Andrzej Duda zaznaczył, że nie ma odwagi powiedzieć teraz „wracajcie do kraju”.
 

Ja nie mam odwagi powiedzieć tutaj: wracajcie do kraju. Nie mam odwagi tego powiedzieć, ponieważ powtarzam jeszcze raz jest cały szereg działań, które spowodują, że ludzie wrócą i nie będą rozczarowani. I nie powiedzą: „ten człowiek powiedział nam nieprawdę, okłamał nas, naciągnął.

- powiedział Andrzej Duda.
 
Wypowiedzi prezydenta niejednokrotne były zbijane w jedną. Chociażby cytat z Andrzeja Dudy zamieszczony przez Monikę Olejnik (wcześniej z innym zdjęciem)

Ja nie mam dzisiaj odwagi powiedzieć: wracajcie do kraju. Czy jest więcej miejsc pracy w ich miejscowościach, czy łatwiej prowadzić działalność gospodarczą, czy obciążenia są mniejsze? Ja tych zmian nie widzę. Polski rozwój jest głównie w statystykach - mówił w Londynie prezydent Andrzej Duda. To kolejne po Berlinie wspaniałe wystąpienie prezydenta. Bravissimo!"



To samo sugerują też tytuły niektórych portali. Poniżej zrzut z onet.pl.
 

Całości można wysłuchać na załączonym wideo:

Źródło: twitter.com,niezalezna.pl,facebook.com

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Szef MON rozmawiał z doradcą Trumpa. Poruszono temat zwiększenia liczby żołnierzy USA w Polsce

/ mon.gov.pl

Z doradcą prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa Johnem Boltonem rozmawialiśmy m.in. o liczniejszej obecności wojsk amerykańskich w Polsce - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak przebywający z wizytą w Waszyngtonie. Jak dodał, Bolton na propozycję zareagował "bardzo poważnie".

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu Błaszczak podkreślił, że było to jedno z pierwszych spotkań doradcy prezydenta Trumpa z przedstawicielami państw sojuszniczych. "Czuję się wyróżniony. Sam fakt, że spotkanie trwało dłużej niż było przewidziane, tez jest dla mnie powodem do satysfakcji i może być powodem do satysfakcji dla nas wszystkich, dla Polski" - ocenił.

Pytany o reakcję doradcy prezydenta USA na sugestie zwiększenia liczby amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski, szef MON podkreślił, że Bolton zareagował "bardzo poważnie".

- Oczywiście, był informowany o tej propozycji, ja też jestem w kontakcie ze współpracownikami, z urzędnikami

 – mówił minister. "Ja jestem dobrej myśli" - dodał Błaszczak.

Szef MON poinformował, że rozmawiał z Boltonem również na temat "nowoczesnego sprzętu wojskowego, który jest kupowany przez Polskę".

- Mówiłem o umowie podpisanej, na mocy której kupujemy baterie Patriot, mówiłem o negocjacjach, które dotyczą drugiej fazy tego programu, mówiłem o nowoczesnych systemach dowodzenia

 - relacjonował minister.

Błaszczak dodał, że rozmowa dotyczyła także zmian, które są wprowadzane w ramach NATO.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl