Przyjmijmy ich wszystkich!

Zalew informacji o inwazji imigrantów na Europę przykrywa to, co najważniejsze. W dodatku nie mamy w tej kryzysowej sytuacji rządu, bo objazdowy cyrk PO i PSL, na którego czele postawiono Ewę Kopacz, jest całkowicie bezradny. Przypomnę więc sprawę podstawową, kogo faktycznie powinniśmy natychmiast i bezwarunkowo sprowadzić do kraju. Otóż w samym Kazachstanie od lat czeka na powrót do Polski ponad 50 tys. dzieci i wnuków Polaków wywiezionych tam z rozkazu Stalina. III RP sprowadza stamtąd 8 (słownie: osiem!) rodzin rocznie. Czekają na zgodę władz w kolejce od 13 lat... Tymczasem Putin, w trosce o demografię Rosji, sprowadził już do FR – wraz ze 150 tys. Rosjan – aż 20 tys. tamtejszych Polaków. Czyż ten kontrast nie pokazuje najlepiej, jak haniebnie zapomnieliśmy o naszych rodakach na Wschodzie?

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

S&P znów zamieszał w polityce

Podniesienie ratingu kredytowego Polski przez agencję Standard & Poors ma dziś bardzo duże znaczenie polityczne. Nie miałoby, gdyby w styczniu 2016 r. agencja niespodziewanie go nie obniżyła i gdyby opozycja oraz wspierające ją media nie stawały na głowie, żeby o tym fakcie powiadomić każdego Polaka.

Platforma Obywatelska i Nowoczesna bazowały przy okazji na micie, że to tylko w szeregach tych partii są eksperci z monopolem na wiedzę ekonomiczną, których odejście spowoduje krach finansów państwa. A im głośniej było o obniżeniu ratingu, tym większy jest teraz cios wizerunkowy, który zalicza opozycja. Pikanterii tej sytuacji dodaje jeszcze to, że wiadomość o zmianie opinii S&P może odebrać głosy partiom opozycyjnym w przyszłotygodniowych wyborach samorządowych. Dobre wiadomości gospodarcze i optymizm w tej dziedzinie zazwyczaj dodają punktów rządzącym. Kilka nowych może ostatecznie przekonać opinię publiczną, że w sporze o wskaźniki ekonomiczne to jednak rząd miał rację. Te informacje mogą pozyskać dla prawicy cenne głosy wahających się jeszcze wyborców, a taki prezent na finiszu kampanii ma olbrzymie znaczenie. Po raz kolejny okazuje się, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl